| Statystyki |
» Użytkownicy: 10,001
» Najnowszy użytkownik: mathaamoug
» Wątków na forum: 1,973
» Postów na forum: 83,555
Pełne statystyki
|
| Użytkownicy online |
Aktualnie jest 17 użytkowników online. » 0 Użytkownik(ów) | 16 Gość(i) Bing
|
| Ostatnie wątki |
Porady na długi
Forum: Mess
Ostatni post: Balley
16-08-2019, 12:23
» Odpowiedzi: 1
» Wyświetleń: 1,746
|
Au Pair w kuchni :)
Forum: Mess
Ostatni post: dasznierja
05-09-2018, 17:02
» Odpowiedzi: 268
» Wyświetleń: 32,707
|
zarzadzanie/merketing/tur...
Forum: Mess
Ostatni post: dasznierja
05-09-2018, 16:41
» Odpowiedzi: 2
» Wyświetleń: 1,576
|
Aparat ortodontyczny w UK
Forum: Mess
Ostatni post: dasznierja
16-08-2018, 16:28
» Odpowiedzi: 14
» Wyświetleń: 5,301
|
aviator okulary
Forum: Mess
Ostatni post: dasznierja
16-08-2018, 16:24
» Odpowiedzi: 0
» Wyświetleń: 703
|
Kredyt jako małżeństwo
Forum: Mess
Ostatni post: dasznierja
13-08-2018, 17:21
» Odpowiedzi: 3
» Wyświetleń: 1,829
|
Kuchnia :)
Forum: Mess
Ostatni post: dasznierja
11-06-2018, 12:29
» Odpowiedzi: 1
» Wyświetleń: 1,473
|
Taniec?
Forum: Mess
Ostatni post: dasznierja
11-06-2018, 12:27
» Odpowiedzi: 1
» Wyświetleń: 1,259
|
Pytanie. Czy w Hiszpanii ...
Forum: Mess
Ostatni post: dasznierja
11-06-2018, 12:24
» Odpowiedzi: 4
» Wyświetleń: 2,390
|
remach
Forum: Kosz
Ostatni post: mare454cg
14-03-2018, 9:26
» Odpowiedzi: 95
» Wyświetleń: 15,111
|
|
|
| Jedzenie i urlop |
|
Napisane przez: EwelinKa24 - 01-09-2012, 20:41 - Forum: Masz pytanie? Napisz je tutaj!
- Odpowiedzi (16)
|
 |
Cześć dziewczyny,
Z góry przepraszam, że zawracam wam głowę swoim problemem, ale mam dosyć nurtujące mnie pytanie:
Wróciłam z urlopu wczoraj nad ranem. Kiedy po przespaniu 4 godzin postanowiłam coś zjeść i otworzyłam lodówkę - była pusta. Tłumaczyłam to sobie tym, że hości wrócili dzień przede mną z urlopu i nie mieli czasu zrobić zakupów. Poszłam zatem sama do sklepu i nakupiłam owoców, ryżu i kaszy jęczmiennej, za co zapłaciłam 12 euro. Dzisiaj po południu, host pojechał do sklepu, ale kupił tylko żywność dla dziecka - nic dla mnie ani nawet dla hostki, która jest całymi dniami w pracy. Obiadu też dzisiaj nie dostałam (zawsze mam obiad w godzinach popołudniowych i jeszcze nigdy nie zdarzyło się, żeby mnie nie nakarmili). Od wczoraj nie zjadłam nic ciepłego poza ugotowanym przez siebie ryżem z mlekiem. Jutro pewnie też nic nie będzie. Zaczęłam sobie po raz kolejny tłumaczyć to brakiem czasu, aż w końcu przyszła mi do głowy myśl, że może oni celowo mnie nie karmią, bo teoretycznie jestem na urlopie i równie dobrze mogło by mnie tutaj nie być? Pracę zaczynam od poniedziałku. Jak uważacie:
- czy hości mają obowiązek mnie karmić, zawsze kiedy jestem pod ich dachem, nawet jeżeli teoretycznie mam urlop
- czy raczej skoro mam urlop, to przestaję istnieć i powinnam się żywić we własnym zakresie?
Dodam, że nigdy nie miałam z rodziną problemów i są dla mnie bardzo dobrzy. Jestem tutaj od 6 miesięcy i coś takiego zdarzyło się po raz pierwszy. Dobrze się dogadujemy . Czy powinnam im powiedzieć, że jestem głodna, czy przeczekać do poniedziałku?
Dziękuję z góry za rady
|
|
|
| Gdzie lezy problem? 3 latka |
|
Napisane przez: marvellous - 01-09-2012, 0:58 - Forum: Byłam Au Pair
- Odpowiedzi (48)
|
 |
hej! Pisze do Was bo od pewnego czasu zastnanawia mnie cos i chcialabym zeby wypowiedzial sie ktos z bylych au pair a najlepiej osoba ktora miala do czynienia z 3 latkiem
o mojej 3 latce juz pisalam nie raz tutaj, ale sprfawy zaczynaja sie rozwijaz w zlym kierunku
ogolnie utrzymujemy dobre kontakty z moja 3 latka, lubi ze mna spedzac czas i sie bawic ALE
- jak kaze jej cos zrobic albo zabronie np musi zalozyc spodnie i bluzke bo na sukie nke jest za zimno, ona biegnie do mamy na dol z placzem i przez reszte dnia mnie nienawidzi
- jak ona mnie nie lubi to wtedy moge zapomniec o zabawie z nia i oczymkowiek
no i tu jest problem bo wiadomo ze au pair ma pomagac swojej hostce a ja tego nie robie bo nie da rady. Mala stoi przy hostce ktora karmi blizniaki i beczy jej a jak sie tylko do niej odezwe, zblize ona zaczyna krzyczec ' nie nie nie'! Nie ma mowy o zadnej czynnosci ktora by mogla zrobic ze mna po prostu nie chce a na sile jej nie wyciagne
czesto jest tak ze ja jestem do niej mila i w ogole siedze kolo niej a ona do mnie ' nie patrz na mnie' czy mnie bije czy popycha i nie chce mnie widziec na oczy
Hostka pracuje 2 dni w tygodniu, czesto pracuje w domu ale tez wychodzi z domu czesto. Jak ona wychodzi to zaczyna sie ryk,wycie i placz. Osttanio plalkala mi tak 2 gdoziny prawie i nie dalo sie nic zrobic, zadne zarty, pomysly, muzyka, czytanie ksiazki, mowienie doslodnie NIC nie pomagalo - no nic. Hostka przyszla po godzinie czy 2 a ona dalej placze.
I tutaj mam pytanie czy problem lezy we mnie czyli au pair czy w dziecku ktore jest zbytnio rozpieszczone/nienauczone do au pair ( jestem ich pierwsza au pair). Ja staram sie utrzymyweac sie jak najbardziej przyjacielskie stosunki z nia, czesto poswiecam jej swoj wolny czasm urozmaicam, jestem dla niej mila i dobra a ona czasami zachowuje sie jakbym byla jej wrogiem
|
|
|
| telefon |
|
Napisane przez: margerich - 01-09-2012, 0:17 - Forum: Masz pytanie? Napisz je tutaj!
- Odpowiedzi (8)
|
 |
Cześć ! Jadąc do Anglii wzięłam ze sobą dwa telefony. Odkąd tu jestem, pierwszy w ogóle nie działa, w sensie, nie da się z niego dzwonić, drugi (Nokia) nie ma od wczoraj zasięgu. Nigdzie. Czy ktos miał taki problem? I jak go rozwiązać?
|
|
|
| Problem z hostką |
|
Napisane przez: ana_1919 - 30-08-2012, 23:29 - Forum: Masz pytanie? Napisz je tutaj!
- Odpowiedzi (34)
|
 |
Hej, chciałam prosić Was o poradę, sama nie do końca wiem co mam zrobić/ jak się zachować..
Jestem w UK od maja tego roku, mam zostać do czerwca 2013. Moja rodzina ma czwórkę dzieciaków. Generalnie są w porządku, opłacili mi insurance, mam samochód do dyspozycji, zawsze mogę na nich liczy jeśli mam jakiś problem, nie ma problemu z wypłatą (mam 85 f/ tydz). Nie czuje się tu co prawda zbyt komfortowo, ale dzieciaki się przyzwyczaiły, mimo, że są bardzo rozpieszczone daję sobie radę. Problem w tym, że host często wyjeżdża, jako, że prowadzi własną firmę. Wtedy hostka ( zdarzyło się już nie pierwszy raz) lubi sobie wypić kilka lampek wina. Wiele razy zauważyłam, że dziwnie się zachowuje, ale dzisiaj przeszła samą siebie. Zostawiła mi 3 dzieci pod opieką, obiecując, że jak wróci, będę miała kilka godzin dla siebie, a pracowałam już ponad 9 godzin! Wróciła po godzinie, (miało jej nie być 20 min). Zrobiła dzieciom jeść, po czym zostawiła je pod moja opieka po raz kolejny i wyszła do innego pokoju. Wróciła kompletnie pijana, więc już nawet nie chciałam jej zostawiać z dzieciakami samej. Po kolacji wykąpałam dzieci, i położyłam je spać, po czym poszłam do pokoju, wróciłam po 5 minutach, a ona pijana spała na podłodze przed pokojem dzieciaków !
Problem polega na tym, że nie do końca wiem co mam zrobić, pierwszy raz od mojego przyjazdu widziałam ją w aż tak złym stanie, co jeśli będzie trzeba jechac do szpitala, nie daj Boże coś się stanie, mieszkamy w ogromnym domu, ja mam pokój na poddaszu, nie jestem nawet w stanie usłysze jeśli któreś z dzieciaków będzie płakac (dwójka gorączkowała przez ostatnie dni, i często w nocy sie budziły), a ona śpi nawalona. I tu moje pytanie. Mam powiedziec o tym mojemu hostowi? Wydaje mi się, że on o tym nie ma pojęcia, ale z drugiej strony, ja z tą kobietą przebywam praktycznie cały czas, ona nie pracuje, zajmuje się dziecmi, jestem pewna, że będzie niesamowicie wściekła, że mu powiedziałam, bo host na pewno tego tak nie zostawi..
Ja już sama nie wiem co mam robić.
|
|
|
| USA au pair zabawy |
|
Napisane przez: Ewelina54 - 29-08-2012, 22:03 - Forum: USA
- Odpowiedzi (6)
|
 |
hej czy ktos mial jakies problemy, zeby wyjasnic dziecku zabawe w jezyku angielskim, niektore sa latwe do przetlumaczenia, ale te fajniejsze sa troche trudne, zeby przetlumaczyc w jezyku angielskim tak,zeby dziecko zrozumiala, haha zwlaszcza jesli dziecko zna lepiej jezyk niz my bo to jest jego native tongue, boje sie ze nie bede miec dobrego kontaktu przez to, ze moge nie wytlumaczyc jakis fajnej zabawy, moze znacie jakies fajne linki gdzie sa zabawy wyjasnione po angielsku, ja w internecie znalazlam tylko gry komputerowe i zabawy objasnione po polsku i tez znalazlam po angielsku,ale jakos nie sa fajne, chodzi mi tylko o takie sprawdzone, ktore dzieci uwielbiaja oparte na waszych obserwacjach
|
|
|
| Porozmawiajmy o pieniądzach. |
|
Napisane przez: Paulka - 28-08-2012, 21:56 - Forum: O wszystkim związanym z programem Au Pair
- Odpowiedzi (15)
|
 |
Witam serdecznie,
Przeszukałam forum i nie znalazłam odpowiedzi na moje pytanie. Mam nadzieję, że będziecie mi mogły pomóc.
Jeśli wszystko się dobrze ułoży to pod koniec października wyjadę do USA, do polsko-amerykańskiej rodziny. Znaleźliśmy się na stronie greataupair.com, ale wyjazd jest organizowany przez agencję. Wszystko jest jakieś szalone, bo w niedzielę założyłam profil, w poniedziałek dostałam e-mail, a w sobotę pogadaliśmy sobie radośnie i podjęłam decyzję, że jadę. Rodzina wydaję się być bardzo w porządku, kiedy powiedziałam im, że najbardziej boję się rozłąki z rodziną to sami zaproponowali, żebym zaprosiła mamę z siostrą na wakacje i ogólnie mam wrażenie, że mnie rozumieją, a nawet wspierają. Będę ich czwartą Au Pair, żadna z dziewczyn nie uciekła z krzykiem, a jedna została na dwa lata. Także chyba mają wprawę i wiedzą co i jak 
Ze mną jest nieco gorzej. Po pierwszym szale (?) radości (??) nastąpiło otrzęsienie. Do moich obowiązków należała będzie opieka nad dziećmi (4 i 6 lat), dodatkowo (z racji, że dzieci chodzą do przedszkola i szkoły) prace związane z porządkami w domu, ugotowaniem obiadu dla wszystkich itp... Dokładnej listy obowiązków jeszcze nie ustaliliśmy, bo stwierdziłam, że po co mam zawracać im głowę, skoro nie wiedziałam czy się zdecyduję. Ale jak się zdecydowałam, to trzeba będzie się za to zabrać 
Ale do sedna: Dziewczyny, jak to jest z pieniędzmi. Czy to jest tak, że dostanę to 195 $ i już, czy jest to kwestia "negocjowalna"? Bo nie wiem, czy pytać moich przyszłych Hostów o kasę czy nie. A może to jest tak, że to oni powinni wyjść z jakąś inicjatywą? Matko, męczy mnie to strasznie, bo się oczywiście naczytałam, że w USA jest w złym guście rozmawiać o pieniądzach, zarobkach itd.
BTW. To forum to istna skarbnica wiedzy
|
|
|
| Alkohol jako prezent dla hostów? |
|
Napisane przez: kajtuś - 28-08-2012, 19:49 - Forum: Masz pytanie? Napisz je tutaj!
- Odpowiedzi (25)
|
 |
Hej. Jak w temacie. Co o tym myślicie?
Ja osobiście uważam, że jedziemy tam opiekować się dziećmi, więc prezenty powinny być dla dzieci.
Oczywiście można kupić coś hostom, np. czekoladki.
Ale uważam, że kupowanie alkoholu rodzinie, której się nie zna, to szczyt prostactwa...
Co Wy o tym myślicie? Wiem, że często się to zdarza, ale nie znając ludzi, nie powinno im się robić takich prezentów.
I to z oczywistych względów, chyba nie muszę już mówić jakich...
|
|
|
|