• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

Nasza aupair-czy za duzo wymagam?

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • O wszystkim związanym z programem Au Pair
       
    • Nasza aupair-czy za duzo wymagam?
       
  • Nasza aupair-czy za duzo wymagam?
  • Nasza aupair-czy za duzo wymagam?

    vintersorg81 > 11-02-2011, 0:10

    Witam serdecznie!

    Trafilam na to forum poniewaz chcialabym uslyszec Wasza opinie (tzn jako aupair), jak wyglada ta sprawa z waszego punktu widzenia. Mamy problem z nasza aupair i nie wiem, czy to my wymagamy za duzo od niej czy dziewczyna nie moze sie dostosowac do nas....

    MIeszkamy w Anglii, mamy 3 letniego synka. Od 2 miesiecy jest u nas dziewczyna z Rumunii.Zajmuje sie dzieckiem zmianowo- raz rano 8-14 raz wieczorem 14-18, weekendy ma wolne.Jesli maz zostaje w pracy na nadgodzinach placimy jej dodatkowo (czyli w sumie od 250-350L za miesiac-zalezy ile godzin). Ma swoja duza sypielnie, internet, oddalam jej naczas pobytu u nad laptopa do wylacznego uzywania, nie ma zadnych innych obowiazkow za wyjatkiem opieki nad dzieckiem.

    I tu pojawia sie problem...poniewaz mamy chyba rozne definicje tego pojecia.Mam podstawy sadzic, ze cala jej opieka nad moim synem polega jedynie na siedzeniu na sofie i ogladaniu telewizji- specjalnie w tym tyg wychodzilam z pracy o roznych porach i zawsze jest ta sama sytuacja- maly przed telewizoram. Mamy w domu 2 rrozne abonamenty tel . jeden pol jeden ang. Jak wychodze z domu telewizor jest wlaczony na polska kablowke, jak wracam jest przestawiony na angielska...Specjalnie wybralismy dziewczyne inna niz Polke, zeby maly szkolil sie tez w angielskim...a tu nic kompletnie....On jest bardzo chlonny teraz na nowe slowa i nie ma takiej opcji, zeby czytajac bajki po ang ( co niby R. robi) maly przez 2 miesiace nie zalapal zadnego slowa.Denerwuje mnie to, ze ani moje dziecko ani ja nie mamy z nasz aupair zadnego kontaktu.To dziewczyna bardzo skryta i malomowna, choc jej angielski jest znakomity (naturalnie jak odpowiadala na ogloszenie "byla wesola, pogodna, pelna pomyslow....")NIgdy nie przytuli mojego synka, nie wezmie go na kolana, rzadko kiedy sie wogole usmiechnie do niego OProcz godzin pracy wogole jej nie widujemy, caly czas siedzi w pokoju, schodzi tylko zeby wziac sobie cos do jedzenia i z talerzem idzie do pokoju!!Tlumaczylismy sobie to tym, ze moze sie wstydzi....ale jak jedziemy na zakupy nigdy sie nie wstydzi, zeby nam przypomniec, ze mamy jej kupic piwo!!NIgdy nie mowi co robili w ciagu dnia co syn jadl itp- jak o cos zapytam tylko odburkuje cos pod nosem i tyle z naszej rozmowy.ja sie czuje, jakby ona byla u nas za kare (zreszta sama twierdzi, ze bedzie u nas tylko do momentu az uzbiera na swoje studia czyli do lipca).

    Dzis miala spiecie z moim mezem. W tym tygodniu on ma na pololudnie i ona wie, ze o 2 musi zejsc , zeby zajac sie dzieckiem.Zawsze wyglada to tak, ze o 2 godz ona schodzi i zaczyna sobie przygotowywac sniadanie, gotowac jajka itp Dzis moj maz nie wytrzymal i zwrocil jej uwage, ze on jak idzie do pracy to nie zaczyna pracy od przerwy na lunch i ze miala pol dnia, zeby cos zjescR . sie zdenerwowala, ze to znaczy iz "ona nie moze jesc jak zajmuje sie dzieckiem....?"



    Potrzebuje Waszej opinii bo atmosfera w domu sie podkreca i boje sie, ze pewnego dnia po prostu nie wytrzymam.Nie chce jej skrzywdzic, wiem, ze to dla niej trudne- pierwszy raz w innym kraju bez Rodziny itp Bardzo sie staralismy, zeby R. czula sie u nas dobrze od poczatku. Naprawde biorac aupair oczekiwalam minimum zaangazowania (i tak bylo na poczatku), nie wymagam cudow. Wiem, ze to jej praca, ze nie bedzie sie do mojego syna odnosic tak samo jak babcia czy ktos inny z rodziny, ale czuje sie jakbysmy byli dla niej zlem koniecznym.

    Co Wy o tym sadzicie?
  • Re: Nasza aupair-czy za duzo wymagam?

    rosario > 11-02-2011, 1:16

    o kurcze ... ta dziwna jest baaardzo dziwna.

    z tego co piszesz, to ma naprawdę u was bardzo dobre warunki i staracie się traktować ją przyjaźnie, ale jej zachowanie jest co najmniej zaskakujące...

    radzę z nią szczerze porozmawiać i poprosić zmianę podejścia, ponieważ wg mnie na dłuższą metę to się nie sprawdzi, bo jak widać ani ona nie jest szczęśliwa będąc u was, a ni wy goszcząc ją. a w dodatku podejrzewasz, że nie zajmuje się dzieckiem we właściwy sposób.

    ja osobiście nie jestem w stanie wyobrazić sobie, aby odnosić się do hostrodziny w taki sposób jak ona, jeśli ta rodzina traktowałaby mnie tak jak opisujesz...



    "ale jak jedziemy na zakupy nigdy sie nie wstydzi, zeby nam przypomniec, ze mamy jej kupic piwo" ------------> nie wiem co powiedzieć :O 8O
  • Re: Nasza aupair-czy za duzo wymagam?

    zlosnica > 11-02-2011, 3:55

    Dziwna dziewczyna. Osobowość osobowością, jeśli ktoś jest snobem ale doskonale wywiązuje się ze swoich obowiązków, to nie ma się do czego przyczepić, ale ona ewidentnie nie nadaje się na Au pair. Sam fakt, że chce u Was tylko przewaletować do odłożenia na studia, źle o niej świadczy, w opiece nad dzieckiem trzeba wykazać dużo zaangażowania. Ja moją małą (4 lata) uczyłam polskiego, który jak wiadomo nie jest łatwy, i po 3 miesiącach umiała liczyć do 20, przedstawić się, przywitać, znała kolory i kilkanaście nazw produktów spożywczych i sporo innych słówek. Jak się chce to można. Pogadajcie z nią na poważnie, że albo zmieni podejście, albo będziecie musieli się pożegnać...
  • Re: Nasza aupair-czy za duzo wymagam?

    juanita_90 > 11-02-2011, 12:45

    Ma super warunki !! Dziwna jest.

    Oddałaś jej swojego laptopa? Woww podziwiam, w życiu bym się chyba na to nie zdecydowała.

    No ale do rzeczy- ona zwyczajnie nie ma podejścia do dzieci, nie ma innych obowiązków i tylko musi zajmować się małym - chyba każda z nas o tym marzy.

    Na Twoim miejscu porozmawiała bym z nią a jeżeli to nie przyniesie rezultatów zmień au-pair. Jeżeli nie chcesz Polki do polecam Ci Czeszki. Bardzo fajne oddane dziewczyny. Znam au pair z Czech i inne dziewczny Czeszki i naprawde są super ! Kulturowo podobne do nas więc napewno dogadalibyście się.

    Życzę powodzenia !!!!
  • Re: Nasza aupair-czy za duzo wymagam?

    Joana > 11-02-2011, 12:59

    Ja tez mysle,ze rozmowa na poczatek byla by najlepszym wyjsciem. Naprawde to jest dziwne,ze ona podchodzi do tego w taki sposob... Moze najszybszym pomyslem na zarobienie pieniedzy wedlug niej byla praca au-pair?

    Ja sobie nie wyobrazam by "opiekowac"sie dzieckiem nie poswiecac mu w ogole czasu!
  • Re: Nasza aupair-czy za duzo wymagam?

    Aśśśś > 11-02-2011, 18:00

    Moim zdaniem dziewczyna trafiła idealnie, żyć nie umierać z takimi obowiązkami Ja też nie specjalnie lubię jeść przy hostach, no ale nie zachowuje się w taki sposób jak ona, i w życiu, w ŻYCIU, bym nie poprosiła żeby hostka kupiła mi alkohol! 8O 8O 8O 8O



    Popieram to co napisały dziewczyny - rozmowa -> po -> jeśli poprawa - lajt, jak nie, to mówicie sobie żegnaj.
  • Re: Nasza aupair-czy za duzo wymagam?

    Sake > 11-02-2011, 18:35

    [quote name="Aśśśś"]i w życiu, w ŻYCIU, bym nie poprosiła żeby hostka kupiła mi alkohol![/quote]

    Zdecydowanie!



    Ja bym proponowała odłączenie TV na tydzień. Niech się "zepsuje" na jakiś czas. Coś z tym dzieckiem robić musi bez tv...
  • Re: Nasza aupair-czy za duzo wymagam?

    anek1987 > 11-02-2011, 22:32

    Moim zdaniem z Waszej strony wszystko jest ok. Nie wymagacie niewiadomo czego i jeśli wszystko jest tak jak było ustalane od początku to nie macie sobie nic do zarzucenia.

    Dziewczyna może podchodzi do sprawy zbyt lajtowo, uważa że zajmowanie się dzieckiem polega tylko na "siedzeniu" z nim. Powiedz dziewczynie szczerze, że chciałabyś, żeby ona więcej uwagi poświęcała dziecku, żeby bawiła się z nim, mówiła do niego, żeby bardziej się angażowała.

    Ale szczerze mówiąc to skoro dziewczyna od początku taka jest to marne szanse na zmiany... a jeśli już to może przed Wami udawać, że się zmieniła, a jak wyjdziecie to robić znowu to samo.

    Może trzeba zmienić Au Pair...?



    Pozdrawiam serdecznie
  • Re: Nasza aupair-czy za duzo wymagam?

    young_lady_88 > 12-02-2011, 14:01

    czy ona ma w ogole jakiekolwiek doswiadczenie z dziecmi? jak ja sie zajmuje dziecmi swoich hostow to nawet do glowy by mi nie przyszlo zeby wlaczyc tv. caly czas podwiecam im, gramy w gry, czytamy ksiazki, sluchamy muzyki, odrabiamy lekcje itd, nie sadze zeby ona w ogole wiedziala co to znaczy zajmowac sie dzieckiem.



    zmiencie ja koniecznie. z takim nastawieniem Au Pair nawet nie ma co marzyc ze bedzie lepiej.



    te spiecie z Pani mezem to juz szczyt wszystkiego, sniadanie powinna zjesc przed praca, a nie jeszcze sie obrazac ze ktos jej zwraca uwage. Jest mnostwo dziewczyn ktorym zalezy na dobrym kontakcie z rodzina i ktore traktuja sprawe powaznie, po co sie meczyc?
  • Re: Nasza aupair-czy za duzo wymagam?

    zlosnica > 14-02-2011, 2:33

    Tak, ta sprzeczka z mężem to jakaś pomyłka. Ja co prawda też wstawałam i jadłam śniadanie już w godzinach pracy, ale to ja dawałam małej śniadanie, więc przygotowywałam dla nas obu (z reguły płatki z mlekiem) i jadłyśmy wspólnie ustalając plan dnia. Moi hości nie mieli nic przeciwko
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Następna