| Statystyki |
» Użytkownicy: 10,001
» Najnowszy użytkownik: mathaamoug
» Wątków na forum: 1,973
» Postów na forum: 83,555
Pełne statystyki
|
| Użytkownicy online |
Aktualnie jest 2542 użytkowników online. » 0 Użytkownik(ów) | 2541 Gość(i) Bing
|
| Ostatnie wątki |
Porady na długi
Forum: Mess
Ostatni post: Balley
16-08-2019, 12:23
» Odpowiedzi: 1
» Wyświetleń: 1,749
|
Au Pair w kuchni :)
Forum: Mess
Ostatni post: dasznierja
05-09-2018, 17:02
» Odpowiedzi: 268
» Wyświetleń: 32,991
|
zarzadzanie/merketing/tur...
Forum: Mess
Ostatni post: dasznierja
05-09-2018, 16:41
» Odpowiedzi: 2
» Wyświetleń: 1,580
|
Aparat ortodontyczny w UK
Forum: Mess
Ostatni post: dasznierja
16-08-2018, 16:28
» Odpowiedzi: 14
» Wyświetleń: 5,318
|
aviator okulary
Forum: Mess
Ostatni post: dasznierja
16-08-2018, 16:24
» Odpowiedzi: 0
» Wyświetleń: 705
|
Kredyt jako małżeństwo
Forum: Mess
Ostatni post: dasznierja
13-08-2018, 17:21
» Odpowiedzi: 3
» Wyświetleń: 1,835
|
Kuchnia :)
Forum: Mess
Ostatni post: dasznierja
11-06-2018, 12:29
» Odpowiedzi: 1
» Wyświetleń: 1,476
|
Taniec?
Forum: Mess
Ostatni post: dasznierja
11-06-2018, 12:27
» Odpowiedzi: 1
» Wyświetleń: 1,263
|
Pytanie. Czy w Hiszpanii ...
Forum: Mess
Ostatni post: dasznierja
11-06-2018, 12:24
» Odpowiedzi: 4
» Wyświetleń: 2,396
|
remach
Forum: Kosz
Ostatni post: mare454cg
14-03-2018, 9:26
» Odpowiedzi: 95
» Wyświetleń: 15,218
|
|
|
| Czy au pair USA to program dla mnie? |
|
Napisane przez: NigraBlanc - 06-06-2013, 21:19 - Forum: USA
- Odpowiedzi (13)
|
 |
Nie wiedziałam czy tworzyć nowy wątek czy na siłę podczepiać się pod jakiś już stworzony, ale niech będzie, raz kozie śmierć 
Od zawsze chciałam i chcę wyjechać za granicę, nie wiąże swojej przyszłości ani trochę z Polską, studiować też chciałabym w anglojęzycznym kraju, ale na razie nie wiem co chciałabym studiować i wpadłam na pomysł wyjechania jako au pair. Aby podszkolić język, zaoszczędzić kasę (nie jestem rozrzutna więc liczę na taką 1/3 zarobków co najmniej) i odwlec czas decyzji (a nuż mnie olśni). Au pair USA umożliwiałoby realizowanie mojej największej pasji - podróżowania. Dla mnie pojechanie do USA to jak zobaczenie Kosmosu. Serio... Aż mam gęsią skórkę jak myślę o Niagarze, Miami, Central Parku etc. Chcę wyjechać zaraz po maturze w 2014 roku. Ale tutaj pojawiają się pewne ,,ale":
- Miałabym 18 lat, do 21 daleko, a ja uwielbiam imprezy. Kocham skakać przy odmóżdżającej muzyce itd... A wiem, że w większości klubów wejście jest od 21. Ja naprawdę nie piję za dużo alkoholu, rzadko w ogóle go spożywam, ale jedno piwo raz w miesiącu to bym chciała wypić. A deportowanie mi się nie uśmiecha.
-Wiem, że amerykanie mają duże parcie na punktualność. Mam swoje zalety, jestem wesoła, wiecznie uśmiechnięta, mam dobry kontakt z dziećmi, jestem wolontariuszką, byłam wolontariuszką w przedszkolu (ogółem z doświadczeniem chyba nie miałabym kłopotów)... Ale nie jestem punktualna. Znaczy to nie jest tak, że zawsze się spóźniam... Ja po prostu wiecznie zasypiam, mam wstać o 7, ustawię 10 budzików i wszystko przygotuję, ale i tak zaśpię.
-Chce jechać tylko do małych dzieci, maks. 5 lat... Po prostu z takimi 2-3 letnimi mam najlepszy kontakt, największe doświadczenie, najlepiej sobie radzę. Łącząc z tym, że nie chcę więcej niż 2 dzieci (nie chcę żadnego zaniedbywać czy nie daj Borze [od boru] zgubić), chce mieszkać w jak największym mieście (niekoniecznie NY, ale kocham ogromne miasta, wsi nienawidzę) a moim stanie nie może być zbyt upalnie ani zbyt deszczowo ( źle to znoszę, mdleję albo wiecznie śpię a to chyba nie byłoby najlepsze, ale to najmniej ważne, przeżyje wszystko dla dobrej zabawy, rodziny i pieniędzy) to boje się że nie znajdę odpowiedniej rodziny
-Czytałam, że ubezpieczenie nie pokrywa chorób które już mamy. Cierpię na przewlekłe zapalenie zatok przynosowych, szczękowych i klinowych, muszę to leczyć, jestem po operacji przegrody, po prostu co miesiąc laryngolog i leki oraz mam lekkie kłopoty z kręgosłupem (skolioza, 30 stopni skrzywienia, ale jest to niemal niewidoczne, bo mam dwułukową, jeżeli ktoś się zna) i nie mogę go przeciążać to boje sie ze lekarz coś powie albo nie wypłacę się na lekach.
- I takie małe, wynikające z kompleksów: mam 155 cm wzrostu. Boje sie ze nikt mnie nie zechce bo wyglądam jak 13-latka a kto by chciał by ktoś taki zajmował się ich dzieckiem...
Jeżeli ktoś chce rozwiać moje wątpliwości lub mnie w nich upewnić... To zapraszam. Marzę o tym wyjeździe, śni mi się po nocach, ale boję się że nie spodobam się żadnej host family albo mnie wywalą...
|
|
|
| USA - Blog (Male Au Pair) Początek Drogi |
|
Napisane przez: michal9o90 - 06-06-2013, 0:02 - Forum: Historie życiowe
- Odpowiedzi (2)
|
 |
A więc (nie zaczyna się od a więc ale co mi tam) postanowiłem napisać parę słów o tym jak powoli zmierzam ku mym marzeniom 
Nie mam póki co czasu na bloga, dlatego chcę póki co podzielić się moimi wrażeniami na forum, być może później stworze bloga, ale dopóki nic nie jest pewne, to nie chce mi się.
Otóż tak, przygodę z au pair zacząłem około miesiąc temu, dokładnie świadectwo mej egzystencji zaistniało na forum 10 maja 
Szybko zacząłem załatwiać sprawy z agencją, ponieważ zależy mi na czasie, wiadomo, im wcześniej tym lepiej. Postaram się krok po kroku wyjaśnić jak to było.
Już 13 maja (poniedziałek) załatwiłem zaświadczenie o niekaralności i porobiłem ksera wymaganych dokumentów.
1) Tegoż samego dnia zadzwonili do mnie z agencji Prowork do której się zapisałem (w weekend) w celu wstępnego potwierdzenia mej kandydatury (swoją drogą bardzo miła rozmowa z Panią Anną Cebulą, która prowadzi rekrutację), dostałem też po chwili maila, w którym dziękowali za rozmowę, oraz prosili o mailowe potwierdzenie uczestnictwa w programie i podanie preferowanej daty wyjazdu, a także, prosili o kilka zdjęć, potwierdzających moje kontakty z dziećmi, gdy to dostali, przygotowali dla mnie umowę z Prowork, którą miałem wydrukować i wypełnić w dwóch egzemplarzach i odesłać na adres agencji (w między czasie, trzeba było zapłacić pierwszą ratę 190zł) po kilku dniach dostałem zwrot jednego egzemplarza podpisanego przez agencje. Dodam, że Pani Anna jest bardzo pomocna i bardzo szybko dostawałem odpowiedzi na wszelkie moje pytania. Czas pierwszego kroku zajął jakiś tydzień.
2) Kolejnym krokiem było już uzupełnianie aplikacji, dostałem cały komplet dokumentów na maila od Prowork było to:
- medical form pol
- medical form eng
- childcare reference pol
- childcare reference eng
- personal reference pol
- personal reference eng
- prezentacja foto video wskazówki
- Agreement 2013 Umowa z au pair care
Uzupełniłem wszystko w ciągu dwóch tygodni i wysłałem przed Bożym Ciałem do agencji, oczywiście najwięcej problemów miałem z referencjami, ponieważ, musisz samemu przetłumaczyć wersję pol na ang, oczywiście to jest w formie formularzu, ale są pytania otwarte. Tutaj naciąłem się na jedną rzecz, której mi agencja nie powiedziała, przez co teraz muszę dosłać jeden dokument, otóż, Logicznym jest, że rodzina u której opiekuje się dzieckiem wystawi mi personal reference jednak NIE, agencja amerykańska życzy sobie, aby jedno personal reference było od osoby, u której nie zajmowałem się żadnymi dzieciakami. Wysłałem łącznie 4 referencje, gdy agencja dostała dokumenty zadzwonili do mnie, aby omówić dokładnie te referencje, pytali się o wiek dzieci, ich imiona i takie tam.
W międzyczasie dostałem też login i hasło na https://aupairroom.aupaircare.com/apr/ext/login.action gdzie wypełniam całą aplikację po angielsku, która ma 11 kategorii, wygląda to tak:
![[Obrazek: apicqootk2ht.jpg]](http://images.tinypic.pl/i/00396/apicqootk2ht.jpg)
Co też mi zajęło sporo czasu.
Na dzień dzisiejszy zostało mi, napisać List do rodziny (jestem w trakcie) wybrać 10 zdjęć do akceptacji przez agencje a potem wstawiamy na strone (już wysłałem do agencji) oraz przygotowanie wideo prezentacji (to chyba najcięższe zadanie, gromadzę ciągle materiały do tego).
Dzisiaj miałem także, rozmowę interview, w języku angielskim, denerwowałem się, ale koniec końców poszła całkiem dobrze, określili mój angielski na dość komunikatywny, ale brakuje mi słówek, pytania niektóre były dość ciężkie, na przykład, co zrobisz w sytuacji, gdy będziesz w parku i dziecko powaznie się zrani i jak wtedy zareagujesz, albo 2 dzieci kłóci się o zabawkę i co zrobisz w tej styuacji, no ale to takie najcięższe pytania, reszta to betka w stylu, dlaczego chcesz wyjechać, jaką osobą powinna być au pair itp.
Wszystko jak widać zmierza ku dobremu, jestem bardzo zadowolony z pomocy i zaangażowania Pani Anny Cebuly/Cebuli? z Prowork w moją sprawę, zobaczymy czy będe mial szczęście do szybkiego znalezienia rodziny czy nie Mam cichą nadzieję, że jednak znajdę szybko.
No to chyba na razie wszystko, w zasadzie suche informacje, ale może się komuś przydadzą. Pozdrawiam wszystkich, wszystkie au pairki 
PS: Aha dostałem także dzisiaj, taki test psychometryczny do wypełnienia.
|
|
|
| wyjazd z kimś |
|
Napisane przez: zeroekran - 02-06-2013, 18:28 - Forum: Masz pytanie? Zadaj je tutaj
- Odpowiedzi (3)
|
 |
chciałam zapytać jaka jest szansa, że uda mi się wyjechać do USA razem z koleżanką? chodzi nam o to, aby znaleźć się w rodzinach w niewielkiej (w miarę możliwości) od siebie odległości? Poza tym, jaki procent osób zostaje przyjętych do programu? Wielu osobom agencja odmawia?
drugie pytanie: czy z językiem angielskim trzeba wymiatać? czy osoby, które znają język na poziomie komunikatywnym sobie radzą na takim wyjeździe?
|
|
|
| Aubonne, Szwajcaria - hiszpańska rodzina szuka au-pair |
|
Napisane przez: bea_84 - 02-06-2013, 14:07 - Forum: Szukam Au Pair
- Odpowiedzi (1)
|
 |
Witam wszystkich! Po dwóch latach pracując jako fille au-pair u rodziny hiszpańskiej, opuszczając ich chciałabym w ramach podziękowań znaleźć kogoś na moje miejsce. kilka słów o rodzinie. Pochodzą z Hiszpanii, mówią po hiszpańsku, katalońsku ( w domu i mała z nimi też rozmawia w tym języku), angielsku i francusku. Praca polega na zajmowaniu się jedną dziewczynką, Julką, która ma 6 lat i została adoptowana z Chin. Osoba musi komunikatywnie porozumiewać się w języku francuskim, ewentualnie hiszpańskim, bo tylko tymi dwoma językami włada Julka. Oni oczywiście opłacają kurs językowy i wszelkie składki na ubezpieczenie. Julka wymaga opieki jedynie rano, od momentu przebudzenia, aż do zaprowadzenia do szkoły na 8 rano. Potem au-pair jest wolna aż do 17, bo Julka po szkole uczęszcza do garderie. To jest twój czas wolny i tylko Ty decydujesz co wtedy robisz. Po 17 zajmujesz się nią aż do momentu położenia spać. Mała ma ADHD, ale jest w trakcie leczenia, także teraz jest już bardziej spokojniejsza, ale bywają również trudne momenty. Stawka miesięczna to 700 franków szwajcarskich, ale zawsze dają coś extra, tylko dla ciebie, więc twoje wynagrodzenie może wynieść nawet 900 chf. Trzeba także pomagać w drobnych pracach domowych, zajmować się kotem, persem i oczywiście przygotowywać posiłki dla małej i dla nich czasami. Osoby zainteresowane proszę o kontakt <a href="mailto:beata373@wp.pl">beata373@wp.pl</a>
|
|
|
| au pair poszukiwana :) |
|
Napisane przez: Anza - 30-05-2013, 23:28 - Forum: Holandia
- Odpowiedzi (1)
|
 |
We wrześniu kończę moją przygodę z aupairowaniem w Holandii, a że trafiłam na świetną rodzinkę, to chciałabym im pomóc znaleźć kogoś odpowiedniego na moje miejsce Mieszkam koło Hagi, opiekuję się dwójką dzieciaków (3 i pół, 5), w zeszłym miesiącu do familii dołączyć szczeniak Poszukiwana osoba na rok, z dobrym angielskim i z jakimś doświadczeniem w opiece nad dziećmi. Dzieciaki sporo rozumieją już po angielsku, mówią swoim miksem angielsko-holenderskim, generalnie komunikuje się z nimi już bez większych problemów Rodzina bardzo sympatyczna, pracuję nie więcej niż powinnam i moje obowiązki rzeczywiście koncentrują się na dzieciach.
Jeśli ktoś byłby zainteresowany, czekam na sygnał!
Pozdrawiam
|
|
|
|