| Statystyki |
» Użytkownicy: 9,999
» Najnowszy użytkownik: bigfal
» Wątków na forum: 1,973
» Postów na forum: 83,555
Pełne statystyki
|
| Użytkownicy online |
Aktualnie jest 42 użytkowników online. » 0 Użytkownik(ów) | 41 Gość(i) Bing
|
| Ostatnie wątki |
Porady na długi
Forum: Mess
Ostatni post: Balley
16-08-2019, 12:23
» Odpowiedzi: 1
» Wyświetleń: 1,743
|
Au Pair w kuchni :)
Forum: Mess
Ostatni post: dasznierja
05-09-2018, 17:02
» Odpowiedzi: 268
» Wyświetleń: 32,682
|
zarzadzanie/merketing/tur...
Forum: Mess
Ostatni post: dasznierja
05-09-2018, 16:41
» Odpowiedzi: 2
» Wyświetleń: 1,572
|
Aparat ortodontyczny w UK
Forum: Mess
Ostatni post: dasznierja
16-08-2018, 16:28
» Odpowiedzi: 14
» Wyświetleń: 5,298
|
aviator okulary
Forum: Mess
Ostatni post: dasznierja
16-08-2018, 16:24
» Odpowiedzi: 0
» Wyświetleń: 699
|
Kredyt jako małżeństwo
Forum: Mess
Ostatni post: dasznierja
13-08-2018, 17:21
» Odpowiedzi: 3
» Wyświetleń: 1,824
|
Kuchnia :)
Forum: Mess
Ostatni post: dasznierja
11-06-2018, 12:29
» Odpowiedzi: 1
» Wyświetleń: 1,469
|
Taniec?
Forum: Mess
Ostatni post: dasznierja
11-06-2018, 12:27
» Odpowiedzi: 1
» Wyświetleń: 1,255
|
Pytanie. Czy w Hiszpanii ...
Forum: Mess
Ostatni post: dasznierja
11-06-2018, 12:24
» Odpowiedzi: 4
» Wyświetleń: 2,385
|
remach
Forum: Kosz
Ostatni post: mare454cg
14-03-2018, 9:26
» Odpowiedzi: 95
» Wyświetleń: 15,088
|
|
|
| Kalifornia- łączmy siły! |
|
Napisane przez: anko - 14-03-2011, 18:42 - Forum: Spotkania
- Odpowiedzi (70)
|
 |
Czytając ostatnie wpisy, natknęłam się na wiele osób, które ruszają na podbój słonecznej Californii ! Z czego ogromnie się cieszę :mrgreen: Jest nas na tyle dużo, że można się pogubić kto co i jak, także łączmy siły w tym oto miejscu Piszcie skąd dokładnie jesteście, od kiedy jesteście lub będziecie, co zamierzacie zwiedzić w Kalifornii lub co polecacie ( pamiętajcie też o tych "niepełnoletnich" :mrgreen: ).
Więc może na początek zacznę od siebie: od 13 czerwca w Hermosa Beach, jakieś 30 min od LA i blisko oceanu. Oczywiście chce zwiedzić LA, Beverly Hills, Hollywood, Las Vegas, San Francisco, ale to chyba jak każdy :lol:
znacie jeszcze jakieś ciekawe miejsca w CA?
|
|
|
| Pierwsze chwile w USA |
|
Napisane przez: chorągiewka - 01-03-2011, 23:33 - Forum: USA
- Odpowiedzi (61)
|
 |
Hej a ja mam takie pytanie: jak wygląda sprawa po przylocie do USA? Wiem, że jedzie się na szkolenie do hotelu najpierw ale chodzi mi o to,
*czy odbierze mnie ktoś z lotniska, czy mam sama dostać się do hotelu?
*co się tam robi (na tych szkoleniu?) i w ogóle jak to wygląda?
*śpi się z kimś w pokoju?
*trzeba mieć jakies swoje pieniądze?
*czy jest możliwość wyjścia na miasto?
*czy są tam inne aupair?
i w ogóle opiszcie jak wyglądały wasze pierwsze dni po przyjeździe?
*jaka była reakcja rodziny na wasz widok
*czy było sztywno na początku?
|
|
|
| My vs One ;-) |
|
Napisane przez: rajtuzy - 27-02-2011, 17:28 - Forum: Byłam Au Pair
- Odpowiedzi (8)
|
 |
Hej Dziewczyny
Temat trochę przewrotny - chciałabym się dowiedzieć, czy miałyście jakikolwiek kontakt fizyczny (tzn. np. rozmowa na żywo, jej wizyty w domu Waszych host itp.) :wink: z byłymi au-pair Waszych rodzin? Czy zdarzyło się, aby Wasze HF porównywały Was z nimi?
Moja HF miała przede mną dwie au-pair, obydwie pochodziły z Włoch. Pierwsza z nich po pobycie tutaj wróciła do domu, a druga postanowiła zostać na stałe na Zielonej Wyspie. Przed przyjazdem tutaj moja Host-Mama dosłownie rozpływała się nad zaletami mojej poprzedniczki - lukier,miód, liryczne cudo wręcz 8) Do tej pory zresztą kiedy o niej mówi to li i tylko w samych superlatywach, którym czasami trudno sprostać ( bo czy można być lepszym od orginału? :roll: ). Najlepsze jest w tym wszystkim, że piękne opowieści mojej HM są...hmm..wyolbrzymione? wyssane z palca? wymysłem wyobraźni? Według Host-Taty, a także przyjaciół HF była au-pair miała konkretny problem z alko, a także przejściowe stany depresyjne 8O Ich ex au-pair wypijała HF ich wszelakie alkohole, nierzadko zajmowała się dziećmi na kacu, a często jej opieka polegała na odwiezieniu najstarszego do szkoły, a dwójkę pozostałych wsadzała do łóżeczek podczas gdy ona odsypiała "słabości" :wink: Aha, do tej pory w moim miasteczku nikt nie pobił jej rekoru picia Guinessa na czas 8O :lol: Dodatkowo z w/w powodów, a może czegoś jeszcze :roll: , moja poprzedniczka nigdy niczego nie ugotowała, co skutkowało tym, że jeżeli Hości nie zostawili gotowego żarcia, to moja poprzedniczka karmiła dzieci jogurtem..all day long. Takie opowieści mogłabym zresztą mnożyć, mnożyć, mnożyć.
Zdarzyło się też, że pewnego dnia ex ap nas odwiedziła. Po pewnym czasie Hostka kładła dzieci spać,a my byłyśmy w kuchni. Chciałam być gościnna i pytam jej, czy chce się jej pić albo jeść, a ona do mnie "myślałam,ze nigdy nie usłyszę tego pytania!". Patrzę, a ona beztrosko kroczy w kierunku takiego ogromnego regału, w którym Hości trzymają róznego rodzaju kieliszki i alkohol, po czym pyta czy wolę białe czy czerwone. Po prostu opadła mi szczęka 8O W tym momencie przyszła Hostka i aby rozładować sytuację mówi: "nooo! bardzo dobrze, ja też mam ochotę się zrelaksować". Powiem Wam, że stałam tam jak wryta nie wiedząc, co mam myśleć, mówić czy jak się zachować. Nie jestem święta, ale nigdy-przenigdy nie przyszloby mi do głowy robić coś takiego! Mam ochotę na alko - spoko, w swoim zakresie, piątek/sobota kiedy wiem, że dzieci nie są na mojej głowie.
Wkurza mnie fakt, że zawsze kiedy napatoczymy się z Hostką na jej temat, zawsze ale to absolutnie zawsze wysłuchuję peanów na jej cześć, podczas gdy rzeczywistość no niestety kracze.
Ach, przepraszam, że przydlugiego posta, no ale gdzieś musiałam się uzewnętrznić
|
|
|
|