-
-
Problem z dzieckiem
anghelka22 > 05-04-2011, 15:08
Hej jestem tu nowa..swoja przygode z au pair zaczelam 2 tygodnie temu mieszkam w Poczdamie kolo Berlina, rodzice sa swietni , pomocni , duzo ze mna rozmawiaja . Opiekuje sie trojka dzieci 6 lat Lily , blizniaki 4 letnie helena i Ludwig i tu problem, Ludwig sprawia okropne problemy , jest bardzo agresywny potrafi we mnie ( nie tylko we mnie ale tez siostry nawet ojca) rzucic szklanka , gra .. wczoraj mnie kopnal gdy go prowadzilam do przedszkola . Bije siostry nawet kijem po glowie , po prostu nie panuje nad agresja , ja juz nie daje z nim rady . Wiecznie placze lub krzyczy , sila go prowadze do przedzkola. Byl ktos z was w takej sytuacji? co mam zrobic? porozmawiac z rodzicami? rozmawialam ukarai go a dzis? znowu swoje , czuje sie tu swietnie ale on.. mnie psychicznie wykonczy . -
Re: Problem z dzieckiem
rosario > 05-04-2011, 15:57
dzieci w tym wieku czesto sie buntuja i sa niegrzeczne, no ale az z takimi wybuchami agresji to na prawde przesada! 8O pogadaj moze z rodzicami i zastanowcie sie skad sie bierze u niego az tyle agresji. i moze powinni poprosic o pomoc jakiegos pedagoga/psychologa..? -
Re: Problem z dzieckiem
Aisling > 05-04-2011, 16:24
To co powiedziała Ros, to na pewno dobra rada. Ale co jeszcze jeśli chodzi o sam Twoj wkład.. Wydaje mi się, że czasami dzieci z różnych powodów mają w sobie więcej agresji niż inne i całkiem nieźle można pomóc sobie i dziecku, jak pozwoli mu się tą agresję rozładować poprzez rozładowanie nadmiaru energii, to może mieć związek ze sobą. Wiec np. przygotuj jakieś wymęczające fizyczne zajęcia dla dzieci, jakąś zabawę ktora wymaga biegania, (może nawet krzyczenia) itd, ale jednocześnie, aby dzieci musiały Cię słuchać. Np. na jakąs komendę nagle zaczynają robić coś innego. Rozumiesz? Żeby mały się trochę wyżył, pobiegał i poskakał po podwórku czy coś, aż padnie i powie, ze juz nie chce się w to bawić. Ale tak abyś miała nad tym kontrolę. Wydaje mi się, że czasem dzieciom wśród masy nakazów potrzebne jest właśnie coś takiego, a jak wiadomo, chłopcy z natury są większymi łobuziakami niż dziewczynki i zwykle mają więcej energii, z którą nie wiedzą co zrobić. Może trochę pomócDaj znać czy coś Ci się udało zdziałać Pozdrawiam! -
Re: Problem z dzieckiem
anghelka22 > 05-04-2011, 21:29
Dzieki za rady na pewno z nich skorzystam, dzis na przyklad znowu "szalal" rzucil ksiazka w siostre i ostrym rogiem uderzyl jej w dziaslo... a przed tym bylismy na zajeciach z choru i siedzial caly czas jak potulny baranek na moich kolanach by za chwile napadu szalu dostac. :/ powiedzialm przy kolacji jego matce wszystko , i to ze zabral czekolady bez pozwolenia i schowal paiery , dostalo mu sie zostal ukarany przeprosil mnie ale czy to cos da? jutro znowu bede sie meczyc :/ a co do zajec rano od 8:30 do 15 jest w przedszkolu , potem maja zajecia dodatkowe jak rugby, joga, chor, i chodza do logopedy wiec w domu jestesmy o 17 i zaraz kolacja i spac.Zauwazylam tez , ze gdy jest sam zmienia sie w calkiem innego chlopca gdy bylam z nim tylko ja sluchal mnie nie krzyczal , nie bil , nie rzucal bylo super, to akurat byly 2 pierwsze dni wiec potem bylam w szoku , nie ten samo dziecko.. -
Re: Problem z dzieckiem
agaaacisko > 05-04-2011, 21:45
Hej, au pair jestem co prawda dopiero tydzien, ale mam troche doswiadczenia w opiece nad dziecmi. Mysle ze najwazniejsza rzecz zrobilas - porozmawialas z rodzicami. Ale zasadnicza kwestia jest zapytac sie ich co masz w takiej sytuacji zrobic ... Chodzi o to aby w wychowaniu stosowac jedna metode i oczywiscie takze o to, ze rodzice moga miec do nas pretensje o metody stosowane przez nas (tzn, opiekunow, nie koniecznie au-pair). Jezeli okazalo by sie, ze dziecko zle zachowuje sie tylko wobec ciebie pytaj szczegolowo co masz w takiej sytuacji zrobic. Wiesz, odwieczna prawda jest, ze rodzic zawsze wie wszystko najlepiej i ma racje, nawet jezeli jej nie ma... :lol: Jezli natomiast okaze sie, ze zadnej metody nie maja i takze nie daja sobie z nim rady, to zapytaj czy mozesz stosowac wlasne metody... i oczywiscie postaraj sie je z nimi omowic, aby to co wprowadzisz takze stosowali rodzice chlopca. Jaki jest chlopiec wiem tylko z twojej opowiesci. I jesli moge jakies metody doradzic - i wiem ze nie bede tu oryginalna, ale to sie zazwyczaj sprawdza - to metody podawane w programie super niania. ( to nie jest reklama ale doswiadczenieNa poczatku bywa ciezko... ale konsekwencja niesie efekty. Moze cos pomoglam Pozdrawiam i czekam na relacje -
Re: Problem z dzieckiem
anghelka22 > 05-04-2011, 22:11
Jasne ze pomoglaszastosuje je...co do rodzicow oni sa konsekwentni , pilnuja dyscypliny gdy robi cos zlego typu bije siostry , rzuca , lub przerywa im zdanie musi wyjsc do pokoju i nie wychodzic 20 min , jesli bije idzie spac bez bajki na dobranoc , oni jakos sobie radza choc tez im ciezko nie ukrywaja ze maja z nim problemy ale mnie nie chce sluchac i bardzo szybko sie denerwuje . Czasem nie moze zdjac/zapiac kurtki zamiast poprosic o pomoc on zaczyna krzyczec i plakac, zauwazylam tez ze jest niesmialy w stosunku do nowych ludzi , dzis caly czas mi na kolanach na chorze siedzial nie moglam wyjsc , gdy male poszly na przyjecie urodzinowe do kolezanki na gorze , on nie chcial , plakal potem udalo mi sie go przekonac i sie dobrze bawil . Zobacze sprobuje , moze to taki poczatek ... mam nadzieje ze tylko tak na poczatku bedzie, choc juz czesto mysle o rezygnacji :/ codzien musze z nim "walczyc" o wszystko od sniadanie , ubrania sie , pojscia do przedszkola do kolacji i kapieli .. -
Re: Problem z dzieckiem
Aisling > 05-04-2011, 22:59
W takim razie życzymy Ci wytrwałości i aby wszystkie te metody i starania poskutkowały -
Re: Problem z dzieckiem
aniolek > 05-04-2011, 23:17
No wlasnie to jest dobre pytanie ja jako takiego problemu nie mam ale mam inny :?
otoz moja hostka uznala ze maly powinien spac w dzien 1,5 -max 2,5 godz on lubi spac dluuugo przy mnie spi nawet do 4 godzin dziennie wtedy go budze ale to nie jest dobre, gadalam z nia ale on wstaje o 5 rano codziennie jak spi tak dlugo w dzien. Nie wiem zbytnio co robic bo ja tam budzilam po okolo3 godz. ale ostatnio w niedziele(mnie na weekendy nie ma w domu) dziecko spalo 1,5 godz w ciagu dnia i przespalo cala noc spalo do 8 rano. Wiec ja postanowilam obudzic je po 2 godz a on tak sie rozryczal ze z pol godz plakal ;/ potem wzielam wyciagnelam go z lozeczka i poszlismy ogladac bajke i .. zasnal... widac ze jest spiacy ale co tam. Jedyne co moge powiedziec to szkoda mi malego czuje sie fatalnie jak mam go budzic bo on nie chce wstawac :? Jak jest ze swoja rodzina to spi do 2 godz max ale przez tych starszych dzikusow jak wpadna do chalupy to az cala chodzi !!! jeszcze takiej dziczy to nie widzialam!!! spiewaja, krzycza, drzwiami trzaskaja... a maly powinien spac... e tam. do d.py to wszystko -
Re: Problem z dzieckiem
agaaacisko > 06-04-2011, 1:45
anghelka22 Skoro rodzice maja swoje metody, zostaje ci sie dokladnie popytac, jesli masz jeszcze jakies watpliwosci co do szczegolow... Moja brataniaca zaczela mnie "tolerowac" dopiero jak zauwazyla, ze jesli zrobi cos nie tak przy mnie i przy rodzicach (wszyscy bylismy w domu) i to ja ja ukarze (zazwyczaj musiala siedziec w kacie przez kilka minut) i rodzice nie kwestionuja tego, zacz3ela mnie sluchac gdy zostawalysmy sam na sam. Wiec byc moze to bylby soposob? Wspolpraca z hostami, tak aby maly zaobserwowal, ze twoj glos jest na "rowni" z ich. Wpomnialas ze chlopczyk jest niesmialy wobec innych dzieci i kiedy jestescie sam na sam zachowuje sie calkiem inaczej. Byc moze to zwykla zazdrosc? Jest on jeden i dwie dziewczyny. Przypatrz sie uwaznie, byc moze jego rodzice czesciej bawia sie czy rozmawiaja z dziewczynkami. ALbo czesciej nie karza za przewinienia. To czasem budzi wlasnie takie zachowania jak opisalas. To by tlumczylo dlaczego z toba sam na sam jest inny - bo poswiecsasz mu 100% uwagi. A co do niesmialosci... to sie zdaza, to akurat moze po prostu tak byc i juz :lol: Moze pomoga takie zabawy typowe dla chlopcow... wsrod dwoch siostr mamy i operki moze mu byc dziwniewiesz, moze tata nie spedza z nim czasu typowo dla chlopakow... moze to glupie, ale czasem przyczyna jest taka blacha. I na pewno, jezeli chlopak zauwazy ze moze sie z toba swietnie bawic jezeli trzyma sie wyznaczonych granic pomalutku, pomalutku zmieni swoje zachowanie.
aniolek Nie wspomnialas ile maly ma lat... Bo wsumie rozne sa dzieci, ale w wieku 1,5 i wyzej to takie dlugie spanie rzadko sie zdarza i bywa niestety uciazliwe m.in. dla rodzicow, ktorzy potem sa budzeni o 5 rano :lol: Mi tez szkoda byloby budzic malucha kiedy slodko spi... gdyby mnie krtos obudzil to bym udusila :mrgreen: Nie wiem gdzie spedzasz weekendy, ale moze warto poswiecic jeden aby zobaczyc jak to rodzice wyczarowywuja, ze maly spi tylko 2h. Albo codziennie czeka cie zabawa w dzikusa, ha! moze byc wesolo;P Zreszta chcialabym zeby moj dwulatek spal dwie godziny - zazwyczaj jednej nie przesypia :|
Dziewczyny pozdrawiam cieplutko! -
Re: Problem z dzieckiem
aniolek > 06-04-2011, 4:10
aniolek Nie wspomnialas ile maly ma lat... Bo wsumie rozne sa dzieci, ale w wieku 1,5 i wyzej to takie dlugie spanie rzadko sie zdarza i bywa niestety uciazliwe m.in. dla rodzicow, ktorzy potem sa budzeni o 5 rano :lol: Mi tez szkoda byloby budzic malucha kiedy slodko spi... gdyby mnie krtos obudzil to bym udusila :mrgreen: Nie wiem gdzie spedzasz weekendy, ale moze warto poswiecic jeden aby zobaczyc jak to rodzice wyczarowywuja, ze maly spi tylko 2h. Albo codziennie czeka cie zabawa w dzikusa, ha! moze byc wesolo;P Zreszta chcialabym zeby moj dwulatek spal dwie godziny - zazwyczaj jednej nie przesypia :|
Dziewczyny pozdrawiam cieplutko![/quote]
maly ma 2 i pol roku, ale zle mnie zrozumialas to te dzikusy go budza i dlatego wstaje po 1,5 godz ze mna jak jest to jestesmy sami bo dzikusy do szkoly chodza... klade go spac o 1 i moze spac do 4.30 heh musze wymyslic jakis budzik przyjemny... :mrgreen: