• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

forumAuPair.pl - Świat Operek

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Portal
       
  • Witaj, Gość
    Musisz się zarejestrować przed napisaniem posta.

    Użytkownik
      

    Hasło
      





    Szukaj na forum

    (Zaawansowane szukanie)

    Statystyki
    » Użytkownicy: 9,999
    » Najnowszy użytkownik: bigfal
    » Wątków na forum: 1,973
    » Postów na forum: 83,555

    Pełne statystyki

    Użytkownicy online
    Aktualnie jest 13 użytkowników online.
    » 0 Użytkownik(ów) | 13 Gość(i)

    Ostatnie wątki
    Porady na długi
    Forum: Mess
    Ostatni post: Balley
    16-08-2019, 12:23
    » Odpowiedzi: 1
    » Wyświetleń: 1,740
    Au Pair w kuchni :)
    Forum: Mess
    Ostatni post: dasznierja
    05-09-2018, 17:02
    » Odpowiedzi: 268
    » Wyświetleń: 32,661
    zarzadzanie/merketing/tur...
    Forum: Mess
    Ostatni post: dasznierja
    05-09-2018, 16:41
    » Odpowiedzi: 2
    » Wyświetleń: 1,570
    Aparat ortodontyczny w UK
    Forum: Mess
    Ostatni post: dasznierja
    16-08-2018, 16:28
    » Odpowiedzi: 14
    » Wyświetleń: 5,296
    aviator okulary
    Forum: Mess
    Ostatni post: dasznierja
    16-08-2018, 16:24
    » Odpowiedzi: 0
    » Wyświetleń: 698
    Kredyt jako małżeństwo
    Forum: Mess
    Ostatni post: dasznierja
    13-08-2018, 17:21
    » Odpowiedzi: 3
    » Wyświetleń: 1,823
    Kuchnia :)
    Forum: Mess
    Ostatni post: dasznierja
    11-06-2018, 12:29
    » Odpowiedzi: 1
    » Wyświetleń: 1,468
    Taniec?
    Forum: Mess
    Ostatni post: dasznierja
    11-06-2018, 12:27
    » Odpowiedzi: 1
    » Wyświetleń: 1,253
    Pytanie. Czy w Hiszpanii ...
    Forum: Mess
    Ostatni post: dasznierja
    11-06-2018, 12:24
    » Odpowiedzi: 4
    » Wyświetleń: 2,384
    remach
    Forum: Kosz
    Ostatni post: mare454cg
    14-03-2018, 9:26
    » Odpowiedzi: 95
    » Wyświetleń: 15,079

     
      ktos w okolicy Cambridge?
    Napisane przez: malgos_84 - 03-11-2004, 19:33 - Forum: Kosz - Odpowiedzi (6)

    hi,



    I'll use English because I am in England mainly to master this language. I am staying with my host family in Bottisham, near Cambridge and I am desperately looking for friends to spend time with here



    If you live not far away from me that's great; but even if somewhere else we could still meet from time to time.



    email me on: <a href="mailto:malgos_84@yahoo.com">malgos_84@yahoo.com</a>



    don't hesitate and answer quickly, what do you have to lose?

    Wydrukuj tę wiadomość

      'Moja rodzina'
    Napisane przez: E.K. - 29-10-2004, 16:00 - Forum: Historie życiowe - Odpowiedzi (144)

    Uff...ostatnio dostalam pare privow z pytaniem jak rodzinka, jak mi sie pracuje i w ogole jak mi tam.

    Odpowiadam tutaj zeby nie powielac, tych samych tresciowo wiadomosci.



    Dojechalam do domu rodziny sama, bez problemow bo i faktycznie metro to prosta sprawa - po prostu nie da sie zamotac!!

    Hosta mama. Ma 32 lata jest ladna blondynka w 8 miesiacu ciazy. Jest szefem w tym domu dla kazdego nie tylko dla mnie. Prawie zawsze sie usmiecha, 15 razy w ciagu godziny pyta sie czy wszystko jest ok. i czy nie mam nic przeciwko temu co akurat w danym momencie robie. Za wszystko dziekuje i o wszystko prosi. Nosi oczywiscie futrzaki i bardzo drogie ciuchy. Nie pracuje. Sama urzadzala dom - jest piekny (tez taki chce!!!). Jest bardzo blisko ze swoimi rodzicami - widuje ich prawie codziennie! Czasami mysle ze nie jest za zbytnio bystra i co gorsza ona dokladnie to samo chyba mysli o mnie. Ale moze mi sie zdajeWink. W stosunku do mnie jest zawsze bardzo grzeczna i przyjazna.

    Host tata. Jest przystojny i zapracowany. Codziennie przy kolacji pyta mi sie czy spedzila fajnie czas wolny i co robilam. Lubi gotowac i jest w tym naprawde dobry. Dzieci go uwielbiaja. Jest pod patoflem host mamySmile

    Host dzieci. Kontakt z dziecmi mam ze tak napisze umiarkowanie pozytywny. Tzn. dziennie spedzam z nimi ok.1 godziny wiec wciaz jestesmy na etapie przyzwyczajania sie do siebie - ale z kazdym dniem jest lepiej i latwiej. Maja chodzi do prywatnej szkoly a Jed do zlobka-2 razy w tygodniu. Gdy nie jest w zlobku mama zabiera go w rozne miejsca, wiec nie ma go w domu. Maja swoj wlasny pokoj zabaw i sa z lekka rozpieszczone - najbardziej chyba przez dziadkow i tate.

    Host kot. Jest cudny przesliczny (pers) i prawie moj. Potrzeby zalatwia na dworze wiec nie mam z nim zadnych problemowSmile.Tyle co wyglaskac i jesc dac - sama przyjemnosc!!!

    I ja. na poczatku to wszystko mnie dziwilo, wszystko nowe inne itp. Z kazdym dniem czuje sie lepiej w tej rodzinie, znam swoje obowiazki i w pelni je akceptuje mimo iz raczej odbiegaja od typowego au-pair.

    Zaczyna mi sie lepiej mowic po angielsku, mam juz swoj ulubiony program w televizji i stacje radiowo. Dwa dni temu wypozyczylam swoja pierwsza ksiazke angielska -po angielskuSmile. Do szkoly juz zapisana.

    Chyba bedzie dobrze. W razie czego informacji udzielam na biezaco!!!Smile

    Wydrukuj tę wiadomość

      Leniwi Amerykanie.
    Napisane przez: MONIKA - 16-10-2004, 4:15 - Forum: USA - Odpowiedzi (32)

    To jest strasznie, jacy oni sa leniwi. Poczawszy od sposobu wyslawiania sie, przez jedzenie, prasowanie(a raczej jego brak), pranie i suszenie od razu, mycie sie(znow raczej jego brak), jezdzenie autem. Tu nikt nie uzywa nader czesto kierunkowskazu, bo po co. Juz sie nauczylam, ze wymijajac auto stojace, nie wlaczam. Host mi powiedzial, ze ludzi myle, ze chce skrecac!!! Ale oni nawet skrecajac w lewo czy prawo na skrzyzowaniach czasem nie uzywaja. Dzis jechalam za hostem, bo musielismy podrzucic jeden car do roboty Kris, wiec jak zobaczylam, ze on na skrzyzowaniu se skrecil ot tak, myslalam, ze padne.

    Przylkady moznaby mozyc w nieskonczonosc.

    Wydrukuj tę wiadomość

      list do host family...
    Napisane przez: krajciuch - 19-09-2004, 20:43 - Forum: Byłam Au Pair - Odpowiedzi (74)

    czesc!

    pracuje wlasnie nad listem do rodzinki...mam juz pomysl na forme listu..ale gorzej z trescia..wg mojego biura powinnam sie zmiescic na jednej stronie A4 ( pisane na komputerze) ..kurcze..ja jakos nie moge..zawsze mialam duzo do powiedzenia :lol:

    hmm... a moze macie gdzies jakies schematy takiego listu, np. co po kolei jakies punkty, na ktorych mozna sie oprzec?? moze wtedy sie jakos wyrobie.. Smile



    z gory dzieki

    Wydrukuj tę wiadomość

      wahania co do wyjazdu..
    Napisane przez: laola - 18-09-2004, 12:27 - Forum: Kosz - Odpowiedzi (39)

    hej.wyjezdzam do ANGLI jako? w połowie października i tak naprawde bardzo mało wiem jak bedzie wygl?dał mój pobyt TAM.mam wiele pytań :?: ..nie wiem dokładnie ile godzin dziennie bede musiała pracować, czy np. wieczorami bede miala wolne,a moze jest to kwesta dogadania sie z rodzina??i jezeli chodzi o kursy jez.angielskiego..ile razy w tygodniu?w jakim zakresie czasu?mam 19 lat, o wyjezdzie jako au pair marzylam od dawna.jednak teraz im blizej wyjazdu,mam coraz więcej pytań i w?tpliwosci.AUPARKI ktore były juz w ANGLI dajcie znac jak mam zorganizowac sie przed i zarówno w czasie wyjazdu zeby wszystko było OK,zebym była zadowolona.Pozdrawiam.

    Wydrukuj tę wiadomość

      MONIKA. MOJA HISTORIA.
    Napisane przez: MONIKA - 14-09-2004, 3:13 - Forum: Historie życiowe - Odpowiedzi (1559)

    Jestem u rodziny. Jest ok. Dzieci mnie polubily. Rodzice sa naprawde rowni. Bardzo rodzinni i z gromaga znajomych i friendsow. Czuje sie ich czescia, choc wkurza mnie to czasem, np, gdy Press rano wskakuje mi do wyra, by mnie obudzic, mam ochote mu przywalic, ale gdy widze jego rozesmiana buzke i slysze, "och Monika, you are funny, I like you" przechodzi mi zlosc.

    Nie mam kompa na biurku i jest to dla mnie problem, ale pomedze o niego wkrotce. Mysle, ze dam rade, chyba ze mnie wykoncza dzieciakiSmile

    Jestem zdziwoina podejsciem do dzieci, bo jest ono calkowicie inne niz w Pl. Strasznie cierpliwi ci amerykanie saSmile

    Wspolna lazienka to tez niefajna sprawa, ale chyba wiedziala co robieSmile Chyba nieSmile

    Jak bede juz posiadaczka peceta na wlasnosc dam wam znac dokladniej o moim zyciu tu.

    Pozdrowionka. Monika.

    Wydrukuj tę wiadomość

      Jedzenie
    Napisane przez: Kate_20 - 11-09-2004, 13:13 - Forum: Ciekawostki - Odpowiedzi (248)

    Nie wiem jak to Wasze rodzinki ale u mnie w sprawie jedzenia strasznie wybrzydzaja!!!! Raz dzieciakom zrobilam salatke warzywna to zaraz narzekaly bo tam byla zolta papryka a oni lubia tylko czerwona. Kupilam raz pierogi z serem (mamy tu polski sklep) i hostka zaraz zaczela narzekac ze to tyle kalori ma bo i ser w srdoku i maselko i cukier i wszystko bee!!!! Chyba sie juz nie bede do garow pchala.

    Czy wy tez macie takie wybredne rodzinki jak sobie dajecie rade??? Big Grin

    Wydrukuj tę wiadomość

      Proba czasu...?
    Napisane przez: poison_ivy - 22-08-2004, 21:38 - Forum: O wszystkim związanym z programem Au Pair - Odpowiedzi (51)

    Kochani wy moi, jestem z moim mezczyzna juz 2,5 roku. Teraz wyjechalam do Norwegii na rok, albo dwa zeby pracowac jako au pair. Bardzo sie kochamy i zakladamy, ze bedzie ok. Czy mozecie sie ze mna podzielic swoimi doswiadczeniami w tej dziedzinie? Czy milosc przetrwa probe czasu?

    no to mi sie teraz zebralo Cry :roll:

    czy jest ktos , z was kto wierzy w to ze milosc moze wytrzymac na odleglosc , i czy wogole ma swoja racje bytu ????

    czy to milosc wszystko wytrzyma , czy rozsadek ?

    a moze nie ma milosci , to tylko nasz charakter ... moze umysl plata figla ??

    co to jest milosc ????

    jezeli macie jakis pomysl na definicje tego jakze pieknego zjawiska moze mi podacie ??

    moze wtedy uwierze , ze warto czekac ...

    Wydrukuj tę wiadomość

      Samotny rodzic/ Single parent family
    Napisane przez: Allison. - 15-08-2004, 19:08 - Forum: O wszystkim związanym z programem Au Pair - Odpowiedzi (131)

    Sprawa wyglada tak:

    moje biuro znalazlo mi rodzine. Wszystko byloby ok, gdyby nie fakt, iz w jej sklad wchodzi samotny ojciec i jego 6-miesieczny synek. Pomijam juz fakt wieku dziecka, bo zgodzillam sie i na standard i na infant au pair. Nie podoba mi sie natomiast to, ze jest to single father. Warunki sa swietne - facet mieszka w San Diego, mialabym wlasny samochod, komputer z netem i moglabym mieszkac, badz w ich domu we wlasnym pokoju z lazienka, lub w ich domku dla gosci, znajdujacym sie w ogrodzie. Host father juz mi napisal, ze bede tam mogla zapraszac gosci. Dodam jeszcze, ze on ma 52 lata, a jego zona zginela pol roku temu w wypadku. Obecnie jest na emeryturze, a wczesniej pracowal w silach powietrznych USA. Jest takze certyfikowanym antyterrorysta i w ogole ma szereg nagrod i certyfikatow... Od nowego roku prawdopodobnie bedzie pracowal w ochronie lotniska w San Diego. I co ja mam zrobic? Zgodzic sie? To moja pierwsza rodzina, ale boje sie, ze jak odmowie, to pozniej moga mi innej nie znalezc. Juz sama nie wiem... Help Sad

    Wydrukuj tę wiadomość

      wypełnianie formularza DS-156 on-line
    Napisane przez: vedella - 12-08-2004, 23:12 - Forum: Wizy - Odpowiedzi (22)

    --------------------------------------------------------------------------------

    Cze?ć wszystkim :!:

    Za kilka dni będę miała rozmowę z konsulem o wizę do USA dla au-pair 8O i dowiedziałam się, ze formularz DS-156 można, lub też trzeba wypełnić on-line, bo podobno przyspiesza to proces. Z tego co tam sie doczytałam, to trzeba go wypełnić po angielsku :komputer: (w sumie to tam nie ma specjalnie co pisać, żeby można było odróżnić, czy po polsku czy po angielsku). Ale chyba powinnam używać polskich znaków, np. pisz?c imię, nazwisko, czy adres :?: A jak pisac po angielsku hasło "brak" lub "nie dotyczy", żeby nie zostawić pustego pola? :pomocy: A na końcu powinnam się już podpisać własnoręcznie chyba? :oops: Bardzo proszę o szybk? odpowiedź, je?li kto? wie na pewno. Pozdrawiam

    serdecznie!

    Wydrukuj tę wiadomość

    • Pierwsza
    • Poprzednia
    • Następna
    • Ostatnia