• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

Sprawdzanie rodzinek - handel kobietami, itd.

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Administracja
       
    • Kosz
       
    • Sprawdzanie rodzinek - handel kobietami, itd.
       
  • Sprawdzanie rodzinek - handel kobietami, itd.
  • Sprawdzanie rodzinek - handel kobietami, itd.

    Aisling > 08-05-2011, 21:54

    Temat poważny. Choć nazwa tematu trochę dziwna ale za długa by była, gdybym poprawnie nazwała o co mi chodzi. Bowiem, o to, że dużo się słyszy (choć nie zawsze zdajemy sobie z tego w pełni sprawę) o handlu kobietami, niewolnictwie, prostytucji, porwaniach, itd. My, jako młode i piękne kobiety przecież jesteśmy na to najbardziej narażone! Oczywiście nie mam tu na myśli scammerów, którzy głównie żerują na pieniądzach i ewentualnie dostarczają nam trochę rozrywki, ale o autentycznych sytuacjach, kiedy dziewczyna wyjeżdża z granicę, pewna pracy, a dostaje ofertę pracy w burdelu i w najlepszym wypadku przy odmowie zostaje na lodzie (sytuacja z życia, nie moja). Bądź zostaje perfidnie uprowadzona, uzależniona od narkotyków, sprzedawana i zmuszana do prostytucji. Tak się dzieje, i jak człowiek sobie trochę poczyta dowiaduje się jak bardzo często. My, głównie dziewczyny jadące do hf na własną rękę, na prawdę nie mamy całkowitej pewności z kim mamy do czynienia, wszystko można ukartować. Jednak są sposoby, aby sprawdzić choć w jakimś stopniu wiarygodność osób do których jedziemy. To, czy w ogóle istnieją, kim są i czy nie znajdują się np. na czarnej liście jakiś albańskich porywaczy, czy czegokolwiek. Jakie środki i czy w ogóle, wy podejmujecie, aby upewnić się, że wasza rodzina to prawdziwi, "normalni" ludzie. W jaki sposób sprawdzacie potencjalne host rodziny?



    Myślę, że może to być przydatny temat, bo zaufanie zaufaniem, ale są sytuacje, kiedy warto zachować środki najwyżej ostrożności. Oczywiście, nie jestem jakąś przewrażliwioną schizofreniczką (mam nadzieję;p), ale nie mam nic przeciwko temu, aby wiedzieć, czy w razie czego, mogę się czuć choć trochę bezpieczniejsza.



    Proszę, piszcie co uważacie na ten temat i jak wy postępujecie.
  • Re: Sprawdzanie rodzinek - handel kobietami, itd.

    Aisling > 08-05-2011, 21:59

    Moi rodzice np. są przerażeni tą sytuacją, moim wyjazdem, zwłaszcza, że nasłuchali się wielu mrocznych historii i obejrzeli film "Taken" (polecam!), który jest dosyć mocny i uważam, że warto zobaczyć sobie przy okazji. Usłyszeli, że jest możliwość skontaktowania się z organizacją La Strada i dowiedzenia się czy dana osoba [host] funkcjonuje w ich jakiś bazach porywaczy czy innych, a jeśli nie, sprawdzenia go. Myślę, że to całkiem dobry pomysł. Dam znać jak wyszła rozmowa, kiedy tylko zadzwonią.

    Mam nadzieje, że nie uważacie tego za przesadę. Wydaje mi się, że ostrożności nigdy za wiele, oczywiście o ile nie wymaga to kompromitacji.
  • Re: Sprawdzanie rodzinek - handel kobietami, itd.

    dosiunia > 08-05-2011, 22:18

    Ja zawsze wpisuje ich mejla w goofgle i patrze czy nie ma w necie czegoś złego o nich, raz tak znalazłam scamerów i nie pojechalam tam na szczęście! Jak ktoś ma fejsa to chyba też dużo daje, chociaż równie dobrze, może być elementem ukadanki... teraz się nie boje, bo moja ex hostka rozmawiała z przyszłą więc raczej wszystko jest okej i czysto
  • Re: Sprawdzanie rodzinek - handel kobietami, itd.

    Gobarakago > 09-05-2011, 11:40

    Myślę, że jeżeli ktoś naprawdę się boi, może szukać jedynie rodzin, które wcześniej miały już au-pairki. Można wtedy poprosić o dane kontaktowe takiej dziewczyny. Tak naprawdę nie musimy się wcale tłumaczyć z tego ( przecież oni też chce od nas referencje), ale jak ktoś chce wymówkę , to może powiedzieć np. że od tej au-apir dowie się jak dobrze pracować z dziećmi itd. Czasem rodziny same proponują takie rozwiązania. Jedna z moich rodzin właśnie dała mi numer do ich byłej au-pair, która to opowiedziała mi o specyfice pracy w ich rodzinie.

    Z innych rad , bardziej ogólnych. Trzeba być czujnym jak w przypadku każdej innej pracy zagranicznej. Traktować poważnie swoje umiejętności i ich brak. Wybierać rodziny, które wymagają ( np. znajomości języka, prawa jazdy, referencji) i uważać na tych, którzy nie stawiają żadnych reguł i chętnie przyjmą każdą dziewczynę. Tak właśnie werbuje się młode kobiety- im mniej doświadczona im naiwna- tym lepiej.

    O ośrodkach ostrożności- jak wspomniała założycielka tematu najlepiej poczytać na stronie La strady
  • Re: Sprawdzanie rodzinek - handel kobietami, itd.

    agastra > 20-05-2011, 22:32

    Przecież scamerzy mogą w mailach podszywac sie za ich byla au pair, ktora tak naprawde nie istenieje, rozmawiajac przez telefon przeciez tez moga kogos podstawic. moim zdaniem nie mozna kogos sprawdzic w 100%
  • Re: Sprawdzanie rodzinek - handel kobietami, itd.

    Aisling > 20-05-2011, 23:23

    Mi też się wydaje, że pisanie z byłą au pair jak ktoś się uprze i postara też można ukartować. Ale w sumie po co im by było tyle zachodu.. Tak czy siak trzeba zrobić co można, aby się upewnić o wiarygodności, i mieć nadzieję, ze wszystko będzie dobrze
  • Re: Sprawdzanie rodzinek - handel kobietami, itd.

    Nathalie > 21-05-2011, 9:51

    Moja mama przed moim wyjazdem spotkała swoją koleżankę. Jej córka chciała wyjechać jako au pair i uwierzyła scammerom. Sadze, ze gdyby nie to, ze jej mama pojechała z nią, to słuch by po tej dziewczynie zaginął.

    Moja rodzina jest sprawdzona. Mam namiary na wszystkie byle au pair od 2005 roku. Kobieta jest na fejsie, aktywnie udziela sie w grupie: English speaking au pair In Zurich. Zaprosiła moja mamę na tydzień, wiec nic mi nie grozi:-) ale sprawdzać trzeba!!
  • Re: Sprawdzanie rodzinek - handel kobietami, itd.

    Gobarakago > 21-05-2011, 19:26

    [quote name="agastra"]Przecież scamerzy mogą w mailach podszywac sie za ich byla au pair, ktora tak naprawde nie istenieje, rozmawiajac przez telefon przeciez tez moga kogos podstawic. moim zdaniem nie mozna kogos sprawdzic w 100%[/quote]



    Mogą lecz raczej tego nie zrobią.... Jak powiedziała Aisling to wymaga dużo trudu, poza tym potencjalnemu oszustowi zapala się lampka, że nie z pierwszą lepszą głupia ma do czynienia i prawdopodobnie poszuka sobie nowej ofiary. W dobie Naszej Klasy i Facebooka jest wysoko prawdopodobne , że przy pomocy tych narzędzi możemy zweryfikować personalia ludzi Gdyby się już tak upierać na 100% bezpieczeństwo , można poprosić o zaświadczenie o niekaralności rodziców Przy czym trzeba się liczyć , że wtedy rodzina prawdopodobnie zrezygnuje z nas i poszuka sobie kogoś łatwiejszego do współpracy .
  • Re: Sprawdzanie rodzinek - handel kobietami, itd.

    alexandra085 > 21-05-2011, 19:28

    ja rozmawialam z nimi na skype, dzieci widzialam. Host dad w mailu ma stopke z firmy w ktorej pracuje i taka firma istnieje- no i adres mailowy jest firmowy a nie gmail czy cos. Plus tego sprawdzilam jego mail w facebooku, i faktycznie -wyglada tak samo jak przez skype no i ogolnie jak wpisalam imie i nazwisko wyskoczyly jego zdjecia, byl sportowcem.
  • Re: Sprawdzanie rodzinek - handel kobietami, itd.

    Aisling > 21-05-2011, 20:57

    [quote name="alexandra085"]jak wpisalam imie i nazwisko wyskoczyly jego zdjecia, byl sportowcem.[/quote]



    Haha, czego przy okazji można się dowiedzieć o swoich hostach ;D
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Następna