| Statystyki |
» Użytkownicy: 10,001
» Najnowszy użytkownik: mathaamoug
» Wątków na forum: 1,973
» Postów na forum: 83,555
Pełne statystyki
|
| Użytkownicy online |
Aktualnie jest 36 użytkowników online. » 0 Użytkownik(ów) | 35 Gość(i) Bing
|
| Ostatnie wątki |
Porady na długi
Forum: Mess
Ostatni post: Balley
16-08-2019, 12:23
» Odpowiedzi: 1
» Wyświetleń: 1,746
|
Au Pair w kuchni :)
Forum: Mess
Ostatni post: dasznierja
05-09-2018, 17:02
» Odpowiedzi: 268
» Wyświetleń: 32,704
|
zarzadzanie/merketing/tur...
Forum: Mess
Ostatni post: dasznierja
05-09-2018, 16:41
» Odpowiedzi: 2
» Wyświetleń: 1,576
|
Aparat ortodontyczny w UK
Forum: Mess
Ostatni post: dasznierja
16-08-2018, 16:28
» Odpowiedzi: 14
» Wyświetleń: 5,301
|
aviator okulary
Forum: Mess
Ostatni post: dasznierja
16-08-2018, 16:24
» Odpowiedzi: 0
» Wyświetleń: 703
|
Kredyt jako małżeństwo
Forum: Mess
Ostatni post: dasznierja
13-08-2018, 17:21
» Odpowiedzi: 3
» Wyświetleń: 1,829
|
Kuchnia :)
Forum: Mess
Ostatni post: dasznierja
11-06-2018, 12:29
» Odpowiedzi: 1
» Wyświetleń: 1,473
|
Taniec?
Forum: Mess
Ostatni post: dasznierja
11-06-2018, 12:27
» Odpowiedzi: 1
» Wyświetleń: 1,259
|
Pytanie. Czy w Hiszpanii ...
Forum: Mess
Ostatni post: dasznierja
11-06-2018, 12:24
» Odpowiedzi: 4
» Wyświetleń: 2,390
|
remach
Forum: Kosz
Ostatni post: mare454cg
14-03-2018, 9:26
» Odpowiedzi: 95
» Wyświetleń: 15,111
|
|
|
| Prosba!!! |
|
Napisane przez: Madeleineju - 13-07-2012, 1:46 - Forum: Historie życiowe
- Odpowiedzi (6)
|
 |
Prosze, w miare mozliwosci o doradzenie mi w waznej bardzo dla mnie sprawie...Moim zyciu.
Nie dostalam sie na studia. W sumie nie bylo zdziwienia, ale zal, ze nie wyszlo... Widocznie tak mialo byc.
Mam teraz dylemat co do Reszty mojego zycia.
Doszlam do wniosku ze mam kilka opcji.
1) Wrocic do domu w Polsce, i mojej miescinie( Czestochowa), studiowac zupelnie nieinteresujacy mnie kierunek..Bezpieczne, ale kompletnie niezgodne ze mna. Wiec raczej odpada.
2) Jestem teraz Au-Pair w Irlandi, niedaleko Cork. Sliczna miejscowosc, piekne krajobrazy, zyczliwi ludzie. Moja Host mama powiedziala, ze jesli tylko chce moge zostac u Nich dluzej (wstepnie ustalone bylo, ze zostaje do konca wrzesnia). Ale tak : ja pracuje ok 20h tygodniowo. Duzo nie zarabiam
(70Euro/tydzien). Zaoszczedzic duzo nie zaszczedze. A mieszkac w tym samym miejscu przez dluzszy czas niz 3 miesiace wydaje sie byc glupota... Plusem jednak jest czas, ktory moge poswiecic na nauke, jesli bym sie na jakas zdecydowala badz rozwijanie pasji jesli takowa by sie znalazla...
Wzmianka : planuje w przyszlosci studiowac interesujacy mnie kierunek w Wlk.Brytanii badz w zupelnie innym kraju. Do tego jak przeczytalam potrzebne sa 2 kierunki rozszerzone z matury. Ja mam jedno ktore nie wiadomo czy bedzie sie liczyc i do tego z troche marnym wynikiem ( ang rozsz. 58%).
3) Kontynuowac bycie Au-Pair w innych miejscach, w innych rejonach Irlandi, albo Angli? 
Chodzi o mozliwosc doskonalenia angielskiego, i zdania testu TOEFL ( ktore jest potrzebne przy przyjeciu na studia). Oprocz tego nowe miejsca, nowi ludzie..Tez nie dluzej niz 3 miesiace ( no chyba ze bylby to Londyn ;d).
4) Najbardziej przemawiajace mi do serca wyjazd do Ameryki. Bo jak nie teraz to kiedy? 
Aplikacje mam zlozona. Ostatnio dostalam wiadomosc, zebym ulepszyla swoj profil, bo inaczej nikt mnie nie wybierze...Nie mam filmiku. Wybralam tylko 2 dzieci ( co podobno jest glupota, gdyz Amerykanie maja conajmniej 3 ). Mam male doswiadczenie. Malo zdjec. Wiem, wiem, moja wina, ale wszystko robilam tuz przed matura. A potem jakos tak wyszlo...
Jesli bylaby to Ameryka, to na pewno moge zapomniec o zdawaniu matury za rok badz dwa. Nie wierze w to ze bedzie mi sie chcialo...Chociaz ze mna nigdy nie wiadomo co mi do lba strzeli 
Wiec jesli nie bedzie wiecej matur rozszerzonych, bede zmuszona wrocic do Polski... A o studiach dalekich i magicznych bede mogla pomarzyc...
Ja nie wiem, ktora opcja bylaby najlepsza. A moze jeszcze zupelnie cos innego? Cos mi mowi ze najkorzystniej byloby wybrac 3 , po czym po zdanej maturze wyjechac do Ameryki...
Mam OGROMNA PROSBE:
Bardzo pomocne beda dla mnie wszystkie opinie. Wszelkie za i przeciw. Osoba ktora patrzy z boku, mysli racjonalniej i znajduje czasem lepsze rozwiazanie badz takie na ktore Ja nie wpadne.
To jest wybor, ktory mocno odbije sie na Moim pozniejszym zyciu. Dlatego tez pragne wiedziec jak najwiecej by miec fajna i ciekawa przyszlosc.
Mam nadzieje, ze Pomozecie? 
Bede przeogromnie wdzieczna! I oczywiscie poinformuje o wyborze 
Magda
|
|
|
| Odwiedziny |
|
Napisane przez: thelumivalkoinen91 - 12-07-2012, 8:04 - Forum: Kosz
- Odpowiedzi (6)
|
 |
Czy ktoś Was kiedyś odwiedzał u rodzinki? Moi sami zaproponowali, ja się jakoś tak krępuje, ale chłopak mógłby przylecieć. Czy to dobry pomysł? Czy nadszarpnę ich gościnność?
|
|
|
| wielki dylemat |
|
Napisane przez: amelia_mor - 10-07-2012, 11:48 - Forum: Kosz
- Odpowiedzi (14)
|
 |
Hej,
W tym roku będę pierwszy raz au pair. Załatwiałam wszystko sama, poprzez aupair.world. Znalazłam rodzinę z dużego miasta. Rozmawialiśmy przez skype'a etc. To jest sprawdzona rodzina, w takim sensie że mam mnóstwo danych na ich temat itd. Zaprosili mnie do siebie na tydzień pod koniec lipca, a pod koniec sierpnia mam juz u nich byc na stałe. Problem w tym , że wszystko jest juz ustalone, babka ustalia ze mną nawet kiedy wroce na swięta, kazała kupić sobie bilety na sierpień i na święta, bo teraz taniej (jeszcze nie kupiłam, ale ona o tym nie wie) no i dogadywałyśmy się że po mnie wyjadą teraz w lipcu jak dotrę, ale zostało raptem niecałe dwa tygodnie, babka do mnie nie pisze od ponad tygodnia, nie wiem co się dzieje, mam kupione bilety na lipiec, a teraz nie wiem czy jechać, bo nie mam żadnych wieści i co pojadę, a nikt po mnie nie wyjdzie? nie znam ich adresu jeszcze i nie wiem co mam robić. Wysłałam dwa maile z pytaniem i nie odpisali. Wątpię żeby byli na tyle chamscy by z premedytacją pozwolili mi wywalić kilka tysięcy na bilety a później nie dawać odpowiedzi, ale coś jest nie tak, bo jednak hości powinni utrzymywac kontakt i odpowiadać na maile. Może coś jest z pocztą? ehhh nie wiem co mam robić.......
|
|
|
| Wypalenie au pairowe |
|
Napisane przez: darphee - 10-07-2012, 7:17 - Forum: Ciekawostki
- Odpowiedzi (9)
|
 |
Czy to tylko ja czy Wy też czujecie się "wypaleni zawodowo"?
Ja miałam super rodzinkę, ale zachciało mi się West Coast i trafiłam do takiej, której nie lubię... Najchętniej wróciłabym do poprzedniej, ale już pozamiatane.
I czuję, że już nie mam siły zajmować się dziećmi czyimiś tak full time. Mam dość...
Wy też tak się czujecie?
|
|
|
| Jakie leki do USA? |
|
Napisane przez: Piotr - 10-07-2012, 0:32 - Forum: Kosz
- Odpowiedzi (2)
|
 |
Mam pytanie do au-pair ktore sa w USA lub skonczyly swoj pobyt i wiedza jak to wyglada.
Czytalem na forum,na blogach ze dziewczyny zabieraja jakies leki.Cos podstawowego na czas dotarcia do rodziny ok,ale leki na goraczke,katar czy przeziebienie, czy to ma sens?
Jaka jest cena lekow w USA? czy leki w USA mozna kupic bez recepty? mam na mysi cos na goraczke,katar,przeziebienie?
W UK ceny lekow sa moze takie jak w polsce.Zastanawia mnie jak to wyglada w USA.
Czy ma to sens kupowac leki i wiezc je przez caly ocean a jak ktos do kali to jeszcze dalej
Interesuje mnie to poniewaz ja bede musial troche lekow ze soba zabrac,ale nie od przeziebienia i nie chcial bym miec problemow na lotnisku jak bede mial pol walizki lekow bo musze na caly rok zabrac,nie wiem jak jest z przesylanie,moga zatrzymac jak sie przeysla z DHL?(ktos cos wie) do UK mozna przesylac bez problemu(USA ma dziwne prawo,a ja musze miec leki co dzien).Myle ze bede mial jakies 1/4 walizki lekow na cale 12 miesiecy ojjj.Wiec nie chcial bym zadnych dodatkowych zabierac ktore moge kupic tam bez recepty.
Na moje leki bede mial zaswiadczenie od lekarza, wiec nie powinno byc problemu na lotnisku,ale jakies dodatkowe leki to moga sie te amerykance doczepic do mnie.
|
|
|
| Au pair zmienną jest |
|
Napisane przez: Patty - 09-07-2012, 12:06 - Forum: Wielka Brytania
- Odpowiedzi (2)
|
 |
Swoją przygodę bycia au pair rozpoczęłam w czerwcu ubiegłego roku. Moim marzeniem było bycie summer au pair (8tyg), żeby oswoić się z językiem, przed rozpoczęciem anglistyki. Po samym przyjeździe SZOK piękny dom, host ok, dzieci grzeczne. Jednak po tygodniu czar zaczął pryskać, moje nastoletnie aniołki okazały się być diabełkami, jednak mimo wszystko pokochałam ten kraj i postanowiłam zostać na rok. 3 tygodnie temu byłam w Polsce załatwić papiery na studia niby wszystko gotowe, powrót do kraju w przeciągu kilku tygodni, aż tu nagle nie wiem skąd mi się wziął ten pomysł, ale postanowiłam zostać do grudnia, kolejny rok na studiach w plecy ale co tam raz się żyje. Czy któraś z was była w podobnej sytuacji, czy jest sens bycia w UK dłuzej niz rok?
|
|
|
| odprawa online |
|
Napisane przez: julkaa - 05-07-2012, 23:28 - Forum: Kosz
- Odpowiedzi (2)
|
 |
Cześć wam!
Szukałam na forum, ale nie potrafiłam znaleźć odpowiedzi. Otóż chodzi mi o odprawę online w Wizzair. Ostatnio sobie ją zrobiłam, wydrukowały mi się dwie strony, na których połowę zajmuję jakieś reklamy z Wizzair'a. Później są podane moje dane i lot, druga kartka to samo. To na pewno ma tak wyglądać? z takimi reklamami i w ogóle. Szukałam na stronie, ale nie było innego odnośnika niż ten do wydrukowania. Pytam się, bo nie chcę, żeby na lotnisku dorzucili mi jeszcze dodatkową opłatę. Może ktoś z was też miał tak wydrukowane?
|
|
|
|