• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

Niby dobrze,ale nie dokońca. Proszę o pomoc.

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • O wszystkim związanym z programem Au Pair
       
    • Niby dobrze,ale nie dokońca. Proszę o pomoc.
       
  • Niby dobrze,ale nie dokońca. Proszę o pomoc.
  • Niby dobrze,ale nie dokońca. Proszę o pomoc.

    kaasiaa128 > 11-03-2011, 12:22

    cc
  • Re: Niby dobrze,ale nie dokońca. Proszę o pomoc.

    zlosnica > 11-03-2011, 13:18

    Jawny wyzysk. W życiu nie zgodziłabym się zostać z dziećmi na tyle czasu i to bez żadnych dodatkowych pieniędzy. Ile godzin w tygodniu pracujesz? powinnaś to podliczyć i powiedzieć im, że au pair może pracować najwięcej 45 godzin w tygodniu, au pair plus więcej i mother's help najwięcej, z kolejno coraz większym wynagrodzeniem. Ty w jednym tygodniu będziesz pracować 168 godzin!!!!! To niedopuszczalne! i w dodatku za typową au pair'ską stawkę... W głowie mi się to nie mieści, zostać z dzieciakami na tydzien, co za odpowiedzialność... Na Twoim miejscu powiedziałabym im, że się nie zgadzam na traktowanie jak tanią siłę roboczą i albo coś się zmieni, albo odchodzę... I jeszcze te pretensje o wychodzenie w weekendy, hostka baluje w ciągu tygodnia, to może nie wie jak to jest być zamkniętym z dzieciakami non stop, może jeszcze w weekendy powinnaś się nimi zajmować, oczywiście za darmo? Wolne żarty. Dziwna rodzina.
  • Re: Niby dobrze,ale nie dokońca. Proszę o pomoc.

    aniolek > 11-03-2011, 16:42

    Hej wiesz co ja bylam u rodziny (jestem w usa) ktora mnie zostawila na tydzien (nieco ponad) sama z 3 dzieci i pojechali do Europy!!! Bylam wsciekla bo co mialam im powiedziec tymbardziej ze bylam u nich 1 mies a oni ni z gruszki ni z pietruszki ze wyjezdzaja na bal do UK!!! Wiec zostalam w nowym domu z 3 dzieci w chacie za kilka milionow z samochodami wartymi tez sporo... i niby to sie wydaje dla nich nic takiego ale gdyby sie cos stalo??? to co?? ja za to wiecej kasy tez nie dostalam ale za to dostalam naszyjnik z next (nie m!am pojecia co to) z czarnymi norweskimi perlami!! hostka byla tak zachwycona tym naszyjnikiem... no dla mnie naszyjnik jak naszyjnik.. nie zebym byla jakos nie wdzieczna z reszta domyslam sie co czulas jak dostalas te kolczyki z h&m Teraz nigy bym sie na to nie zgodzila;/ bez przesady wiem ze latwo sie madrzyc po czasie ale co tam, lepiej uczyc sie na wlasnych bledach bo cudzych to i tak nie bierzemy pod uwage;] ja bym na twoim miejscu powiedziala co i jak ;] Jaka to rodzina jak traktuja Cie jak pomiatacza (sory za wyrazenie) znajdz inna faimile albo przetrzymaj te pol roku;]

    pozdrawiam

    powodzenia
  • Re: Niby dobrze,ale nie dokońca. Proszę o pomoc.

    Plumeczka > 11-03-2011, 17:28

    To poprostu paranoja.. Tak nie mozna postepowac z ludzmi, myslalam ze czasy niewolnictwa mamy juz za soba, ale po twoim poscie widze ze jednak nie..

    Dla mnie to nie do pomyslenie, moi hosci zawsze zabieraja malego a ja zostaje w domu, i nawet ze nie pracuje to mi za co placa. Nigdy bylam w twojej stuacji ale jest dla mnie ona nie do przyjecia. Przykro ze trafilas na taka rodzine, zycze Ci wytrwalosci. Powodzenia!
  • Re: Niby dobrze,ale nie dokońca. Proszę o pomoc.

    89dzoana89 > 11-03-2011, 18:33

    W europie au pair pracuje do 25h, au pair plus do 35 a mother's help do 45!!!!

    A ty to jestes wszystkim naraz...a dzieci wogole pamietaja jak matka wyglada? :roll:

    Ja bym napewno sie nie zgodzila na takie traktowanie...
  • Re: Niby dobrze,ale nie dokońca. Proszę o pomoc.

    Klarasek > 11-03-2011, 20:42

    to niedopuszczalne! A Ty się jeszcze chcesz pytać czy chłopak może do Ciebie przyjść? To ONI się zachowują nie w porządku, nie TY!

    Nie daj się tak wykorzystywać. W niemczech au pair może pracować max 30h tygodniowo i niech się tego trzymaja albo wezmą pełnoetatową nianię.
  • Re: Niby dobrze,ale nie dokońca. Proszę o pomoc.

    juanita_90 > 11-03-2011, 21:07

    Teraz jestem w innej rodzinie, płacą mi nawet gdy nie pracuję. Pierwsze półtorej tygodnia jak przyjechałam miałam wolne ,żeby się zaklimatyzować i tak mi zapłacili. Pracuję nie więcej niż 12godzin na tydzień. Mam tutaj super, dokładają mi się do biletu miesięcznego a od października zaczynam studia oczywiście oni wszystko chcą zorganizować tak żebym bez problemu studiowała. Uwielbiam to. Dzisiaj mam pierwszy raz od ponad 3 miesięcy zostać z małym bo teraz mam chłopca. Naprawdę mam tutaj super. Włączam mu film siedzę sobie z kompem gadam na skype aon sobie coś ogląda. Chodzę sobie na jogę moja hostka mi załatwiła, płacę za to grosze. Ostatnio próbowała mi zorganizować drugą pracę niestety nie wyszło. Ona jest fajna,tak bardzo się przejmuje. Cieszę się,że pomaga mi i mobilizuje mnie do podjęcia studiów.

    UCIEKAJ OD TAMTEJ RODZINY ZNISZCZĄ CIĄ PSYCHICZNIE !!!!
  • Re: Niby dobrze,ale nie dokońca. Proszę o pomoc.

    kaasiaa128 > 11-03-2011, 21:41

    cc
  • Re: Niby dobrze,ale nie dokońca. Proszę o pomoc.

    rosario > 11-03-2011, 21:56

    i tak dziwię ci się, że do tej pory udało ci się to wszystko przetrzymać... to chyba ta miłość ci dodaje sił, naprawdę

    słuchaj, ja na twoim miejscu zostałabym u nich na razie i szukała intensywnie innej pracy (może chłopak/jego rodzina/znajomi coś mogliby ci pomóc trochę?) . a jak znajdziesz pracę, to mogłabyś ich zostawić... skoro koniecznie chcesz zostać tam. bo jeśli podejmiesz decyzję, że jednak nie musisz tam zostawać, to uciekaj, gdzie pieprz rośnie, bo to jak oni cię wyzyskują to jedno, ale to, że tak niesamowicie ingerują w twoje prywatne sprawy, życie towarzyskie, WYJŚCIA Z DOMU W WOLNYM CZASIE ZAKAZNE to jest po prostu jak więzienie jakieś...

    współczuję ci naprawdę, trzymaj się tam..
  • Re: Niby dobrze,ale nie dokońca. Proszę o pomoc.

    kaasiaa128 > 11-03-2011, 22:08

    cc
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Następna