• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

ekscentryczne hostki/hości

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • O wszystkim związanym z programem Au Pair
       
    • ekscentryczne hostki/hości
       
  • ekscentryczne hostki/hości
  • ekscentryczne hostki/hości

    Glenda > 23-02-2011, 15:34

    Hej,



    Chciałabym poruszyć ważną kwestię - hostki dziwolągi



    Zastanawiam się, co sądzicie o nadgorliwych matkach.

    Nigdy nie zapomnę mojego wakacyjnego pobytu w Londynie...

    Trafiłam do rodziny, u której byłam tylko tydzień ze względu na zbyt ekscentryczną mamusię...



    Wyobraźcie sobie dziewczyny, że np. w kuchni była wydzielona przestrzeń, gdzie mogły się znajdować tylko i wyłącznie rzeczy dziecka. Przestrzeń ta była oczywiście sterylna i Boże broń jakbym położyła np. swój kubek na blat należący do tej "przestrzeni"...



    Zastanawiam się czy i u was w host rodzinach panowały/panują jakieś dziwaczne reguły których macie po dziurki w nosie...



    Jak ja byłam mała, to grzebałam w piaskownicy, potem jadłam tymi rękoma, piłam wodę z kranu, delektowałam się jabłkami podniesionymi z ziemi, buszowałam po najbrudniejszych zakamarkach a jestem super zdrowa, nadal żyję oczywiście, nie mam żadnej alergii i w ogóle mam się dobrze.



    Niektóre kobiety są naprawdę nawiedzone jeśli chodzi o ich pociechy....

    Rozumiem troskę, ale nie jakieś dziwactwa!



    Powiedziałam mojej ex hostce, żeby odwiedziła lekarza specjalistę no i oczywiście na drugi dzień już nie pracowałam....
  • Re: ekscentryczne hostki/hości

    efffce > 23-02-2011, 18:02

    Tez jestem tego zdania, ze nie powinno sie nazbyt wariowac na punkcie higieny, tak samo jak uwazam, ze nie mozna przesadzac z antybiotykami. Organizm uodporni sie na zarazki i byle wyjscie na dwor nas nie zabije, tak samo organizm uodporni sie na antybiotyk, ktory juz nie pomoze przy powazniejszej chorobie. Pozniej matki sie dziwia, ze dzieciaki sa uczulone doslownie na wszystko i choruja co 5 dni.

    To taka ogolna uwaga, bo moi hosci chyba maja takie same podejscie, jak ja, co mnie cieszy i nikt nie wariuje, jak dziecko nie umyje rak, lub zje lody zaraz po zabawie na placu zabaw.
  • Re: ekscentryczne hostki/hości

    anko > 23-02-2011, 19:26

    Oglądałyście może program Zamieńmy się żonami? Zawsze kiedy to oglądam nasuwa mi się au pair. Wszystkie rodziny są tam nienormalne...i teraz z takimi się użeraj <olaboga> 8O
  • Re: ekscentryczne hostki/hości

    Glenda > 23-02-2011, 20:44

    Oglądałam ten program i zawsze mnie brzuch boli od śmiechu.....

    A zauważyłyście, że tylko te zachodnie społeczeństwa tak dziwaczeją?

    Ja się jeszcze nie spotkałam z matką Polką, co by się tak nad swoim dzieciakiem trzęsła...

    Jak rozmawiam z koleżankami, które mają już dzieci, to każda z nich wychowuje ich "stresowo" a nie tak, jak promuje zachód - "bezstresowo".



    W byciu au-pair najbardziej mnie właśnie przeraża nawiedzona hostka....

    Nie boję się nowego kraju, otoczenia, ale JEJ - nadopiekuńczej matki.
  • Re: ekscentryczne hostki/hości

    rajtuzy > 24-02-2011, 1:14

    a moja HostMama ma zupełnie inaczej Kiedy przyjechałam najmłodszy brzdąc poruszał się na czworakach i już pierwszego dnia usłyszałam, że jeżeli jest jakieś jedzenie na podłodze ( np. upadnie czy też mały rozsypie) i maluch to zje to mam się nie przejmować, bo lekarz rodzinny powiedział, ze w ten sposób buduje się naturalna odporność organizmu. Owszem, brzmi całkiem logicznie i byłabym skłonna przychylić się do tej opinii...ale nie w tym domu Otóż, jednym z moich obowiążków jest zamiatanie podłóg, co też czynię,ale..no wlaśnie, przy małych dzieciach podłogę można zamiatać co pół godziny, a i tak będzie ona czysta przez 30 sekund 8) , przy czym wszyscy chodzą w normalnym obuwiu (tzn. po domu i poza nim w tym samym), a podłoga jest zmywana co 3-4 tygodnie. Możecie więc sobie wyobrazić jaki prezentuje ona poziom czystości :roll:



    Pamiętam też taki przypadek, że Maluch przewrócił się w swoim wehikule-zabawce na chodnik przed domem. Strasznie sobie potłukł policzek, który bardzo szybko stał się fioletowy. Ja, przerażona, dzwonię do HM, a ona pyta "a krew jest?", kiedy usłyszała odpowiedź przeczącą stwierdziła, że nic się nie stało, a dzieci w ten właśnie sposób badają świat 8O
  • Re: ekscentryczne hostki/hości

    efffce > 24-02-2011, 1:55

    rajtuzy, a mi sie podoba takie podejscie bez rozczulania sie nad dzieciakami, bez chuchania i dmuchania, przynajmniej beda przygotowane do zycia :wink:
  • Re: ekscentryczne hostki/hości

    rajtuzy > 24-02-2011, 2:45

    [quote name="efffce"]rajtuzy, a mi sie podoba takie podejscie bez rozczulania sie nad dzieciakami, bez chuchania i dmuchania, przynajmniej beda przygotowane do zycia :wink:[/quote]



    Absolutnie się z Tobą zgadzam, efffce Aczkolwiek zdarzają sie też sytuacje ekstremalne - Najmłodszy jest tak przystosowany do jedzenia przeróżnych różności z podłogi, że ostatnio kiedy znalazł grudkę błota też ją pożarł
  • Re: ekscentryczne hostki/hości

    efffce > 24-02-2011, 2:57

    hahaha prawie jak pies mojej babci
  • Re: ekscentryczne hostki/hości

    Glenda > 26-02-2011, 18:38

    A zauważyłyście, że dziwaczeją głównie "zachodnie" mamy? Jakoś nigdy nie słyszałam, żeby w przeciętnej polskiej rodzinie, kobieta aż tak głupiała na punkcie swojego dziecka...

    Zastanawiam czym jest to spowodowane...

    Czasami aż mnie ciarki przechodzą na myśl o mojej przyszłej hostce...byle nie była jedną z tych nawiedzonych
  • Re: ekscentryczne hostki/hości

    tosia_ > 26-02-2011, 21:06

    Moja ex hostka miała bzika na punkcie czystości zębów jej dzieci. Musiałam im szorować zęby (dokładnie 3 minuty, mieliśmy do tego specjalną klepsydrę), bo ona uważała, że one - dzieci - w wieku 5, 5 i 7 nie są w stanie dobrze umyć zębów. Nawet mi powiedziała, że jak będzie jakaś dziura w zębie, to będzie to moja wina - źle szorowałam.



    Za to host musiał mieć koszule powieszone kolorystycznie, a na dodatek wieszak musiał być obrócony w taki sposób, jaki on lubi.
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Następna