• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

Czy wasi hosci z wami rozmawiaja?

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • O wszystkim związanym z programem Au Pair
       
    • Czy wasi hosci z wami rozmawiaja?
       
  • Czy wasi hosci z wami rozmawiaja?
  • Czy wasi hosci z wami rozmawiaja?

    owieczka dolly > 12-10-2011, 15:50

    wiem, ze pytanie jest moze "dziwne"..ale po 6 tygodniach pobutu uswiadomilam sobie ze b. malo rozmawiam z hostami - dziennie moze pare zdan max - glownie ich pytanie o malego, albo np zapytanie czy pojde po chleb itp...zero rozmowy na jakikolwiek teamt..mimo ze czasem probowalam zagadywac..



    host wrocil w sobote do kraju i zadal mi 1 pytanie - jak mi sie podoba anglia - a jest juz sroda..



    Przyznam, ze mialam inne wyobrazenia o operkowaniu i kontaktach z rodzicami - tym bardziej ze nie jestem nastolatka, z ktora teoretycznie mogli by miec mniej tematow - miedzy nami jest moze z 10 lat roznicy..

    Po prostu nie sa zainteresowani rozmowa ze mna, nawet jak probowalam cos wiecej powiedziec to widizlamz e hostka szybko przestawal mnie sluchac..



    Tym sposobem mam znikomy kontakt z doroslymi anglikami i moj ang sie nie rozwija..



    Jak jest u was?
  • Re: Czy wasi hosci z wami rozmawiaja?

    Askim > 12-10-2011, 16:31

    Nie wiem co mogłabym Ci poradzić. U mnie jest wręcz odwrotnie. To hości zagadują, pytają ja minął mi dzień czy podoba mi się Szwajcaria czy tęsknie za rodziną itp. Widać, że są bardzo zaangażowani i chcą abym czuła się u nich jak najlepiej. Może to tylko na początku tak będzie, bo jestem u nich niecałe 2 tyg., ale na razie nie mogę na nic narzekać. Jeżdżą ze mną i pokazują okolicę, odwiedzamy ich rodziny, zawsze jemy wspólnie lunch i kolację i wtedy rozmawiamy na wiele tematów.

    Może akurat Twoja rodzina ma taki styl bycia? A może też jesteś dla nich niestety tylko pracownikiem...

    Bardzo mi przykro z tego powodu i chyba jedyne co możesz zrobić to wychodzić jak najczęściej i poznawać ludzi na mieście.

    Powodzenia!
  • Re: Czy wasi hosci z wami rozmawiaja?

    hellomaurice > 12-10-2011, 16:36

    Rozmawiają więcej, niż bym chciała, bo czasami po pracy mam ochotę tylko uwalić się na łóżku z laptopem na brzuchu, a wypada zostać i pogadać :wink: Z różnicą wieku jest podobnie (7 i 10 lat); "host mum" jest bardzo rozmowna i już sobie nawzajem opowiedziałyśmy chyba wszystkie szczegóły z życia, nie wspominając o bieżących plotkach, zwierzania się z randek (ja) czy narzekania na paskudny dzień w pracy (ona). Host jest mniej zainteresowany, ale głównie dlatego, że po powrocie do domu leci gotować obiad, który zjada w 3 minuty (jemy razem, w trójkę) i biegnie usiąść do kompa albo zadzwonić do mamy :lol: Poza tym zawsze siedzę z nimi, kiedy przychodzą ich znajomi, chociaż nie mówię za wiele (kilkoro paplających na zmianę Anglików, ekhm). Też jestem tu jakieś 6-7 tygodni. Wszystko ma swoje zalety, ty masz pewnie więcej świętego spokoju... Ale rzeczywiście to robi dobrze dla języka, więc pora poznać paru rodowitych Anglików w okolicy
  • Re: Czy wasi hosci z wami rozmawiaja?

    Piotr > 12-10-2011, 16:48

    U mnie było tak że przez pierwsze 3 tygodnie w miarę rozmawialiśmy głównie o Polskę pytali o rodzinę przyjaciół,no i o pierwsze wrażenia w Anglii.



    Teraz bywa tydzień że słowa nie zamienimy,praktycznie ich nie ma cały dzień wracają na kolację są zmęczeni a w weekendy mnie nie ma.Raz mnie wywiało w piątek wieczorem wróciłem w poniedziałek o 6:30 rano :wink:

    Wtedy host się w detektywa zaczął bawić gdzie byłem co robiłem czy dobrze się bawiłem.Powiedziałem że dobrze się bawiłem z przyjaciółmi a co robiłem to sekret.Rodzicom się nie tłumaczyłem,tak to słowa nie powie a tu tyle pytań na raz, oczy zrobiłem 8O



    Nawet o dzieciaka nie pytają zazwyczaj jego pytają jak mu dzień minął a ma dwa i pół roku to im odpowie



    Też bym chciał więcej mówić dlatego spotykam się z osobami z kursu9lub au-pair) dosyć często i rozmawiamy,ale to nie jest to co z rodowitym Anglikiem.Z dzieckiem mogę rozmawiać do bólu(ale ma 2,5) a jest gadatliwy więc ok.
  • Re: Czy wasi hosci z wami rozmawiaja?

    Adderall > 12-10-2011, 17:23

    Ja rozmawiam z hostką tylko chwilę po pracy, ale to dlatego, że bardzo dużo pracuje i zazwyczaj idzie prosto do łóżka. Ale kiedy ma dzień wolny spędzamy bardzo dużo czasu ze sobą. Opowiada mi o swojej rodzinie i przyjaciołach, o Malcie (bo stamtąd pochodzi). Gadamy razem o chłopakach i ogólnie plotkujemy. Poza tym zawsze jest chętna pomóc mi kiedy mam jakiś problem. Może dlatego że jest jeszcze młoda.
  • Re: Czy wasi hosci z wami rozmawiaja?

    Insula > 12-10-2011, 21:35

    U mnie jest bardzo podobnie, wszystko ogranicza się do How are You, z racji, że jestem osobą gadatliwą miałam z tym problem zwłaszcza na początku gdy nie było znajomych.

    HM pyta o swoje najukochańsze, najcudowniejsze, najzabawniejsze dzieci, w których nie widzi wad,staram się jej uświadamiać, chociaż do niej wciąż to nie dociera , przez co dzieciaki się nie słuchają.



    Jeśli wie coś o moich znajomych to tylko dlatego, że ja coś sama z siebie napomknęłam, nie zadaje pytań, czuje się trochę jak "obcy w tym domu. Rozmowy trwają do max 10 minut dziennie w tym 8 na temat dzieci/planu dnia czasem 1min. na temat jej pracy i może minuta ja jak coś napomknę co kończy zazwyczaj olewką w stylu "Wiola muszę trochę popracować do czasu jak dzieciaki śpią/są w szkole." nie dając mi nawet czasu odpowiedzieć na pytanie zaczyna wchodzić po schodach do swojego gabinetu. :/



    Z HD rozmawiam (jak się spotkamy) do 5minut. Nigdy na tematy inne niż dzieci.
  • Re: Czy wasi hosci z wami rozmawiaja?

    anullkaa > 13-10-2011, 14:44

    U mnie bardzo dobrze.Hostke traktuje naprawdę jak bardzo dobrą koleżankę tutaj..rozmawiamy o wszystkim.Stara się nawet pamiętać imiona moich przyjaciol Zawsze dlugo rozmawiamy przy kolacji.Host mowi tylko po hiszpansku,ale mimo to stara sie zagadywać,mowić prostym jezykiem tak zebym zrozumiala. Dziewczyny ktore mają z tym problemy może starajcie się domyślić o jakich tematach oni chcieliby rozmawiać,moze po prostu chcieliby ponarzekać na robotę,a potem to juz samo pójdzie ?
  • Re: Czy wasi hosci z wami rozmawiaja?

    Aśśśś > 13-10-2011, 23:48

    Moja Hostka jest bardzo gadatliwą osobą, zauważyłam to już od pierwszych minut naszego spotkania, kiedy to przez godzinę drogi - z lotniska do domu - nawijała w aucie :mrgreen: a ponieważ i ja lubię dużo mówić, zawsze znajdujemy tematy do rozmów, w ciągu dnia, bo po pracy idę do pokoju i mam swój kochany relaxxx. Z Hostem jest inaczej, nie mam o czym z nim gadać, zwykle tematy to pogoda i i i i ...pogoda xD

    Czasem jak czuje sie niezręcznie z ciszą, sama zaczynam rozmowe np. jak tam jej znajomi ( znam ich kilku więc pytam ) jak rodzice, itp. a potem już leci
  • Re: Czy wasi hosci z wami rozmawiaja?

    Sake > 16-10-2011, 19:37

    Rozmawiam z hostką ale gdy ma dobry humor i to zazwyczaj ja zaczynam. Nigdy na poważne tematy. Obie wiemy, że jesteśmy z różnych światów i ona nigdy mnie nie zrozumie a jak nie zrozumiem jej.

    Z hostem nie gadam prawie w ogóle. Wczoraj mu się na pogaduszki zebrało. Wypalił: "Ile zarabiają twoi rodzice rocznie?" eeee...

    Ogólnie to nie rozmawiamy i jakoś leci.
  • Re: Czy wasi hosci z wami rozmawiaja?

    89dzoana89 > 17-10-2011, 15:12

    Hmmm....u mnie to zalezy od humoru i mojego i hostow

    HD jest wojskowym i przewaznie w domu jest tylko na weekendy wiec ogolnie mamy dosc ograniczony kontakt, tym bardziej ze ja na weekendy to w domu praktycznie nie bywam. HM pracuje duzo, wychodzi z domu przed 6am wiec rano nigdy jej nie widze i wraca ok 7pm. Zawsze zapyta jak minal mi dzien co robilam, opowiada jak w pracy bylo, co smiesznego sie wydarzylo itp. O maluszka nie pyta wiele bo wie ze jak co sie wydarzy ( czy smiesznego czy wogole ) to sama jej o tym powiem Raz w miesiacu powiedzmy zdarza mi sie zjesc z nimi kolacje i wtedy rozmawiamy dosc duzo, hosci ucza sie polskiego, wypytuja o znajomych, rodzine czy ogolnie rozmawiamy o tym co sie dzieje w swiecie, u ich znajomych ktorych i ja znam itp Zdarzaja sie wieczory gdy po prostu otwieramy butelke wina (czasem nie jedna;P ) ,ogladamy telewizje i rozmawiamy

    Nie moge powiedziec zeby nasze kontakty byly bardzo zażyłe ale mi to w zupelnosci wystarcza Mozemy polegac na sobie ale tez nie wnikamy baaaardzo w swoje zycie osobiste
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Następna