| Statystyki |
» Użytkownicy: 10,000
» Najnowszy użytkownik: PorterAgove
» Wątków na forum: 1,973
» Postów na forum: 83,555
Pełne statystyki
|
| Użytkownicy online |
Aktualnie jest 42 użytkowników online. » 0 Użytkownik(ów) | 41 Gość(i) Google
|
| Ostatnie wątki |
Porady na długi
Forum: Mess
Ostatni post: Balley
16-08-2019, 12:23
» Odpowiedzi: 1
» Wyświetleń: 1,745
|
Au Pair w kuchni :)
Forum: Mess
Ostatni post: dasznierja
05-09-2018, 17:02
» Odpowiedzi: 268
» Wyświetleń: 32,702
|
zarzadzanie/merketing/tur...
Forum: Mess
Ostatni post: dasznierja
05-09-2018, 16:41
» Odpowiedzi: 2
» Wyświetleń: 1,576
|
Aparat ortodontyczny w UK
Forum: Mess
Ostatni post: dasznierja
16-08-2018, 16:28
» Odpowiedzi: 14
» Wyświetleń: 5,301
|
aviator okulary
Forum: Mess
Ostatni post: dasznierja
16-08-2018, 16:24
» Odpowiedzi: 0
» Wyświetleń: 703
|
Kredyt jako małżeństwo
Forum: Mess
Ostatni post: dasznierja
13-08-2018, 17:21
» Odpowiedzi: 3
» Wyświetleń: 1,829
|
Kuchnia :)
Forum: Mess
Ostatni post: dasznierja
11-06-2018, 12:29
» Odpowiedzi: 1
» Wyświetleń: 1,473
|
Taniec?
Forum: Mess
Ostatni post: dasznierja
11-06-2018, 12:27
» Odpowiedzi: 1
» Wyświetleń: 1,259
|
Pytanie. Czy w Hiszpanii ...
Forum: Mess
Ostatni post: dasznierja
11-06-2018, 12:24
» Odpowiedzi: 4
» Wyświetleń: 2,390
|
remach
Forum: Kosz
Ostatni post: mare454cg
14-03-2018, 9:26
» Odpowiedzi: 95
» Wyświetleń: 15,110
|
|
|
| nieporozumienie... co robić?? |
|
Napisane przez: tatiana88 - 19-09-2011, 22:52 - Forum: O wszystkim związanym z programem Au Pair
- Odpowiedzi (54)
|
 |
Dziewczęta mam mały problem...chodzi o paliwo do samochodu, którym wożę dziecko do szkoły i różne zajecia...
przez 2 tygodnie od rozpoczęcia szkoły tankowałam za swoje pieniądze ( ok 40 -45 funtów/tyg) paliwo na wożenie dzieciaka do szkoły i róxne zajęcia, czekałam aż moi hości zapytają mnie o wyregulowanie kasy za paliwo,ponieważ nie lubię się dopominać o pieniadze, ale nic na ten temat się nie odzywali, aż w końcu zapytałam hostkę jak się rozliczymy za paliwo. Ona zdziwiona powiedziała, " ale co masz na myśliże rozliczymy się za paliwo? " , po czym powiedziała, że oni oczekują, że to 100 funtów które mi dają kieszonkowego oczekują że będę płacic za paliwo...i że może dołożą mi trochę, bo paliwo ostatnio podrożało... kompletnie mnie zatkało, az nie odpowiedziałam nic, byłam przekonana, że za paliwo na dziecko to oni muszą płacić, a to 100 funtów to jest na moje wydatki...gdy pytałam o kieszonkowe zanim zaczęłam u nich pracować, powiedzieli ,że 100 funtów, ale o paliwie nie było mowy, że to ja mam pokrywać z tego i ja nie pytałam, bo nawet mi na myśl nie przyszło, że to ja mam płacić za wożenie dziecka. Do tego płacę za college 20 funtów/tydz, jakieś opłaty za parkingi i inne pierdoły. Jakbym wiedziała od początku o takich wydatkach to na pewno nie wybrałabym tej rodziny.
Nie wiem co mam teraz zrobić.
Co o tym sądzicie? Kto u was płaci za paliwo na wożenie dzieci?
|
|
|
| Kingston |
|
Napisane przez: anias5 - 19-09-2011, 16:15 - Forum: Spotkania
- Odpowiedzi (6)
|
 |
Hej dziewczyny,
Za tydzien bede w Kingston (pd-zach ldn) chetnie sie spotkam na kawe, zakupy,zwiedzanie itp
pozdrawiam,
Ania
|
|
|
| szukam au pairs na zwiedzanie londynu ;) |
|
Napisane przez: aga188 - 18-09-2011, 17:40 - Forum: Kosz
- Odpowiedzi (5)
|
 |
hej jestem au pair od miesiąca na Fulham londyn,,,,,czy sa jakies au pair z tych stron(fulham ,putney,cheslea) chętne na pogaduchy,zwiedzanie londynu,,,,,jak cos podaje e-mile <a href="mailto:rose5@autograf.pl">rose5@autograf.pl</a> pozdrawiam i do usłyszenia aga
|
|
|
| rodzinki nie zgłaszają się |
|
Napisane przez: fallingdown - 15-09-2011, 19:12 - Forum: O wszystkim związanym z programem Au Pair
- Odpowiedzi (12)
|
 |
To mój pierwszy post, proszę o wyrozumiałość.
Nie wiem co robić, na początku sierpnia podpisałam umowę z agencją prowork, bardzo szybko przygotowałam papiery, jak najlepiej potrafiłam. Mamy już połowę września, a tu nic. Dzwonię do agencji, pani mnie uspokaja, mówi, że różne rodziny maja inne preferencje. Nie wiem co jest nie tak, list i referencje mam naprawdę dobre, a jestem osobą bardzo samokrytyczną. Nie wiem co mam robić chciałam wyjechać do UK jako Au Pair na rok, najpóźniej w połowie października, teraz nie wiem czy mam szukać rodziny przez au pair world? Zależy mi na tym wyjeździe, ponieważ chciałabym świetnie mówić po angielsku, mój angielski jest dobry, ale zawsze marzyłam o płynnym porozumiewaniu się w tym języku bez zbędnego stresu.
|
|
|
| Ania w gorącej Hiszpanii :) |
|
Napisane przez: anullkaa - 15-09-2011, 13:13 - Forum: Historie życiowe
- Odpowiedzi (2)
|
 |
No więc moją przygodę z au pair zaczęłam dokladnie 12 września.Od początku miała być to Hiszpania,od początku Walencja.A to za sprawą już mojego ex- Hiszpana z ktorym bylam pol roku w Polsce,gdzie ten byl na erasmusie.Miał być to plan na szczęśliwy związek.On niestety ( choc teraz uważam ze juz stety) zrezygnowal z Nas juz w Polsce.Ja jednak nadal trzymałam się planu : CHCĄ WYJECHAĆ ! Znalazłam sobie inny cel : nauczyć się jezyka,zmienić swoje życie,poznać inną kulturę od podszewki Plan wcieliłam w życie i zapisałam się do Proworku.W owej agencji nie przyłozyli się do roboty więc zaczęłam szukać sama.No i znalazłam ! Cudowną rodzinkę,blisko Walencji ( tak jak chciałam!). Na lotnisku powitali mnie z otwartymi ramionami ( jechali po mnie az 2 godziny samochodem do Alicante gdzie przyleciałam). Byłam im za to bardzo wdzięczna gdyz nie wiem jakbym poradziła sobie sama Moją podopieczną jest 5 letnia Maria- jak narazie jest cudna ! Oczywiście ma czasem swoje humorki,jak kazde dziecko,ale narazie do zniesienia Mieszkam w jednopiętrowym domu z basenem.Pogoda jest wspaniała- 30 stopni w dzien i 20 w nocy. A ja kooocham upały ! Moii hości to przemili ludzie.Mam nadzieję ze tak pozostanie.Martwią się o mnie,cały czas pytają czy czegos mi nie potrzeba.Host Mama stara się jak może,wszystko załatwia.Mają tez malutkiego pieska,ktory jest uroooczy Jestem tu 4 dzien. W weekend spotkam się moze z moją kumpelą z liceum ktora studiuje własnie w Walencji. Jedynym problem będą powroty do domu z wieczorych wypadów,gdyż ostatni pociąg z Walencji mam o 22:44 a jak wiadomo w Hiszpanii to młoda pora. Będę pisać,mam nadzieję ze Was nie zanudzę
|
|
|
| poczucie komfortu u rodzin |
|
Napisane przez: tatiana88 - 12-09-2011, 11:40 - Forum: O wszystkim związanym z programem Au Pair
- Odpowiedzi (25)
|
 |
Mam takie pytanie, czy czujecie się komfortowo u swoich rodzin jak u siebie w domu?
Mnie zaczęło już to trochę męczyć, że nigdy nie mam poczucia, że jestem u siebie, lecz mieszkam u obcej rodziny jako dodatkowa osoba. Czasem w niedzelę spędzam czas w domu, gdyż nie mam konkretnych planów lub pieniędzy na kolejne wyjście, strasznie się wtedy męczę, spędzam cały dzień w swoim pokoju przed komputerem, czasem siedzę głodna bo oni akurat przez długi czas siedzą w kuchni, gdy idę coś zjeść jem tylko byle jak najszybciej się najeść, zastanawiam sie czy im czasem nie przeszkadzam, czasem oni coś akurat gotują i robię sobie tylko herbatę bo nie chcę im się kręcić pod nogami przy kuchennym blacie, mówimy zawsze do siebie " co słychać", próbujemy rozmawiać o pierdołach, ale często nawet nie mamy tematu i jest to trochę takie sztuczne. Lub ich znajomi zostają na noc i kręcą sie po domu i kuchni i też wtedy czuję się jak piąte koło u wozu i krępuję się iść i zrobic sobie śniadanie gdy obcy ludzi siedzą w kuchni i powiemy sobie tylko cześć i nic więcej się nikt nie odezwie. Albo sytuacje gdy moi hości siedzą przy stole w kuchni i coś ważnego ze sobą dyskutują, nagle ja wchodzę np zrobic sobie kawę i czuję sie niezręcznie że przeszkadzam w rozmowie. Są to przykłady z weekendów i dni w tygodniu, staram się jak najczęsciej wychodzić, ale to wychodzenie na siłe jest czasem męczące i też nie chcę na okrągło wydawać niemal całego kieszonkowego na wyjścia. dodam, że mieszkam na wsi i do miasta muszę dojeżdzać. Czasem czuję się dobrze w tym domu, ale często też czuję się niekomfortowo i niezręcznie, z tego powodu mam tu czasem doła i marzę o powrocie do Polski do własnego domu.
Napiszcie proszę dziewczyny, czy macie podobnie, czy może ze mną jest coś nie tak...
|
|
|
|