| Statystyki |
» Użytkownicy: 9,999
» Najnowszy użytkownik: bigfal
» Wątków na forum: 1,973
» Postów na forum: 83,555
Pełne statystyki
|
| Użytkownicy online |
Aktualnie jest 21 użytkowników online. » 0 Użytkownik(ów) | 20 Gość(i) Bing
|
| Ostatnie wątki |
Porady na długi
Forum: Mess
Ostatni post: Balley
16-08-2019, 12:23
» Odpowiedzi: 1
» Wyświetleń: 1,741
|
Au Pair w kuchni :)
Forum: Mess
Ostatni post: dasznierja
05-09-2018, 17:02
» Odpowiedzi: 268
» Wyświetleń: 32,662
|
zarzadzanie/merketing/tur...
Forum: Mess
Ostatni post: dasznierja
05-09-2018, 16:41
» Odpowiedzi: 2
» Wyświetleń: 1,572
|
Aparat ortodontyczny w UK
Forum: Mess
Ostatni post: dasznierja
16-08-2018, 16:28
» Odpowiedzi: 14
» Wyświetleń: 5,296
|
aviator okulary
Forum: Mess
Ostatni post: dasznierja
16-08-2018, 16:24
» Odpowiedzi: 0
» Wyświetleń: 699
|
Kredyt jako małżeństwo
Forum: Mess
Ostatni post: dasznierja
13-08-2018, 17:21
» Odpowiedzi: 3
» Wyświetleń: 1,824
|
Kuchnia :)
Forum: Mess
Ostatni post: dasznierja
11-06-2018, 12:29
» Odpowiedzi: 1
» Wyświetleń: 1,469
|
Taniec?
Forum: Mess
Ostatni post: dasznierja
11-06-2018, 12:27
» Odpowiedzi: 1
» Wyświetleń: 1,254
|
Pytanie. Czy w Hiszpanii ...
Forum: Mess
Ostatni post: dasznierja
11-06-2018, 12:24
» Odpowiedzi: 4
» Wyświetleń: 2,385
|
remach
Forum: Kosz
Ostatni post: mare454cg
14-03-2018, 9:26
» Odpowiedzi: 95
» Wyświetleń: 15,080
|
|
|
| "zyczliwi i ich rady" |
|
Napisane przez: Sol - 11-08-2006, 23:32 - Forum: O wszystkim związanym z programem Au Pair
- Odpowiedzi (27)
|
 |
Myslalam ze jakos sie obejde i nie bede o tym pisac,ale musze bo mam wrazenie ze wszyscy uwazaja moj pomysl wyjazdu za totalnie porabany i juz wroza mi niepowodzenie na linii calego zycia!!!
Wiec pytam bo juz nie mam sama sily JAK SOBIE PORADZIC Z ZYCZLIWYMI I ICH RADAMI??????????????????
Jak sie nie dac zlym mysla ze to cale przedsiewziecie nie ma sensu w momencie gdy jeszcze nie podjelam ostatecznej decyzji???
Jak zatkac sobie uszy,odizolowac sie o swiata i zdobyc sile do walki o swoje marzenia!!!
Czy wyplakac sie w poduszke to dobry pomysl???
|
|
|
| Viser la Lune - ca me fait pas peur..! <madzieeek en Fran |
|
Napisane przez: madzieeek - 27-07-2006, 0:30 - Forum: Historie życiowe
- Odpowiedzi (220)
|
 |
Orajt - jadę...! To znaczy za nie cały miesi?c... To znaczy dokładnie 23 sierpnia wylot z Pyrzowic.
...i pomy?leć, że jeszcze rok temu byłam największa przeciwniczk? wyjeżdżania z kraju i gdy po skończeniu studiów znajomi na potęgę emigrowali w "modnych" kierunkach - London, Dublin - to zarzekałam się, ża ja NIGDY, że to nie dla mnie...
A teraz proszę! Wszystko wydarzyło się tak szybko i tak niespodziewanie... I wogóle tego nie planowałam. Owszem, Francja od dawna mi się po nocach ?niła... Ale co innego dwutygodniowy obóz nad Morzem ?ródziemnym, czy wycieczka do Paryża... A co innego wyjazd prawie na rok!
Skończyłam studia, obrobniłam się na pi?tkę i spokojnie pracowałam sobie w przedszkolu. Co nie było szczytem moich marzeń - wiedziałam to już kończ?c studia (zaczynaj?c pedagogike przedszkoln? i wczesnoszkoln? byłam przekonana że TO wła?nie moje powołanie... :wink: ). Ale z braku laku i kit dobry - no i staż zaliczony.
Aż pewnego dnia natknęłam się na pewne małe, niewinne ogłoszenie w necie........
Wiedziałam dobrze co to takiego au pair, zawsze jednoznacznie kojarzyło mi się z ukochan? Francj?. Nie raz my?lałam o takim wyjeżdzie... ale czysto teoretycznie :wink: Kończ?c francuskojęzyczne liceum - my?lałam o tym... ale od razu dostałam się na "upragnione" studia. Na studiach nie raz widziałam ogłoszenia - ale szkoda zostawiać tak? fajn? grupę na rok... Po studiach - ja nie wyjadę, bo mam tu za dużo znajomych, przyjaciół, pewne zobowi?zania, pewne możliwo?ci....
Nie pamiętam już dokładnie, kiedy zaczęłam wymieniać maile z Asi?, au pair z małej miejscowo?ci pod Paryżem... I z mał? Marie... Potem już były zdjęcia Marie i jej dwóch braci bliźniaków, maile z rodzicami... Na dobra sprawę decyzje podjęłam w ci?gu dwóch dni. Bardzo spontanicznie (jak większo?ć moich decyzji...), siedz?c przed komputerem - wystukałam w końcu: "TAK! Chcę jechać!" - choć wła?ciwie tak na prawdę sama nie wiedziałam, czy chcę i co to tak na prawdę oznacza... Nikt nie wiedział o moich planach. Ani znajomi, ani rodzice, ani dyrekcja przedszkola... Nie mogli wiedzieć, bo ja sama tego nie planowałam - po prostu postanowiłam. I już Zreszt? "bez planów życie - to cały mój plan" - oto moja dewiza życiowa :wink:
A w międzyczasie mój młodszy brat wyci?ł mi numer i pierwszy zawin?ł manatki - i teraz "kosi pieni?dz" w Birmingham. No i to jest dla wszystkich logiczne - pracuje i co? z tego ma. A co ja będę miała z tego mojego wyjazdu...?? Bo przecież nie kasę... Tylko się garba dorobię opiekuj?c się francuskimi trojaczkami - oto stanowisko większo?ci otoczenia. Zreszt? chyba doskonale to znacie...
A ja na to dumnie odpowiadam - poradziłam sobie przez cały rok z band? 4-latków w przedszkolu - poradzę sobie z trojaczkami. Doszlifuję na maksa język. Nie zarobię kokosów - ale i tak więcej niż w przedszkolu!
...no więc - jadę...
|
|
|
| mother helps |
|
Napisane przez: Marta20xxx - 06-07-2006, 22:50 - Forum: Kosz
- Odpowiedzi (13)
|
 |
Mam pytanie odnosnie Mother help w Ilandii. Biura oferuja tam ok. 1000 euro/ miesiac. Czy ktos z Was byl na Mothers help i czy rzeczywiscie dostaje sie tak wysokie kieszonkowe?
|
|
|
| FOTOLOGI |
|
Napisane przez: martamaua - 19-06-2006, 18:35 - Forum: Społeczność
- Odpowiedzi (147)
|
 |
Prosze w tym temacie podawac swoje adresy fotologow.
Zawsze do kazdego co nie wejde to inne osoby w ulubionych i nie moge sie polapac kto w koncu zdjecia ma a kto nie.
Wiem, ze w ktoryms temacie na pewno podawalyscie ale to jest jeden wielki balagan...
|
|
|
| co ja tutaj robie? -historia magdy |
|
Napisane przez: maada - 11-06-2006, 20:16 - Forum: Historie życiowe
- Odpowiedzi (225)
|
 |
Witajcie,
nazywam sie Magda, mam 20 lat i mieszkam we Wroclawiu. Wlasnie zaliczylam sesje i zakonczylam tym samym 1 rok dziennikarstwa. Za tydzien rozpoczynam nowy rozdzial w moim zyciu -bede operka w USA, w stanie Virginia, w miejscowosci Virginia Beach.
Zaczelo sie banalnie -kilka miesiecy temu cos mi strzelilo do glowy i postanowilam wyjechac...Marzyly mi sie wielkie przygody, chcialam przezyc cos niesamowitego...W miedzyczasie zdazylam sie zakochac.... :wink: odnalazlam tez prawdziwych, najwspanialszych przyjaciol..., polubilam moja uczelnie...Pokochalam tak bardzo caly ten
moj wlasny swiat, ze nie wiem czy jestem w stanie tak po prostu z niego zrezygnowac i przede wszystkim czy chce z niego zrezygnowac
Ale chyba nie ma juz odwrotu...Moze nie bedzie tak strasznie?? Trzymajcie kciuki bo nigdy wczesniej nie bylam operka a moje dosw w pracy z dziecmi tez nie jest zbyt duze...Pomijajac juz w ogole to jak strasznie bede tesknic i plakac no ale....nikt nie mowil ze bedzie latwo :wink:
Mam nadzieje ze bedziecie mnie czytac pozdrawiam serdecznie!!
Magda, Madzia, w necie maada
|
|
|
| bUka za wielką wodą;P |
|
Napisane przez: bUka - 10-06-2006, 17:35 - Forum: Historie życiowe
- Odpowiedzi (220)
|
 |
Hmm no i mysle, że czas by tu zacz?ć pisac własn? historie . Mam na imie Magda( co wcze?niej już pisał?m, ale nie wszyscy mog? pamietać;P), no i mieszkam w okolicach Opola . 10 lipca wybieram się do usa aby rozpocz?c swoja opersk? przygode;>. Wybieram sie do słonecznej, pieknej i pogodnej Kaliforni, a dokładnie do San Jose(wcze?niej napisałam San Ramon przez pomyłke, więc zmieniam ) koło San Fransisco. Rodzinka się narazie wydaje spoko, ale dobre jest to, że będe się zajmować tylko jednym dzieckiem(chłopczyk 2 latka), co tu się raczej za często nie zdarza. Przede mn? jeszcze tylko wizyta w konsulacie w Krakowie została.... jade w poniedziałek na 14.30 więc prosze bardzo mocno kciuki trzymać, bo się boję jak cholera 8O . Jakbym nie dostała wizy to troszke całe moje plany na najblizszy rok legły by w gruzach... no ale się zobaczy. Ja tam będe dobrej my?li . No to chyba wystarczy na pocz?tek.... pozdrówka.... ciał 8)
|
|
|
| problemy wizowe |
|
Napisane przez: ladybird - 03-06-2006, 23:15 - Forum: Kosz
- Odpowiedzi (4)
|
 |
jestem w programie au pair i chcialabym sie dowiedziec prawde o tym czy jesli zrezygnuje z programu to moja wiza tez zostaje uniewazniona, czy wiza jest wazna tak czy inaczej do daty ktora jest wbita w paszporcie?
|
|
|
| Yoanna - dogonić marzenia... |
|
Napisane przez: Yoanna - 21-05-2006, 16:50 - Forum: Historie życiowe
- Odpowiedzi (1369)
|
 |
no i przyszla kolej na moja historie 
w tamtym roku wyjezdzalam tylko na summer wiec nie pisalam (ale jak kogos interesuje to wszystko mozna znalezc na http://aupair.no-ip.info//forum/viewtopic.php?t=2304), ale teraz biore sie do roboty hehe.
pisalam, ze wybieram so znowu do uk, znalazlam rodzinke, kupilam bilet na 18 czerwca... ale sobie pomyslalam, ze przeciez bede miala prawie miesiac wolny, po co wiec siedziec w domu? pozmienialam profile i w srode odezwala sie do mnie rodzinka. z niemiec. tak jak chcialam hihi wiem, ze to nieprawdopodobne, ale jak bylam w tamtym roku w sheffield to sobie wymyslilam, ze chcialabym byc operka w niemczech. ale na krotszy czas. no i prosze! udalo sie. z rodzinka dopasowalismy sie swietnie, bo ja jestem dostepna 3 tygodnie i oni akurat na tyle szukali, bo 17 czerwca kolejna au pair do nich przyjezdza. wiec... we wtorek jade do hamburga! hepi 
tylko rodzinka oczywiscie mi dym tu robi... jak zwykle. tak jak pisalam na flogu, dla mnie wszystko jest proste, jasne a oni musza wszystko kompliowac, utrudniac i niewiadomo co jeszcze! ehhh...
i jeszcze oczywiscie reklama mojego fotologa :wink:
www.fotolog.com/yoanna
pozdrawiam wszystkich
|
|
|
|