| Statystyki |
» Użytkownicy: 10,001
» Najnowszy użytkownik: mathaamoug
» Wątków na forum: 1,973
» Postów na forum: 83,555
Pełne statystyki
|
| Użytkownicy online |
Aktualnie jest 38 użytkowników online. » 0 Użytkownik(ów) | 38 Gość(i)
|
| Ostatnie wątki |
Porady na długi
Forum: Mess
Ostatni post: Balley
16-08-2019, 12:23
» Odpowiedzi: 1
» Wyświetleń: 1,749
|
Au Pair w kuchni :)
Forum: Mess
Ostatni post: dasznierja
05-09-2018, 17:02
» Odpowiedzi: 268
» Wyświetleń: 32,992
|
zarzadzanie/merketing/tur...
Forum: Mess
Ostatni post: dasznierja
05-09-2018, 16:41
» Odpowiedzi: 2
» Wyświetleń: 1,580
|
Aparat ortodontyczny w UK
Forum: Mess
Ostatni post: dasznierja
16-08-2018, 16:28
» Odpowiedzi: 14
» Wyświetleń: 5,318
|
aviator okulary
Forum: Mess
Ostatni post: dasznierja
16-08-2018, 16:24
» Odpowiedzi: 0
» Wyświetleń: 705
|
Kredyt jako małżeństwo
Forum: Mess
Ostatni post: dasznierja
13-08-2018, 17:21
» Odpowiedzi: 3
» Wyświetleń: 1,835
|
Kuchnia :)
Forum: Mess
Ostatni post: dasznierja
11-06-2018, 12:29
» Odpowiedzi: 1
» Wyświetleń: 1,476
|
Taniec?
Forum: Mess
Ostatni post: dasznierja
11-06-2018, 12:27
» Odpowiedzi: 1
» Wyświetleń: 1,263
|
Pytanie. Czy w Hiszpanii ...
Forum: Mess
Ostatni post: dasznierja
11-06-2018, 12:24
» Odpowiedzi: 4
» Wyświetleń: 2,396
|
remach
Forum: Kosz
Ostatni post: mare454cg
14-03-2018, 9:26
» Odpowiedzi: 95
» Wyświetleń: 15,218
|
|
|
| Ostrzeżenie przed rodziną |
|
Napisane przez: Tinuviel - 02-12-2013, 13:18 - Forum: Szwajcaria
- Odpowiedzi (5)
|
 |
Cześć
Chciałam ostrzec przed jedną rodziną, nie wiem czy trafiłam w dobre miejsce.
Jest to rodzina Ebenburger z Homburga, Szwajcaria.
Na początku wszystko wydawało się fajne, miłe i ludzkie, a później okazało się, że zamiast pracować do 17, pracujesz do 18, a w praktyce kończyłam o 20. Poza zajmowaniem się dzieckiem i sprzątaniem domu, nagle okazało się, że mam też sprzątać dom babci i ogólnie rzecz ujmując ogarniać dwa domy. Mój organizm miał problem z przystosowaniem się do tamtejszego jedzenia (rodzina stosowała dietę Dukana) i rozchorowałam się. Była to sobota, więc dzień wolny, ale i tak usłyszałam, że jestem nieodpowiedzialna, że jestem chora i chorować mogę sobie tylko w weekendy i ich to nic nie obchodzi. Oprócz tego nawet gdy posprzątałam dom słyszałam, że wcale tego nie zrobiłam i nie należą mi się pieniądze. Gdy w końcu zapłakana powiedziałam, że chcę wracać do domu, usłyszałam, że nie mam takiego prawa, na co ich wyśmiałam, bo nie zdążyliśmy jeszcze podpisać kontraktu. Było to rano w sobotę, kazali mi wylać herbatę, którą sobie zaparzyłam, nie pozwolili nic zjeść i dali godzinę na spakowanie rzeczy, po czym wyrzucili mnie z domu. Przypomnę, że byłam chora, miałam wymioty, biegunkę i byłam bardzo osłabiona, bez jedzenia, samolotu. Host jedynie wykazał trochę ludzkości i odwiózł mnie na stację kolejową, z której musiałam dostać się na lotnisko i zapłacił mi za ten czas przepracowany, choć nie tyle ile ja wyliczyłam, że mi się należało. Całe szczęście, że udało się mojej rodzinie zarezerwować mi bilet powrotny do domu i wieczornym samolotem byłam już w Polsce.
​Cóż świństwa zdarzają się często niestety, ale mam nadzieję, że nikt z Polski już tam nie trafi.
|
|
|
| Problemy wychowawcze - "trudne" dzieci |
|
Napisane przez: mar - 28-11-2013, 16:13 - Forum: Byłam Au Pair
- Odpowiedzi (34)
|
 |
Mam pewne problemy w dwójką dzieci, którymi opiekuję się jako au pair od 3 tygodni. Są to dzieci sprawiające wiele kłopotów i często bardzo nieusłuchane. Praktycznie zawsze są problemy przy wstawaniu (nie chcą ubierać rzeczy), przy myciu rąk przed posiłkiem, przy kładzeniu ich spać a także podczas zabaw (dziewczynka wyrywa zabawki chłopcu). Na chłopca znalazłam sposób, idzie jakoś go okiełznać, natomiast jeżeli chodzi o dziewczynkę, mającą 4 lata to często nie mogę sobie dać z nią rady! Jak się na coś zezłości (np. nie chce ubrać piżamy w koty, a piżama którą chce ubrać jest w praniu) zaczyna kwiczeć, tarzać się po podłodze, rzucać zabawkami, rozrywać wszystko co jest dookoła (może przydałyby się ekzorcyzmy , gdyż wygląda to prawie jak opętanie). W szkole odstawia podobne cyrki, czasami próbuje mi rozkazywać ("ty zdejmujesz mi buty teraz") na co oczywiście reaguję reprymendą. Staram się być stanowcza, ale dziewczynka boi się jedynie ojca, wszystkich innych ignoruje, jak czegoś chce - tak ma być. Ma naprawdę tragiczny charakter, jest po prostu rozpuszczona. Wydaje mi się, że wiem jak do tego w sumie doszło. Otóż matka jest strasznie pobłażliwa w stosunku do dziewczynki i daje jej specjalne przywileje nawet kosztem chłopca (dzisiaj np. dziewczynka wyrwała łyżkę, która należy do chłopa [łyżki mają wzorki i każde z dzieci ma swoją własną łyżkę] i chciała nią jeść bezprawnie, na co matka zareagowała w ten sposób "synku, daj jej tę łyżkę", choć jej się nienależała; albo dziewczynka zażyczyła sobie deseru przed kolacją, na co ojciec nie wyraził zgody, matka jednak mówiąc "to będzie taki nasz mały sekret przed ojcem" podała jej deser by ją w końcu uspokoić (a wierzcie mi, nie jest to łatwe zadanie). Skoro dziewczynka wie, że wielokrotnie może sobie pozwolić na takie zachowanie przed matką, to robi to ze zdwojoną siłą przede mną. Obecnie nie jestem w stanie opanować jej kaprysów, ona po prostu mnie nie słucha, mimo gróźb, tłumaczeń, kar, obiecanych zabaw. Jak się uprze, tak ma być. Jak zatem wymusić na niej posłuszeństwo? Jak zyskać autorytet, którego w jej oczach nie mam. Jakimi sposobami to robić i w jaki sposób reagować na jej okropne wybuchy gniewu? Na jej rodziców nie mogę liczyć, jedyna rada jaką mi dali to: bądź stanowcza, 4-latka nie będzie wydawać komend dorosłej kobiecie. Ale skoro ta 4-latka ma pewną kontrolę nad matką, to co dopiero nade mną.
|
|
|
| Alzacja! Strasbourg i okolice. |
|
Napisane przez: mar - 28-11-2013, 14:06 - Forum: Spotkania
- Odpowiedzi (16)
|
 |
Salut à tous! Сzy ktoś prócz mnie także jest au pair w regionie Alzacji? Wspaniale byłoby się spotkać , wymienić doświadczeniami, itd. z kimś kto także zdecydował się na pozostanie au pair.
|
|
|
| Wyjazd i wszystko co do niego potrebne |
|
Napisane przez: Meow22 - 27-11-2013, 15:37 - Forum: Masz pytanie? Napisz je tutaj!
- Odpowiedzi (1)
|
 |
Hej wam wszystkim 
Jestem tu nowa jak i również w środowisku au pair, 11 grudnia wylatuję do Angli gdzie przez stronę au pair world znalałam rodzinkę z którą szybko nawiazałam kontakt (różnica kilku godzin w wysłaniu aplikacji a pozytywnej odpowiedzi) od 24 listopada piszemy ze sobą codziennie, odpowiedzi na moje wiadomości są szybkie i treściwe. Z hostką rozmawiałam telefonicznie dwukrotnie, podczas pierwszej rozmowy przeszło 20 minut, moje obowiązki zostały mi podane, co robią dzieci, w jakich godzinach, co jedzą etc. Moje kieszonkowe zostało zaproponowane przeze mnie (kwota) ktora została zaakceptowana przez nią. Na moją prośbę hostka wstawila na swoj profil zdjęcie dzieci, oraz teraz dostałam odpowiedź w wiadomości że doda swoje zdjęcie i męża co by ułatwić mi ich rozpoznanie na lotnisku. Wcześniej sprawdziłam ją na facebooku i zdjecie dzieci które wstawiła na swój profil na stronie au pair world pokrywa się z tymi samymi dziećmi których inne zdjęcia ma na swoim profilu fejsowym ).
Mój wyjazd tam jest prawdopodobnie dwuletni więc mam zamiar zakupić sobie EKUZ przed wyjazdem. Przez telefon hostka wydaje się być przemiłą osobą, chętną do wszelkiej pomocy, jest zainteresowana mną (co jem,czego nie,świetami u nas, oraz moimi planami na wyjazd do Polski na urlop). Również ten wyjazd zawiera pomoc ich obecnej au pair zanim ich opuści z początkiem stycznia, bym poznała dzieci, ich rutynę jak i plan dnia. To zostało ustalone już w pierwszej wiadomości jaką dostałam po akceptacji mojej aplikacji.
Wraz z tym mam te kilka pytań które ostatnio nasunęły mi się do głowy na chwilę obecną:
1. Czy orientuje się ktoś jakie dokumenty trzeba złożyć w biurze w mieście gdzie będzie się uczęszcało na kurs ESOL?
2. Czy jako au pair obowiązuje mnie rezydentura? Jak to wygląda? Czy muszę składać jakieś papiery czy po prostu lecę bez problemów do UK?
3. Jeśli muszę złożyć to jakie dokumenty i gdzie i do kiedy?
Za wszelką pomoc będę dozgonnie wdzięczna
|
|
|
| FORMULARZ MEDYCZNY - lekarz |
|
Napisane przez: missbigdreams - 21-11-2013, 22:18 - Forum: Masz pytanie? Napisz je tutaj!
- Odpowiedzi (4)
|
 |
Cześć kochane au pairki. Mam pytanie i mam nadzieję, że mi pomożecie. Czy którejś z was lekarz robił problemy z wypisaniem formularza medycznego? Mi powiedział, że NFZ tego nie refunduje i wysłał mnie do lekarza medycyny pracy. No więc tak zrobiłam, zapłaciłam 90 zł i formularz wypisany. Ale stąd pytanie - czy taki formularz będzie brany pod uwagę? W sensie z pieczątką lekarza medycyny pracy?
|
|
|
|