-
-
8 dni do wyjazdu,a host family pisze - ze jednak nie!
KajaWroc > 04-06-2011, 8:53
Masakra dziewczyny, spełnił się mój koszmar, w neidziele miałam być w samolocie do Rzymu..miałam lecieć i opiekowac się chlopcem bo hostmother urodziła 20 maja 2gie dziecko... napisali mi wczoraj ,że ojciec dostal taka super oferte pracy i sie wyprowadzaja..masakra,ja zamoawialam przedwczoraj nawet juz prezenty przez neta...
mam załamke bo miałam plany ... a do Rzymu i tak bede musiala sie wybrac na kurs,ale co ja mam teraz ze soba zrobic,to jakas paranoja,mam wrazenie ze ktos robi sobie ze mnie żarty...z tymi ludzi bylam juz w kontakcie od marca/kwietnia..jak tak można.. -
Re: 8 dni do wyjazdu,a host family pisze - ze jednak nie!
KajaWroc > 04-06-2011, 8:58
wiecie, przez te 2 miesiace mialam zarobic kase ktora planowalam wydac na to mieszkanie w ktorym bym mieszkala na czas tego kursu jezykowego..to jest okropne ,nie moge przestac o tym myslec,wszystkie plany poszly sie walic...najgorsze jest to ze w srodku czulam ze cos takiego sie stanie... -
Re: 8 dni do wyjazdu,a host family pisze - ze jednak nie!
mona_lisa > 04-06-2011, 10:34
Ale świństwo!!! I to mają być dorośli, poważni ludzie??!!! :evil: :evil:
Powinnaś im napisać, żeby Ci kasę za bilet zwrócili, bo tydzień przed przylotem się takich rzeczy nie robi. Skąd ich miałaś? Au pair world? Uaktualnij szybko profil, może jeszcze uda się kogoś znaleźć.
Trzymam mocno kciuki za Ciebie! -
Re: 8 dni do wyjazdu,a host family pisze - ze jednak nie!
hellomaurice > 04-06-2011, 10:48
Strasznie ci współczuję, co za masakra! ale Mona ma rację, jeśli to wyjazd jako summer aupair to może jeszcze zdążysz znaleźć rodzinkę "last minute", bierz się do roboty! :wink: -
Re: 8 dni do wyjazdu,a host family pisze - ze jednak nie!
KajaWroc > 04-06-2011, 12:08
Szukam teraz na forum dziewczyny ktora była w Rzymie i uciekla od swojej rodziny a potem pracowała na pub crawl , mam bilet i chce go wykorzystac,zalapac jakas prace na miejscu.. -
Re: 8 dni do wyjazdu,a host family pisze - ze jednak nie!
carly15 > 04-06-2011, 12:09
jejku ale Ci wspolczuje ;/ludzie nie maja czasem za grosz przyzwoitości :[
Ja tez mam jakies dziwne przeczucia co do mojego wyjazdu i wogle nawet jeszcze nie chcialam biletu rezerwować, napisalam hostce kilka dni temu ze mam tatuaż na nadgarstku i zadnego maila od kilku dni ;/ w sumie moze zajeta jest....
Ale Ty naprawde nie poddawaj sie i szukaj moze akurat cos znajdziesz kurcze, trzymamy kciuki -
Re: 8 dni do wyjazdu,a host family pisze - ze jednak nie!
isubisou > 04-06-2011, 13:19
:/ brak mi słów.
I teraz boję się jeszcze bardziej, bo moja hostka też pisała coś ostatnio o możliwości zmiany pracy jej męża i przeprowadzce :/
przeprosili Cię chociaż? nie oddadzą Ci kasy za bilet? -
Re: 8 dni do wyjazdu,a host family pisze - ze jednak nie!
KajaWroc > 04-06-2011, 14:58
Przeprosili i napisali ze zwroca kase, ale kto wie czy zwroca? przeciez tak naprawde to nic nie podipsywalam i z prawnego punktu widzeia nie sa mi nic winni...dlatego dziewczyny po raz pierwszy i ostani szukalam kogos przez internet, na spotkaniu au-pair we wroclawiu -( nawet jest tu na tym forum ta dziewczynapoznalam dziewczyne ktora miala taka sytuacje ale chyba 3 lub 2 dni przd wylotem, dla nich to "nic" napisac ze Cie nie chca , dla mnie to byl leki cios bo tak naprawde podporzarzadkowalam sobie pod nich wszystko... prace,sesje itd..teraz koniec planow,nie mam pracy ,jakis bilet z ktorym nie wiem co se teraz zrobie!!!
Wam dziewczyny kochane zycze szczescia!
chwilami mysle,ze tak sie ulozylo bo zbyt wiele ludzi wiedzialo ze wyjezdzam..a jak wiadomo ludzie zazdroszcza ... -
Re: 8 dni do wyjazdu,a host family pisze - ze jednak nie!
Saiisuke > 04-06-2011, 15:21
Współczuję... zachowali się naprawdę po chamsku. Szkoda słów na zachowanie takich ludzi.
Napisz jak się nazywają, żeby przestrzec przed nimi inne dziewczyny. -
Re: 8 dni do wyjazdu,a host family pisze - ze jednak nie!
KajaWroc > 04-06-2011, 15:32
skasowali swój profil na aupair world , narazie nei chce podawac ich danych - wybaczcie, niech oddadza mi kase za bilet :/ za to jesli tylko jakaś dziewczyna otrzyma oferte wyjazdu do wloch moze do mnie śmialo pisac- wtedy zobaczymy czy np. nie jest mowa o tej samej rodzinie,
wnioski z mojej historii sa nastepujace:
1.jesli jedziesz bez agencji przygotuj sie na wszystko - nawet na to ze w dzien w ktorym przyjedziesz do rodziny oni odesla Cie do domu..
2.dla ludzi z zachodniej czesci Europy conajmniej 400zl za bilet to nie jest duzo, dla nas - mlodych dziewczyn z Polski to kupa kasy , zastanow sie czy nie lepiej jechac z agencja by nie stracic kasy za bilet
3.nie kasuj profili na portalach au-pair ,a nawet jak znajdziesz rodzine to do samego konca utrzymuj kontakt z innymi rodzinami
ja osobiscie zrazilam sie do szukania pracy w ten sposob.... najgorsze jest to ze odrzucilam wiele dobrych ofert pracy w kraju.. prawdopodobnie bede teraz siedziec w domu.. lub pojade na ten kurs tylko ze wczesniej i w dodatku zapozycze sie u rodzicow .. myslalam ze cos w moim zyciu sie zmieni,ze plany sie spelnia.. moglo byc gorzej bo po tygodniu mogli mi powiedziec: "spierdalaj host dad dostal prace i w ciagu nastepnego tygodnia ma Cie juz tu nei byc.."
przykro mi bo myslalam ze przezyje przygode swojego zycia ,ze poznam jakis kraj od "kuchni ",ze sie wyrwe z tej Polski,naszczescie mam kilka osob wokol siebie ktore mi pomagaja :*:*
Dzieki blackcar :*:*:*