• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

forumAuPair.pl - Świat Operek

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Portal
       
  • Witaj, Gość
    Musisz się zarejestrować przed napisaniem posta.

    Użytkownik
      

    Hasło
      





    Szukaj na forum

    (Zaawansowane szukanie)

    Statystyki
    » Użytkownicy: 10,000
    » Najnowszy użytkownik: PorterAgove
    » Wątków na forum: 1,973
    » Postów na forum: 83,555

    Pełne statystyki

    Użytkownicy online
    Aktualnie jest 42 użytkowników online.
    » 0 Użytkownik(ów) | 41 Gość(i)
    Google

    Ostatnie wątki
    Porady na długi
    Forum: Mess
    Ostatni post: Balley
    16-08-2019, 12:23
    » Odpowiedzi: 1
    » Wyświetleń: 1,745
    Au Pair w kuchni :)
    Forum: Mess
    Ostatni post: dasznierja
    05-09-2018, 17:02
    » Odpowiedzi: 268
    » Wyświetleń: 32,702
    zarzadzanie/merketing/tur...
    Forum: Mess
    Ostatni post: dasznierja
    05-09-2018, 16:41
    » Odpowiedzi: 2
    » Wyświetleń: 1,576
    Aparat ortodontyczny w UK
    Forum: Mess
    Ostatni post: dasznierja
    16-08-2018, 16:28
    » Odpowiedzi: 14
    » Wyświetleń: 5,301
    aviator okulary
    Forum: Mess
    Ostatni post: dasznierja
    16-08-2018, 16:24
    » Odpowiedzi: 0
    » Wyświetleń: 703
    Kredyt jako małżeństwo
    Forum: Mess
    Ostatni post: dasznierja
    13-08-2018, 17:21
    » Odpowiedzi: 3
    » Wyświetleń: 1,829
    Kuchnia :)
    Forum: Mess
    Ostatni post: dasznierja
    11-06-2018, 12:29
    » Odpowiedzi: 1
    » Wyświetleń: 1,473
    Taniec?
    Forum: Mess
    Ostatni post: dasznierja
    11-06-2018, 12:27
    » Odpowiedzi: 1
    » Wyświetleń: 1,259
    Pytanie. Czy w Hiszpanii ...
    Forum: Mess
    Ostatni post: dasznierja
    11-06-2018, 12:24
    » Odpowiedzi: 4
    » Wyświetleń: 2,390
    remach
    Forum: Kosz
    Ostatni post: mare454cg
    14-03-2018, 9:26
    » Odpowiedzi: 95
    » Wyświetleń: 15,110

     
      nieporozumienie... co robić??
    Napisane przez: tatiana88 - 19-09-2011, 22:52 - Forum: O wszystkim związanym z programem Au Pair - Odpowiedzi (54)

    Dziewczęta mam mały problem...chodzi o paliwo do samochodu, którym wożę dziecko do szkoły i różne zajecia...

    przez 2 tygodnie od rozpoczęcia szkoły tankowałam za swoje pieniądze ( ok 40 -45 funtów/tyg) paliwo na wożenie dzieciaka do szkoły i róxne zajęcia, czekałam aż moi hości zapytają mnie o wyregulowanie kasy za paliwo,ponieważ nie lubię się dopominać o pieniadze, ale nic na ten temat się nie odzywali, aż w końcu zapytałam hostkę jak się rozliczymy za paliwo. Ona zdziwiona powiedziała, " ale co masz na myśliże rozliczymy się za paliwo? " , po czym powiedziała, że oni oczekują, że to 100 funtów które mi dają kieszonkowego oczekują że będę płacic za paliwo...i że może dołożą mi trochę, bo paliwo ostatnio podrożało... kompletnie mnie zatkało, az nie odpowiedziałam nic, byłam przekonana, że za paliwo na dziecko to oni muszą płacić, a to 100 funtów to jest na moje wydatki...gdy pytałam o kieszonkowe zanim zaczęłam u nich pracować, powiedzieli ,że 100 funtów, ale o paliwie nie było mowy, że to ja mam pokrywać z tego i ja nie pytałam, bo nawet mi na myśl nie przyszło, że to ja mam płacić za wożenie dziecka. Do tego płacę za college 20 funtów/tydz, jakieś opłaty za parkingi i inne pierdoły. Jakbym wiedziała od początku o takich wydatkach to na pewno nie wybrałabym tej rodziny.

    Nie wiem co mam teraz zrobić.

    Co o tym sądzicie? Kto u was płaci za paliwo na wożenie dzieci?

    Wydrukuj tę wiadomość

      Kingston
    Napisane przez: anias5 - 19-09-2011, 16:15 - Forum: Spotkania - Odpowiedzi (6)

    Hej dziewczyny,



    Za tydzien bede w Kingston (pd-zach ldn) chetnie sie spotkam na kawe, zakupy,zwiedzanie itp



    pozdrawiam,

    Ania

    Wydrukuj tę wiadomość

      seks sceny w tv
    Napisane przez: bossowsky - 18-09-2011, 23:30 - Forum: Historie życiowe - Odpowiedzi (6)

    pomyslalam, ze sie z wami podziele moja dzisiejsza sytuacja!Wink



    pierwszy raz ogladalam dzisiaj telewizje razem z hostami, no i oczywiscie nie moglo byc inaczej pojawila sie namietna , erotyczna scena. mialam uczucie jak przy rodzicachBig Grin nie wiedzialam, czy schowac twarz w rece, czy wyjsc, czy poprosic zeby przelaczyli ahahhahahahaBig Grin



    no ale zostalam, ale widzialam ze oni tez sie zmieszali.



    jak to bylo u was? Big Grin

    Wydrukuj tę wiadomość

      szukam au pairs na zwiedzanie londynu ;)
    Napisane przez: aga188 - 18-09-2011, 17:40 - Forum: Kosz - Odpowiedzi (5)

    hej jestem au pair od miesiąca na Fulham londyn,,,,,czy sa jakies au pair z tych stron(fulham ,putney,cheslea) chętne na pogaduchy,zwiedzanie londynu,,,,,jak cos podaje e-mile <a href="mailto:rose5@autograf.pl">rose5@autograf.pl</a> pozdrawiam i do usłyszenia agaWink Big Grin Big Grin Big Grin

    Wydrukuj tę wiadomość

      jaki laptop kupic w Uk?
    Napisane przez: LINKA1 - 17-09-2011, 11:44 - Forum: Kosz - Odpowiedzi (7)

    hej troche postow dzis zalozylam ale korzystam poki mam do dyspozycji komputer domowy :? no wiec tak ..zamierzam kupic sobie laptop za jakies tydzien moze dwa max..i teraz.... wiem ze wy dziewczyny macie swoje ...moze znacie sie na tym i mi polecicie ktory wybrac...jakie miej wiecej parametry itp....bo szczerze mowiac w wyborze jestem glupia i nie mam pojecia ..jestem w UK pod Londynem, i tu zamierzam kupic ..wiec jakby mi ktos moze powiedzila jakie tu marki lepsze...ach a i kasy nie mam duzo wiec to napewno nie bedzi ejakis z gornej polki ale wiecie ...zeby mi sie nie zatrzymywaly filmy po klatce ...kamerka zeby byla dobra bo to podstawa w rozmowie z rodzina ...itpSmile

    Wydrukuj tę wiadomość

      zwiedzanie wspolne Londynu ???..kto chetny:)
    Napisane przez: LINKA1 - 17-09-2011, 11:18 - Forum: Kosz - Odpowiedzi (8)

    Hej wybieram sie w poniedzialek tj 19-09-2011 do "centrum"...moze ktos bedzie chcial sie przylaczyc...tym wiecej nas tym lepiej...! a tak swoja droga to kto wie co najlepeij zwiedzic a na co sobie lepeij odpuscic?...dziekuje za odp Big Grin

    Wydrukuj tę wiadomość

      rodzinki nie zgłaszają się
    Napisane przez: fallingdown - 15-09-2011, 19:12 - Forum: O wszystkim związanym z programem Au Pair - Odpowiedzi (12)

    To mój pierwszy post, proszę o wyrozumiałość.



    Nie wiem co robić, na początku sierpnia podpisałam umowę z agencją prowork, bardzo szybko przygotowałam papiery, jak najlepiej potrafiłam. Mamy już połowę września, a tu nic. Dzwonię do agencji, pani mnie uspokaja, mówi, że różne rodziny maja inne preferencje. Nie wiem co jest nie tak, list i referencje mam naprawdę dobre, a jestem osobą bardzo samokrytyczną. Nie wiem co mam robić chciałam wyjechać do UK jako Au Pair na rok, najpóźniej w połowie października, teraz nie wiem czy mam szukać rodziny przez au pair world? Zależy mi na tym wyjeździe, ponieważ chciałabym świetnie mówić po angielsku, mój angielski jest dobry, ale zawsze marzyłam o płynnym porozumiewaniu się w tym języku bez zbędnego stresu.

    Wydrukuj tę wiadomość

      Ania w gorącej Hiszpanii :)
    Napisane przez: anullkaa - 15-09-2011, 13:13 - Forum: Historie życiowe - Odpowiedzi (2)

    No więc moją przygodę z au pair zaczęłam dokladnie 12 września.Od początku miała być to Hiszpania,od początku Walencja.A to za sprawą już mojego ex- Hiszpana z ktorym bylam pol roku w Polsce,gdzie ten byl na erasmusie.Miał być to plan na szczęśliwy związek.On niestety ( choc teraz uważam ze juz stety) zrezygnowal z Nas juz w Polsce.Ja jednak nadal trzymałam się planu : CHCĄ WYJECHAĆ ! Znalazłam sobie inny cel : nauczyć się jezyka,zmienić swoje życie,poznać inną kulturę od podszewki Smile Plan wcieliłam w życie i zapisałam się do Proworku.W owej agencji nie przyłozyli się do roboty więc zaczęłam szukać sama.No i znalazłam ! Cudowną rodzinkę,blisko Walencji ( tak jak chciałam!). Na lotnisku powitali mnie z otwartymi ramionami ( jechali po mnie az 2 godziny samochodem do Alicante gdzie przyleciałam). Byłam im za to bardzo wdzięczna gdyz nie wiem jakbym poradziła sobie samaTongue Moją podopieczną jest 5 letnia Maria- jak narazie jest cudna ! Oczywiście ma czasem swoje humorki,jak kazde dziecko,ale narazie do zniesienia Smile Mieszkam w jednopiętrowym domu z basenem.Pogoda jest wspaniała- 30 stopni w dzien i 20 w nocy. A ja kooocham upały ! Moii hości to przemili ludzie.Mam nadzieję ze tak pozostanie.Martwią się o mnie,cały czas pytają czy czegos mi nie potrzeba.Host Mama stara się jak może,wszystko załatwia.Mają tez malutkiego pieska,ktory jest uroooczy Smile Jestem tu 4 dzien. W weekend spotkam się moze z moją kumpelą z liceum ktora studiuje własnie w Walencji. Jedynym problem będą powroty do domu z wieczorych wypadów,gdyż ostatni pociąg z Walencji mam o 22:44 a jak wiadomo w Hiszpanii to młoda pora. Będę pisać,mam nadzieję ze Was nie zanudzę Wink

    Wydrukuj tę wiadomość

      problem z chłopakiem
    Napisane przez: mrowka87 - 15-09-2011, 11:57 - Forum: O wszystkim związanym z programem Au Pair - Odpowiedzi (67)

    Cześć !!

    Witam wszystkich Smile

    Jestem tu zupełnie nowa, trafiłam na forum szukając niejako rozwiązania swojego dylematu dotyczące AuPair...

    Może wy napiszecie swoje zdanie, zupełnie nie oczekuje jasnych porad i rozwiązania problemu za mnie, ale każde słowo się przyda...

    A więc jakiś czas temu zgłosiłam się do programu z myślą i w sumie zdecydowaniem wyjazdu. Ale w międzyczasie zeszłam się z facetem i aktualnie jesteśmy razem, a moja aplikacja nadal w systemie...

    Rodzinki już się zgłaszają, jedna jest nawet chętna żebym do nich przyjechała...

    Ale ja sama nie wiem czy w takiej sytuacji (powrót do faceta) powinnam wyjeżdżać i to wszystko tutaj zostawiać...

    Z jednej strony to tylko rok, ale przez ten rok może się cholernie dużo wydarzyć... I tak właśnie też mój facet mnie przekonuje, że mamy wielkie plany żeby tutaj coś budować razem...

    I nie wiem czy ryzykować wyjazd, czy zostać tutaj... Nowa praca, mieszkanie z facetem itd...

    Może ma jakąś złotą radę Tongue

    Wydrukuj tę wiadomość

      poczucie komfortu u rodzin
    Napisane przez: tatiana88 - 12-09-2011, 11:40 - Forum: O wszystkim związanym z programem Au Pair - Odpowiedzi (25)

    Mam takie pytanie, czy czujecie się komfortowo u swoich rodzin jak u siebie w domu?

    Mnie zaczęło już to trochę męczyć, że nigdy nie mam poczucia, że jestem u siebie, lecz mieszkam u obcej rodziny jako dodatkowa osoba. Czasem w niedzelę spędzam czas w domu, gdyż nie mam konkretnych planów lub pieniędzy na kolejne wyjście, strasznie się wtedy męczę, spędzam cały dzień w swoim pokoju przed komputerem, czasem siedzę głodna bo oni akurat przez długi czas siedzą w kuchni, gdy idę coś zjeść jem tylko byle jak najszybciej się najeść, zastanawiam sie czy im czasem nie przeszkadzam, czasem oni coś akurat gotują i robię sobie tylko herbatę bo nie chcę im się kręcić pod nogami przy kuchennym blacie, mówimy zawsze do siebie " co słychać", próbujemy rozmawiać o pierdołach, ale często nawet nie mamy tematu i jest to trochę takie sztuczne. Lub ich znajomi zostają na noc i kręcą sie po domu i kuchni i też wtedy czuję się jak piąte koło u wozu i krępuję się iść i zrobic sobie śniadanie gdy obcy ludzi siedzą w kuchni i powiemy sobie tylko cześć i nic więcej się nikt nie odezwie. Albo sytuacje gdy moi hości siedzą przy stole w kuchni i coś ważnego ze sobą dyskutują, nagle ja wchodzę np zrobic sobie kawę i czuję sie niezręcznie że przeszkadzam w rozmowie. Są to przykłady z weekendów i dni w tygodniu, staram się jak najczęsciej wychodzić, ale to wychodzenie na siłe jest czasem męczące i też nie chcę na okrągło wydawać niemal całego kieszonkowego na wyjścia. dodam, że mieszkam na wsi i do miasta muszę dojeżdzać. Czasem czuję się dobrze w tym domu, ale często też czuję się niekomfortowo i niezręcznie, z tego powodu mam tu czasem doła i marzę o powrocie do Polski do własnego domu.



    Napiszcie proszę dziewczyny, czy macie podobnie, czy może ze mną jest coś nie tak...

    Wydrukuj tę wiadomość

    • Pierwsza
    • Poprzednia
    • Następna
    • Ostatnia