• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

Wiecie, co powiedziało dziś dziecko od mojej rodziny?

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • O wszystkim związanym z programem Au Pair
       
    • Wiecie, co powiedziało dziś dziecko od mojej rodziny?
       
  • Wiecie, co powiedziało dziś dziecko od mojej rodziny?
  • Wiecie, co powiedziało dziś dziecko od mojej rodziny?

    butterfly23 > 08-04-2011, 21:15

    CHłopak ma 7 lat w tym roku. Zrobił trochę bałaganu w łazience z papierem toaletowym, więc powiedziałam mu, żeby posprzątał, nie zareagował, więc jeszcze raz powiedziałam to. Jak już posprzątał powiedziałam, że jak zrobi bałagan to żeby sprzątał po sobie, bo nie ma swoich służących, Na co on mówi, że ma, ja się pytam kogo, a on mowi: CIebie. Myslałam ze jak go trzepne...to mnie tak poruszyło, że od razu wyszłam i wróciłam po 3 minutach juz uspokojona mowiac mu ze rola au pair skupia sie na opiece nad dzieckiem i pomaganiu mu, a nie byciu służacej i ze ma sie nie martwic bo na szczescie za kilka miesiecy moge juz u nich nie mieszkac. I ze chyba naleza mi sie przeprosiny. niby przeprosił ,ale to wiecie jak...nie znosze tego chlopaka, juz kiedys wyniklo w rozmowie z jego siostra ze on chciałaby zeby mnie juz z nimi nie było i zebym juz wrocila do PL. Nie wiem co mam zrobic z nim. Szczerze go nie lubie za to, co tez mu powiedziałam.
  • Re: Wiecie, co powiedziało dziś dziecko od mojej rodziny?

    sunkiss > 08-04-2011, 21:21

    troche kiepska sytuacja; dobrze, ze mu powiedzialas ze nie jestes sluzaca tylko mu wytlumaczylas po co jestes, ale to ze mu powiedzialas, ze go nie lubisz to chyba zle zrobilas, bo tym samym nastawiasz go przeciwko sobie, jesli ona mnie nie lubi to ja ja nie bede lubic ejszcze bardziej, wiec tak nic nie zdzialasz. moze sprobuj go polubic bo tak to sie bedziesz meczyc kilka miesiecy...
  • Re: Wiecie, co powiedziało dziś dziecko od mojej rodziny?

    butterfly23 > 08-04-2011, 21:26

    Wiem, powinnam powiedzieć że nie spodobało mi się to co powiedział zamiast powiedziec ze to jego nie lubie, ale to nie pierwsza taka akcja kiedy cos odpyskuje, mowi takie przykre rzeczy, wiec ja mam powody zeby go nie lubic. Po prostu go nie lubie. Najgorsze to ze jeszcze kilka miesiecy trzeba sie z nim meczyc :/ Nie wiem, ale w sumie rodzicow nie ma w co wplatywac w to co nie?

    Tylko co jest takiefałszywe z jego strony to to ze chce zebym sie z nim bawiła, goniła, skakała na trampolinie, ale takie niefajne rzeczy moze powiedziec i [pomyslalam sobie ze juz nie mam zamiaru byc dla niego taka miła.
  • Re: Wiecie, co powiedziało dziś dziecko od mojej rodziny?

    aniolek > 08-04-2011, 21:59

    olej gowniarza...

    jednego dnia dzieci nas kochaja a drugiego nie nawidza... nie wiadomo co im tam w tej glowie sie przestawia...

    czasami moje dziecko mnie uwielbia siedze znim bawimy sie itd poloze go spac a jak sie obudzi z drzemki to wyje ze mnie zobaczyl... i co ja mam zrobic? zaj.biste przywitanie co nie? a tam takie gowniarze sa najgorsze dlatego teraz jakbym wybierala to bym wziela malucha od 6 mies do 2 lat bo taki nic nie napyskuje, wsadzasz go w samochod i jezdzisz, chodzidssz po mallach itd

    heh
  • Re: Wiecie, co powiedziało dziś dziecko od mojej rodziny?

    89dzoana89 > 08-04-2011, 23:08

    Moj 2,5 letni szkrab co prawda nie poweiem ze mnie nienawidzi czy cos ( duzy plus takich maluchow) ale np jednego dnia jak mnie zobaczy to sie przytula, siedzi mi na kolanach i chce sie bawic a innego marudzi jak mnie widzi Wiesz u dzieci wiele zalezy od naastroju, zmeczenia, choroby, czasem tez wplyw maja inne dzieci, ich zachowanie czy chocby niepowdzenia w szkole, przedszkolu itp.



    Wiesz ja nigdy nie poweidzialam zadnemu dziecku ze go nie lubie, nawet jesli tak bylo! Wiadomo ze wtedy ono bedzie jeszcze gorsze, poczuje sie odtracone itp. jesli pomimo jego zachowania bedzisz okazywala ze go lubisz to i on zacznie tak robic Dzieciom tez jest ciezko jesli co roku zmienia im sie opiekunka, traca kogos kogo polubili, pokochali itp i za ktoryms razem nie chca juz sie angazowac zeby potem nie cierpiec.
  • Re: Wiecie, co powiedziało dziś dziecko od mojej rodziny?

    butterfly23 > 08-04-2011, 23:17

    W sumie on nie powiedział, że mnie nienawidzi wprost. Powiedziałam mu to bo zabrakło mi słow, byłam zdenerwowana emocje robia swoja i dupa :/ on sie poczuje odtracony> to jest rozpieszczony dzieciuch i tyle. wyczaił ze to ja sprzatam, myje i wywnioskował rzeczywiscie ze jestem słuzaca.nie mam zamiaru sie tym przejmowac, chociaz to boli jak by nmie było.
  • Re: Wiecie, co powiedziało dziś dziecko od mojej rodziny?

    zlosnica > 09-04-2011, 12:42

    A ja uważam, że powinnaś powiedzieć rodzicom, że nazwał Cię służącą, jak rodzice mu wytłumaczą jaka jest Twoja rola to może się ogarnie. 7 lat to duży chłop, trzeba mu wyznaczać jasno granice, których przekroczyć nie może. Poza tym powinien już być samodzielny i samoobsługę mieć opanowaną na bardzo wysokim poziomie, po takich dzieciach nie sprzątamy, nie zmywamy, nie pomagamy się ubierać itd. one potrafią to same zrobić, a wyręczając je robimy im tylko krzywdę, później wyrośnie taka niedojda, która w wieku 30 lat dzwoni do mamy zapytać jak się pralkę włącza...
  • Re: Wiecie, co powiedziało dziś dziecko od mojej rodziny?

    Nathalie > 09-04-2011, 15:31

    Kurcze, ale dzieciak:/

    Ja miałam podobna sytuacje, tu, w Polsce. Chłopiec, którym się opiekowalam nie włożył naczyń do zlewu, a mieliśmy umowę, ze to robi. Rozmowa wyglądała tak:

    Ja: A co z talerzem?

    On: Ty jesteś od sprzątania moich brudów

    Zamurowalo mnie. Próbowałam mu wytłumaczyć, ze ja mam z nim robic lekcje i dbać o niego, ale on powiedział mi, ze jestem służąca, bo jego mama mi płaci. Padlam. Wytlumaczylam mu, ze skoro mnie tak traktuje, niech siedzi w świetlicy do 18. Pogadalam z jego mama, ona dała mi tydzień wolnego, by zobaczyć jak to będzie i wiecie co? Po trzech dniach sam zadzwonił i powiedział, ze nie cierpi tej pani ze świetlicy i ze chce, bym wróciła, bo tylko ze mną może pograć w piłkę itp. Wg mnie najważniejsze jest to, by pogadać z rodzicami a potem z rodzicami i dzieckiem. Jeżeli rodzice nic nie zrobią, to oznacza, ze są dziwni:/
  • Re: Wiecie, co powiedziało dziś dziecko od mojej rodziny?

    butterfly23 > 09-04-2011, 20:25

    No, więc zaczęłam rozmawiać z jego matką, powiedziałam jej to (oczywiście już miałam łzy w oczach, bo dla mnie to było przykre dosyć-kurde prawie się rozpłakałam :/ ), powiedziałam, żeby z nim pogadała i kurcze w tym samym momencie dzieciaki weszły z ojcem i dupa. Na pewno teraz już z nią nie pogadam w weekend, a ona ze swoim synalkiem też nie. Ja chyba nie mam aż tak silnej psychiki, żeby być au pair z tymi dzieciakami- wiem, że są gorsze, ale to jest proste słyszeć różne teksty od takich dzieciaków. Jestem niemile widziana w ich domu, czuję sie źle.
  • Re: Wiecie, co powiedziało dziś dziecko od mojej rodziny?

    Glenda > 09-04-2011, 20:44

    Doskonale Cię rozumiem....Ja jestem nauczycielką, pracuję w gimnazjum. Au-pair byłam 3-krotnie, głównie summer au-pair. Wiem co to upokorzenie...Codziennie słyszę coś niestosownego od swoich uczniów typu: przekleństwa w moim kierunku, pyskowanie i poniżanie. Niestety, ja sama tej durnej młodzieży nie zmienię, a obwiniać można tylko i wyłącznie rodziców tych bachorów. Ja byłam wychowywana w "stresowy" sposób. Niestety, obecnie wychowuje się dzieci bezstresowo i oto mamy efekty. Kiedyś nauczyciel natrzaskał młodemu na tyłek, rodzic poprawił i było dobrze. Dzisiaj tkniesz bachora, zaraz grozi ci sąd.... Moja dobra rada - zostaw tą rodzinę. Jeżeli nie masz silnej psychiki, to daj sobie spokój. Nie daj się poniżać dziewczyno....Jeżeli natomiast chcesz coś zarobić i pobyć jeszcze trochę au-pair, to musisz znaleźć sposób, żeby pokazać bachorowi, iż to ty rządzisz, nie na odwrót. On był wredny dla ciebie, zrób coś wrednego w jego kierunku - ja tak postępuję z uczniami Ktoś mi niewłaściwie odpowie, układam specjalnie dla niego trudniejszy sprawdzian, albo robię jakąś "surprise" na dzień dobry
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Następna