• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

KLOTNIE HOSTÓW

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • O wszystkim związanym z programem Au Pair
       
    • KLOTNIE HOSTÓW
       
  • KLOTNIE HOSTÓW
  • KLOTNIE HOSTÓW

    paolinkaaa11 > 25-08-2011, 20:13

    Juz kilka razy bylam swiadkiem jak host wydziera sie na swoja zone , ostatni jej powiezial ze jest najbardziej bezuzyteczna osoba jaka zna, niebede wiecej przykladów podawac bo az nieprzyjemnie mówic, i to sie konczy tak ze hostka jest zla i sie nieoddzywa host tez sie nioddzywa -psuja atmosfere przewaznie jak gdzies jedziemy razem tak sie dzieje bo w tygodniu to raczej sie mijay. Czlowiek zmeczony jest a tu jeszcze wysluchuje jakis klotni. :? hostka potulna jak baranek przyjuje wszystkie obelgi , moze sie nioddzywa bo niechce robic scen o jejku.
  • Re: KLOTNIE HOSTÓW

    dosiunia > 25-08-2011, 21:13

    oja, ja juz mialam dwie rodzinki, ale nie zdarzylo mi sie zeby az tak sie klocili, w poprzedniej raczej wogole nie slyszalam, a tutaj raz i nawet myslalam, ze o mnie chodzi, bo bylam wtedy chora i nie moglam pracowac, skonczylo sie na tym, ze ona spala oddzielnie... ale to i tak pewnie jej wina, bo jest wredna i wogole. Nie przejmuj sie, mam tylko nadzieje, ze nie odbija sie to na Tobie i dzieciakach za bardzo...
  • Re: KLOTNIE HOSTÓW

    carly15 > 25-08-2011, 22:36

    hej wiesz co mialam podobnie. Host na zone wydzieral sie z byle powodu a ona wszystko spokojnie probuje go uspokajac. Za wszystko sie darł i ciagle jej sie obrywało. Raz nawet uderzył w drzwi i ja prawie nimi dostałam bo z boku stałam poszlam do siebie i az sie rozpłakałam. Nie lubie strasznie takich kłotni i nie moglabym sie tak klocic majac au pair. Pprzeciez to obca osoba i czemu ona ma to wysłuchiwać? Czasem sie zastanawiam dlaczego tacy ludzie biorą au pair.
  • Re: KLOTNIE HOSTÓW

    Ash > 25-08-2011, 23:31

    No ja nienawidze jak moi się kłócą :/ wtedy w cąłym domu jest dziwna atmosfera :/ poza tym gdy któreś z nich ma zły humor zawsze czuje się winna, i do mnie jeszcze bardziej dobija :/



    U nas klotnie sa ostre, raz host nawet wyprowadzil sie z domu na 3 dni ;p
  • Re: KLOTNIE HOSTÓW

    Pauline > 26-08-2011, 14:44

    A jak Was potem traktują? Udają, że nic się nie stało, że to nie wasza sprawa? Kiedy sobie wyobrażam życie w takim napięciu, myślę, że odechciałoby mi się pozostanie kilka miesięcy w takim domu. To toksyczne dla wszystkich mieszkańców.
  • Re: KLOTNIE HOSTÓW

    carly15 > 26-08-2011, 15:34

    no to prawda atmosfera jest okropna ja zawsze staralam sie wychodzic jak oni sie klocili chyba ze bylam on-duty to co mialam zrobic? ;/ moi choc klotnie byly ostre tzn ze strony hosta bo niezwykle wybuchowy był to godzili się szybko. Nawet zdrade z byłą au pair mu wybaczyla :|
  • Re: KLOTNIE HOSTÓW

    Piotr > 04-09-2011, 17:51

    Co powiecie na temat mojej hostki.Ma problemy psychiczne (do końca mi host nie powiedział co)

    Pewnego razu rozwaliła krzesło wybiła szybę i rozwaliła drzwi.Host jest spokojny często przynosi kwiaty pisze liściki.

    Hostka wraca z pracy i zaraz idzie do siebie z płaczem lub bardzo zdenerwowana.Praktycznie nie mam kontaktów z hostką nie rozmawiamy,czuję się że mnie unika.Kiedyś z błahego powodu wyszła przed dom i rzucała epitetami i się wściekała,miałem otwarte okno.Ktoś ma podobną sytuację?? Nie wiedziałem o tym przed przyjazdem pomimo tego jestem pewny że dobrze wybrałem.Nie pracuje za dużo host bardzo miły dzieciak też.Jak bym wiedział że ma takie problemy bym ich nie wybrał i to by był błąd ponieważ czuję się tu bardzo dobrze.

    może w nieodpowiednim miejscu to pisze ale to też o hostach.

    Ma ktoś tak porąbaną sytuację??
  • Re: KLOTNIE HOSTÓW

    marta1990 > 04-09-2011, 18:36

    Piotr, no to przynajmniej nie jest u ciebie nudno;p Wydaje mi się, że co rodzina to inna historia, każdy ma coś za uszami. U mnie np. host jest tak strasznie leniwy, wychodzi kiedy mu się podoba, a raczej kiedy mu się nie podoba, albo nudzi. Ma własna firmę, czyli jest sobie panem i wg moich obserwacji ściemnia, a nie pracuje. Przy dzieciach nie kiwnie palcem, no chyba, że ewidentnie musi, ale przecież nie musi, bo ma au-pair. Nie mogę siebie zrozumieć, dlaczego tak się buntuję, pisząc tego posta, skoro sama rwałam się do tej służalczej pracy. A wracając to tematu, to właśnie ona dziś się trochę z nim poprztykała, bo wychodził kiedy spodziewali się gości, a ja na ich kłótnie reaguję śmiechem w sercu, bo co mnie to obchodzi, dla mnie są niedojrzali.
  • Re: KLOTNIE HOSTÓW

    Sake > 06-09-2011, 2:58

    [quote name="marta1990"] U mnie np. host jest tak strasznie leniwy, wychodzi kiedy mu się podoba, a raczej kiedy mu się nie podoba, albo nudzi. Ma własna firmę, czyli jest sobie panem i wg moich obserwacji ściemnia, a nie pracuje. Przy dzieciach nie kiwnie palcem, no chyba, że ewidentnie musi, ale przecież nie musi, bo ma au-pair. [/quote]

    Jakbym czytała o swoim hoście. Niecierpię dziada. Z dziećmi to by się najchętniej nie widywał. Żonę i mnie traktuje jak "przynieś, podaj pozamiataj" - z tą różnicą, że jak nie świadczę mu usług seksualnych. Nie rozumie jakim cudem hostka z nim jest i w dodatku mają 5dzieciorów-chłopców, którzy rosną na takim samych dupków jak ojciec...



    Wracają do kłótni. Przez 6 miesięcy nie byłam świadkiem żadnej. Myślałam, że są najbardziej zgodnym małżeństwem na świecie. Po moim przyjeździe z urlopu darli koty przez dobry tydzień. Jednej nocy mieli taką kłótnię, że myślałam że się rozwiodą na drugi dzień... Szkoda mi hoski, że musi się użerać z takim debilem. Jak ja nie pracuję to ma na głowie 6 dzieciaków. Pan i władca usadzi dupe przed TV i "przynieś mi piwo kobieto"
  • Starszy wątek Nowszy wątek