| Statystyki |
» Użytkownicy: 10,000
» Najnowszy użytkownik: PorterAgove
» Wątków na forum: 1,973
» Postów na forum: 83,555
Pełne statystyki
|
| Użytkownicy online |
Aktualnie jest 35 użytkowników online. » 0 Użytkownik(ów) | 35 Gość(i)
|
| Ostatnie wątki |
Porady na długi
Forum: Mess
Ostatni post: Balley
16-08-2019, 12:23
» Odpowiedzi: 1
» Wyświetleń: 1,745
|
Au Pair w kuchni :)
Forum: Mess
Ostatni post: dasznierja
05-09-2018, 17:02
» Odpowiedzi: 268
» Wyświetleń: 32,702
|
zarzadzanie/merketing/tur...
Forum: Mess
Ostatni post: dasznierja
05-09-2018, 16:41
» Odpowiedzi: 2
» Wyświetleń: 1,576
|
Aparat ortodontyczny w UK
Forum: Mess
Ostatni post: dasznierja
16-08-2018, 16:28
» Odpowiedzi: 14
» Wyświetleń: 5,301
|
aviator okulary
Forum: Mess
Ostatni post: dasznierja
16-08-2018, 16:24
» Odpowiedzi: 0
» Wyświetleń: 703
|
Kredyt jako małżeństwo
Forum: Mess
Ostatni post: dasznierja
13-08-2018, 17:21
» Odpowiedzi: 3
» Wyświetleń: 1,829
|
Kuchnia :)
Forum: Mess
Ostatni post: dasznierja
11-06-2018, 12:29
» Odpowiedzi: 1
» Wyświetleń: 1,473
|
Taniec?
Forum: Mess
Ostatni post: dasznierja
11-06-2018, 12:27
» Odpowiedzi: 1
» Wyświetleń: 1,259
|
Pytanie. Czy w Hiszpanii ...
Forum: Mess
Ostatni post: dasznierja
11-06-2018, 12:24
» Odpowiedzi: 4
» Wyświetleń: 2,390
|
remach
Forum: Kosz
Ostatni post: mare454cg
14-03-2018, 9:26
» Odpowiedzi: 95
» Wyświetleń: 15,110
|
|
|
| OKROPNA POMYÅKA |
|
Napisane przez: fallingdown - 19-10-2011, 14:26 - Forum: O wszystkim związanym z programem Au Pair
- Odpowiedzi (12)
|
 |
cześć
muszę wam się wyżalić, cała sprawa nie daje mi spokoju od wczoraj
rozmawiałam z rodzinką przez telefon w sprawie biletu lotniczego, miałam bardzo zły zasięg, czasami słyszałam połowę zdania, później okazało się, że ona rozmawiając ze mną już bookowała mi bilet, byłam bardzo zestresowana, ona powiedziała, że musi podać dokładnie moje dane takie jak mam w dowodzie/paszporcie, i zapytała czy mam drugie imię, to powiedziałam, że posiadam i je przeliterowałam, później ona coś bardzo szybko mi przeliterowała, ale nie usłyszałam co bo straciłam na chwilę zasięg, później usłyszałam jakąś datę, tylko usłyszałam sierpień, nie wiedziałam o czym ona gada, bo nie słyszałam początku zdania prze ten cholerny telefon, powiedziałąm głupie yes, stres mnie zżarł, poźniej wchodzę na maila, a i już mam kupiony bilet tylko, że nazwisko się nie zgadza i data urodzenia, napisałam jej to meilu, była już noc, zaczęłam szukać w internecie informacji o zmianie nazwiska na bilecie, wyczytałam, że kosztuje to 50 funtów, więc de facto więcej niż sam, bilet. Dlatego w następnym meilu do niej napisałam jej: przepraszam, że cię zaniepokoiłam, już załatwiłam tą sprawę i wszystko jest już dobrze, wyjaśniłam, że przez telefon mam zły zasięg jak ktoś dzwoni do mnie z innego kraju i że słyszałam czasami połowę zdania dlatego wolałam rozmawiać z nią na skype.
nie przyznam jej się, że sprawy nie da się załatwić i dzisiaj sama muszę sobie kupić bilet, jeszcze nie weszłam na meila i nie czytałąmwiadomości od niej, bo się boję, wczoraj nie mogłam przez to całe zamieszanie spać. Dziwię się jedynie, że kobieta nie wie jak mam na nazwisko i kiedy się urodziłam, posiadając moją aplikację i list do rodziny, nie chcę się tłumaczyć ale chyba jest w tym trochę jej winy, zamiast powiedzieć mi, żębym jej napisła moje dane i wysłała mailem.
Czasem zastanawiam się czy mnie muszą spotykać same nieszczęście, nic mi się nie udaje, odeszła mi ochota na ten cały wyjazd....
|
|
|
| Codzienność Au pair |
|
Napisane przez: wercia109 - 13-10-2011, 11:16 - Forum: USA
- Odpowiedzi (34)
|
 |
Mam do Was proste pytanie Miło by było, gdybyście napisały, jak wygląda Wasza codzienność, zwykła, prosta codzienność. Czy w wolnym czasie spędzacie czas z nowymi znajomymi (jak wielu mniej więcej ich macie?), chodzicie po wielkim mieście, jeździcie na zakupy, do kina..? Czy w ogóle np. Amerykanie chcą spędzać czas z Au-pair, która nie zna zbytnio ich kraju, a przez większość dnia zajmuje się dziećmi? Jak wyglądają Wasze relacje z dziećmi? Czy godziny z nimi traktujecie jako zwykłą pracę- często ze znużeniem, czy może cieszy Was każdy nowy dzień?
Ja zastanawiam się nad wyjazdem, ale nie chodzi mi tylko tyle, co o zwiedzenie kraju, jak poznanie wielu ludzi, rozwijanie znajomości Ale kiedy tak głębiej o tym pomyślę, to nie mam pojęcia, jak tych ludzi tam poznać i jakoś do siebie zachęcić, by znajomość nie skończyła się na jednym dniu
|
|
|
| Czy wasi hosci z wami rozmawiaja? |
|
Napisane przez: owieczka dolly - 12-10-2011, 15:50 - Forum: O wszystkim związanym z programem Au Pair
- Odpowiedzi (11)
|
 |
wiem, ze pytanie jest moze "dziwne"..ale po 6 tygodniach pobutu uswiadomilam sobie ze b. malo rozmawiam z hostami - dziennie moze pare zdan max - glownie ich pytanie o malego, albo np zapytanie czy pojde po chleb itp...zero rozmowy na jakikolwiek teamt..mimo ze czasem probowalam zagadywac..
host wrocil w sobote do kraju i zadal mi 1 pytanie - jak mi sie podoba anglia - a jest juz sroda..
Przyznam, ze mialam inne wyobrazenia o operkowaniu i kontaktach z rodzicami - tym bardziej ze nie jestem nastolatka, z ktora teoretycznie mogli by miec mniej tematow - miedzy nami jest moze z 10 lat roznicy..
Po prostu nie sa zainteresowani rozmowa ze mna, nawet jak probowalam cos wiecej powiedziec to widizlamz e hostka szybko przestawal mnie sluchac..
Tym sposobem mam znikomy kontakt z doroslymi anglikami i moj ang sie nie rozwija..
Jak jest u was?
|
|
|
| Głupie castingi |
|
Napisane przez: pudleek123 - 08-10-2011, 11:38 - Forum: O wszystkim związanym z programem Au Pair
- Odpowiedzi (14)
|
 |
Chciałam być Aupair w Szwajcarii. Wyszukałam rodzinke w Aupairworld, zaprosili mnie na weekend do Szwajcarii, przy czym mogłam zostać u nich jeden dzień. Przyleciałam i naprawdę nie wiem czego się oni spodziewali:
z jednej strony głupie pytania czemu chcę być Aupair jeśli studiuję prawo, czy to dla mnie nie za nudne, a z drugiej strony niby kazali mi nawiązać z dziećmi kontakt w ciągu godziny. Dziewczynki się ze mną ładnie bawiły, ale pod czujnym okiem rodziców, czułam się obserwowana.
Niby wszystko było dobrze, ale w trakcie dowiedziałam się, że oni robią casting i poza mną mają jeszcze przyjechać 3 inne dziewczyny i oni sobie wzbiorą najodpowiedniejszą.
Na końcu spytali się mnie czy nie mam za wysokich kwalifikacji żeby być Aupair i poprosili jednocześnie o referencje i telefon do poprzednich rodzin.
Dzisiaj dostałam meila i naprawdę poczułam sie jak idiotka. Napisala mi kobieta, ze wybrali inna, bo nie mogli sie skontaktowac z moimi poprzednimi rodzinami i nie byli pewni, czy naprawde chce byc Aupair.
Jakos tych ludzi nie rozumiem. :|
|
|
|
| USA czy WB? |
|
Napisane przez: wercia109 - 07-10-2011, 12:53 - Forum: Inny kraj
- Odpowiedzi (18)
|
 |
Witam. Mam do Was proste i konkretne pytanie. Kieruję je głównie do osób, które miały możliwość pracować w Wielkiej Brytanii i USA, i które mogą ocenić, które miejsce jest lepsze W 2012 roku, pod koniec zimy chcę wysłać zgłoszenie, ale już teraz myślę nad tym, do jakiego kraju najbardziej chciałabym pojechać. Obawiam się tylko, że w USA może być lepiej, ale ja mogę czuć się tam bardziej samotna i zagubiona ze względu na ogromną różnicę kultur i odległość od domu. W Anglii wydaje mi się być spokojniej i na pewno jest bliżej, nie ma zbyt wielu różnic, jest więcej białych ludzi, no ale w grę wchodzą też mniejsze zarobki i samorozwój. Co Wy sądzicie na ten temat?
|
|
|
|