| Statystyki |
» Użytkownicy: 9,999
» Najnowszy użytkownik: bigfal
» Wątków na forum: 1,973
» Postów na forum: 83,555
Pełne statystyki
|
| Użytkownicy online |
Aktualnie jest 24 użytkowników online. » 0 Użytkownik(ów) | 24 Gość(i)
|
| Ostatnie wątki |
Porady na długi
Forum: Mess
Ostatni post: Balley
16-08-2019, 12:23
» Odpowiedzi: 1
» Wyświetleń: 1,741
|
Au Pair w kuchni :)
Forum: Mess
Ostatni post: dasznierja
05-09-2018, 17:02
» Odpowiedzi: 268
» Wyświetleń: 32,666
|
zarzadzanie/merketing/tur...
Forum: Mess
Ostatni post: dasznierja
05-09-2018, 16:41
» Odpowiedzi: 2
» Wyświetleń: 1,572
|
Aparat ortodontyczny w UK
Forum: Mess
Ostatni post: dasznierja
16-08-2018, 16:28
» Odpowiedzi: 14
» Wyświetleń: 5,296
|
aviator okulary
Forum: Mess
Ostatni post: dasznierja
16-08-2018, 16:24
» Odpowiedzi: 0
» Wyświetleń: 699
|
Kredyt jako małżeństwo
Forum: Mess
Ostatni post: dasznierja
13-08-2018, 17:21
» Odpowiedzi: 3
» Wyświetleń: 1,824
|
Kuchnia :)
Forum: Mess
Ostatni post: dasznierja
11-06-2018, 12:29
» Odpowiedzi: 1
» Wyświetleń: 1,469
|
Taniec?
Forum: Mess
Ostatni post: dasznierja
11-06-2018, 12:27
» Odpowiedzi: 1
» Wyświetleń: 1,254
|
Pytanie. Czy w Hiszpanii ...
Forum: Mess
Ostatni post: dasznierja
11-06-2018, 12:24
» Odpowiedzi: 4
» Wyświetleń: 2,385
|
remach
Forum: Kosz
Ostatni post: mare454cg
14-03-2018, 9:26
» Odpowiedzi: 95
» Wyświetleń: 15,081
|
|
|
| Moja historia pobytu w USA, Atlantic Beach,FL |
|
Napisane przez: Kitens - 14-08-2007, 14:52 - Forum: Historie życiowe
- Odpowiedzi (114)
|
 |
Witajcie Forumowicze 
Tutaj bede opisywac moja relacje pobytu w USA. Co za tym idzie chwile radosci i domyslam sie, ze w niektorym momencie zwatpienia. Pisze to dlatego, aby w kazdym momencie spytac sie Was (jako doswiadczonych au pair i nie tylko) ale takze jako opis "prawdziwego" zycia u Host Family.
Swoja rodzine znalazlam na stronie internetowej greataupair.com . Kiedys przegladalam rozne profile i zauwazylam na fotkach fajne dzieciaki i bardzo milo wygladajaca hostke. dodalam ta rodzinke do hot listy, ktora mnie takze dodala i zaczelo sie mailowanie. Wprawdzie rodzinka chciala 23 letnia au pair i nie orientowala sie zbytnio w programach au pair to po pewnym czasie zapisali sie do biura au pair gdzie ja bylam, poniewaz "spodobalismy sie" sobie.
Rodzinka: Hosci i 3 dzieci w wieku prawie 4, 9, 10 lat. Dwie dziewczynki i najstarszy chlopiec.. Ciesze sie, ze chlopiec ma PS3, juz go uwielbiam ;P.
Mieszkaja w Atlantic Beach 20minut od Jacksonville na Florydzie. Maja domek dwie ulice od oceanu.
Dla au pair chca kupic samochod nawet w manualu co mi sie bardzo podoba bo sam host ma jakis samochod i hostka zmienila ostatnio na jakas Toyote ogromnego SUVa.
Wlasne pietro dla au pair razem z lazienka, pokojem i oczywiscie laptopem z netem
Praca: od poniedzialku do piatku. rano od 8 do 9, pozniej wolne do 13 lub 15 (w zaleznosci o ktorej dzieci przychodza ze szkoly,przedszkola), od 13 lub 15 do 18 praca. Po 18 juz wolne. W piatki praca od 13 lub 15 do 21. Weekendy wolne. Jak tak siobie pomysle to w sumie nie bede pracowac duzo. Hostka nie chce mnie "przemeczac" hehe jak to ona powiedziala w koncu lece do USA zeby tez miec wlasne zycie.
Z Kris (hostka) pisze sobie 2 razy w tygodniu maile. Ona jest straszna gadula, pisze mi bardzo dlugie maile i w sumie nawet po takim pisaniu mailow juz sie nauczylam mnostwo slowek. Ciesze sie bardzo, ze nauka jezyka mi szybko idzie.
Lece 27.08 pierw na szkolenie.
Jesli bedziecie chcialy/chcieli czytac moje przyszla historie to piszcie.
Pozdrawiam przyszle i obecne au pair.
|
|
|
| Rematch, zmiana wizy |
|
Napisane przez: UlkaDG - 05-08-2007, 5:46 - Forum: O wszystkim związanym z programem Au Pair
- Odpowiedzi (49)
|
 |
dziewczyny jesli zmienialyscie rodzine to prosze powiedzci jak to u was wygladalo, Bo ja znalazlam sobie na wlasna reke rodzine a tu sa bardzo wielkie problemy, ze musze zostac miesiac w tej aktualnej, potem 2 tygodnie czekac i jak zedna rodzina sie nie zglosi dopiero moge jechac do tej znalezionej przezemnie rodzinki, Ta rodzinka jest z tego samego biura tylko z innego stanu. Bardzo chce do nich jechac i nie wiem co zrobic.
|
|
|
| Urlop Au-Pair |
|
Napisane przez: Louhans - 06-07-2007, 20:06 - Forum: O wszystkim związanym z programem Au Pair
- Odpowiedzi (6)
|
 |
Niewazne z biura czy przez net, ale ciekawi mnie jak czesto jezdzicie na urlop ten swoj, bez rodiznki, bez przymusu ze strony rodzinki.
Jak macie to w umowach, ile czasu, za ile placa, jak terminy uzgadniacie z rodzinka.
Ja np. mam w umowie 4 tyg. urlopu w tym 2 tygodnie platnego. I w tym roku mniej wiecej tyle mi wystarczy, natomiast w przyszlym chcialabym wiecej - 5 moze 6 tygodni.
Oprocz tego jezdze z rodiznka na wakacje, choc oni wakacjuja sie tylko w Anglii i w tym roku wyjatkowo leca do Polski, zreszta ze mna w roli pzrewodnika.
Czy jezdzicie na swoje planowane urlopy na dluzej w ciagu calego roku niz 4 tygodnie? Jak sie odnosza do tego rodzinki?
Mowia np. zeby planowac z wyprzedzeniem bo musza znalezc kogos na zastepstwo w tym czasie, albo moze sugeruja kiedy im najbardziej pasuje, czy zostawiaja wolna reke aby sie jednak trzymac 4 tygodni jesli operka umowila sie z nimi na caly rok?
Moi daja mi wolna reke, choc prosza zebym planowala wakacje z wyprzedzeniem bo na ostatnia chwile maja problem z opieka nad dziecmi.
I troche sie krzywia na 3 tygodnie ciagiem, ktore planuje w lutym nastepnego roku, ale w zasadzie powiedzieli, ze jak bede planowac to zeby nie na ostatnia chwile bo opieke musza dla dzieic znalezc
|
|
|
| Objawy au pairskiej zalamki |
|
Napisane przez: lumi-enkeli - 28-06-2007, 13:15 - Forum: O wszystkim związanym z programem Au Pair
- Odpowiedzi (37)
|
 |
Hej! Jestem au pair od miesiaca,a juz moge siebie nazwac au pair ''po przejsciach''. Moj ostatni tydzien u rodzinki,przed jej opuszczeniem byl koszmarny. Bez wsparcia ze strony przyjaciol chyba bym nie wytrzymala tutaj. Dostalam jakiejs dziwnej blokady,ze przez ostatni tydzien nie moglam jesc ich jedzenia 8O Pachnialo mi tam lunchami,obiadkami i deserkami ale ja nie moglam tego tknac! Pojechalam sobie do Lidl 8km na rowerze,kupilam paczke ciastek i jogurt i wtedy bylam szczesliwa,bo to bylo MOJE. Gdalam z Karolina_c i ona tez cos takiego miala ostatnio,ze nie mogla jesc ich zaracia 8O Pytam wiec,czy gdy wam bylo bardzo ciezko,tez odwalaliscie takie numery??
|
|
|
| British dream ^ ^ |
|
Napisane przez: Grizzly - 21-06-2007, 14:53 - Forum: Historie życiowe
- Odpowiedzi (1071)
|
 |
A wiec marzenia jednak czasem sie sprawdzaja..
I.. wyladowalam w angielskiej wsi kolo Reading jako au pair 
Lot odbyl sie bardzo szybko, samolot mi sie nie roztrzaskal, nie zgubilam siebie ani bagazu, i nawet turbulencji nie bylo :> Na lotnisku czekalam 10min. na hosta, bez problemu go rozpoznalam. Jechalismy ok 1 albo 1,5h, caly czas rozmawiajac, jest bardzo mily i wyksztalcony. Bardzo duzo wie o PL Pod jego praca odebrala mnie hostka- i tu zadnego rozczarowania. Jest swietna. Strasznie duzo sie smieje, ciagle pyta czy wszystko ok. jak bede miala problem to mam jej powiedziec, ma fajne poczucie humoru, swietna jest po prostu ;>
Veronika- ich obecna au pair zostanie ze mna tu 10 dni, a pozniej przyjedzie po nia nowa host rodzina z Bristolu. Jest super, duzo sie smiejemy i rozmawiamy. Wszystko mi pokazuje, opowiada o hostach, bardzo sie ciesze ze tutaj jest.. 
Dzieci sa kochane. Na poczatku byly bardzo niesmiale, ale teraz
ciagle sie przytulaja, daja mi kwiatki i mowia ze kochaja (a tak bedzie dopuki ja sie zaczne nimi zajmowac, i nie bede pozwalac na wszystko itd. )
Wczoraj wieczorem mielismy BBQ, i prezenty sie bardzo podobaly.
Okolica jest sliczna, duzo zieleni, ladne zadbane uliczki, blisko do Twyford, Woodley, Henley (tu bede chodzic do szkoly).
Dom ogolnie bardzo ladny, nie za duzy, ladnie urzadzony ale troche zaniedbany- 3 duze psy + 2 dzieci.. nie ma sie co dziwic :wink:
Pokoj mam slodki i rozowy wielkie lozko, duzo mebli, wlasny komputer i wypasione krzeslo.
Jade dzisiaj do jakiegos miasta spotkac sie z kolezanka Veroniki ktora jest z Kostaryki i byla tutaj au pair, pozatym po kolei bede zwiedzac okolice, w pon. moze sie wybierzemy do Londynu 
Dostalam juz nowy telefon, daja mi na niego 10L na miesiac, na starym nie mam roamingu, chyba odesle go do PL..
PS Trish mi wczoraj powiedziala ze jest w 4, tygodniu ciazy 8O Sama sie niedawno dowiedziala.. ale nie chiala mi pisac w mailu zebym sie nie wystraszyla :wink: bylam troche w szkoku, w koncu o noworodkach nie bylo mowy.. ale na to jeszcze kupa czasu, wiec nie ma co sie na razie martwic 
PS2 faktycznie maja dwa krany- jeden na zimna i jeden na goraca wode.. haha
CDN.
|
|
|
|