• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

Dostajecie kieszonkowe jak jesteście...

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • O wszystkim związanym z programem Au Pair
       
    • Dostajecie kieszonkowe jak jesteście...
       
  • Dostajecie kieszonkowe jak jesteście...
  • Dostajecie kieszonkowe jak jesteście...

    jolka > 24-03-2011, 17:22

    a) czy dostajecie kieszonkowe jak jestescie chore? tak sie złozyło, że mam anginę i nie sprzatam nie zajmuje sie duzo dziecmi, jedynie rano wstaje im zrobic sniadanie i takie ogolne porzadki. wiec wydaje mi sie ze nie dostane, ale nie zaplacili mi jeszcze za zeszly tydzien, kiedy bylam juz przeziebiona, ale pracowałam normalnie.

    b) czy nie macie wrazenia ze za duzo wyjadacie z lodowek swoich hostów> ja wlasnie mam takie wrazenie ze za duzo jem, jeszcze teraz jak jestem chora. ale w ogole jem ze stresu, z nudy itd. i dupa. na szczescie nie zwrocili mi jeszcze uwagi
  • Re: Dostajecie kieszonkowe jak jesteście...

    au pair_ala > 24-03-2011, 21:29

    [quote name="jolka"]czy nie macie wrazenia ze za duzo wyjadacie z lodowek swoich hostów> ja wlasnie mam takie wrazenie ze za duzo jem, jeszcze teraz jak jestem chora. ale w ogole jem ze stresu, z nudy itd. i (cenzura). na szczescie nie zwrocili mi jeszcze uwagi[/quote]



    Ja też tak miałam, dużo jadłam oglądałam filmy i jadłam. Nic mi nigdy nie powiedzieli i zawsze jak robili zakupy to dla mnie brali z Tesco polskie słodycze :-)



    [quote name="jolka"]czy dostajecie kieszonkowe jak jestescie chore? tak sie złozyło, że mam anginę i nie sprzatam nie zajmuje sie duzo dziecmi, jedynie rano wstaje im zrobic sniadanie i takie ogolne porzadki. wiec wydaje mi sie ze nie dostane, ale nie zaplacili mi jeszcze za zeszly tydzien, kiedy bylam juz przeziebiona, ale pracowałam normalnie.[/quote]



    Ja nie miałam takiej sytuacji, ale chyba powinna Ci zapłacić skoro byłaś chora itd bo nie są to duże pieniądze dla nich :-)
  • Re: Dostajecie kieszonkowe jak jesteście...

    rajtuzy > 25-03-2011, 4:07

    [quote name="au pair_ala"]
    [quote name="jolka"]czy nie macie wrazenia ze za duzo wyjadacie z lodowek swoich hostów> ja wlasnie mam takie wrazenie ze za duzo jem, jeszcze teraz jak jestem chora. ale w ogole jem ze stresu, z nudy itd. i (cenzura). na szczescie nie zwrocili mi jeszcze uwagi[/quote]



    Ja też tak miałam, dużo jadłam oglądałam filmy i jadłam. Nic mi nigdy nie powiedzieli i zawsze jak robili zakupy to dla mnie brali z Tesco polskie słodycze :-) [/quote]



    Hehehehe Ja nie tyle co wyjadam z lodówki, co z szafki słodyczowej i jak jestem pół roku, tak nik nic nigdy mi na ten temat nie powiedział :-)



    [quote name="au pair_ala"]
    [quote name="jolka"]czy dostajecie kieszonkowe jak jestescie chore? tak sie złozyło, że mam anginę i nie sprzatam nie zajmuje sie duzo dziecmi, jedynie rano wstaje im zrobic sniadanie i takie ogolne porzadki. wiec wydaje mi sie ze nie dostane, ale nie zaplacili mi jeszcze za zeszly tydzien, kiedy bylam juz przeziebiona, ale pracowałam normalnie.[/quote]



    Ja nie miałam takiej sytuacji, ale chyba powinna Ci zapłacić skoro byłaś chora itd bo nie są to duże pieniądze dla nich :-)[/quote]



    Ja byłam w podobnej sytuacji i dostałam normalnie kasę i popieram Alę - nasze aupairskie kieszonkowe nie jest specjalną "wyrwą" w kieszeni Hostów i należą się nam się jak psu kiełbasa 8)
  • Re: Dostajecie kieszonkowe jak jesteście...

    kaasiaa128 > 25-03-2011, 12:28

    Tak, mi normalnie płacą kiedy jestem chora,bo nawet wtedy zajmuję się dziećmi. Ich nie ma w domu,wiec kto to zrobi?



    Ja to im najwiecej słodyczy wyjadam,ale tutaj akurat tego nie brakuje. Nic mi jeszcze nikt nie powiedział,host kiedyś wspomniał że mam jeść i czuć się jak u siebie w domu,że jedzenie też jest kupowane z myślą o mnie. Hostka nic nie wspomniała,ale to dosyć specyficzna kobieta
  • Re: Dostajecie kieszonkowe jak jesteście...

    jolka > 25-03-2011, 13:45

    Tzn też się 'zajmuję' chcociaż hostka dała do zrozumienia, że lepiej nie, bo się jeszcze zarażą. Ale normalnie sprzątam itd. dziś wyczyściłam im zmywarkę, więc...



    A, jeśli chodzi o jedzenie, to wczoraj nadmienili, że nigdy nie było takich podwyżek jeśli chodzi o paliwo i jedzenie i że ...nie wiem, nie chcę się doszukiwać niczego, przecież chyba nie chcieli mi powiedzieć: jedz mnie, albo w ogóle nie jedz albo zacznij sobie kupować jedzenie. Tak czy siak właśnie wybieram się po zapas czekolady i ciastek, bo jeśli chodzi o słodycze to nie można na nich liczyć.
  • Starszy wątek Nowszy wątek