-
-
Maturalne au-pair - 2011
martak > 23-10-2010, 16:28
Tak więc spróbujemy, mam nadzieję że nie łamiąc regulaminu naszego cudownego forum, założyć nowy temat dla tych dziewczyn które tak jak ja zamierzają po maturze wyjechać w 2011 roku za granicę
Tutaj możemy pogadać trochę więcej, bo ponarzekać na maturę jak to celnie zauważyła szuszuvporaz pogadać o zdawaniu prawka, o podejściu rodziny że "dlaczego nie chcesz iść od razu na studia" oraz innych problemach, które mogą dręczyć nasz rocznik
Taka mała grupa wsparcia
Więc ja zacznę od tego, że mam 29 października egzamin praktyczny, w Lublinie, mam nadzieję że wszystko pójdzie dobrze
Oprócz tego jak gdzieś wspomniałam, im więcej mówię o moim wyjeździe, tym bardziej starają się odciągać mnie od tego pomysłu, ale ja się nie dam
A, i jak radzicie sobie z referencjami? Bo teraz będąc w klasie maturalnej coraz trudniej mi znaleźć ofertę opieki nad dziećmi w weekend i chyba podejmę jakiś staż w przedszkolu aby zwiększyć swoje referencje, ale z tym też różnie może być ;/ Macie jakieś swoje pomysły, sposoby? -
Re: Maturalne au-pair - 2011
anusiawa > 23-10-2010, 17:01
martak ja mam 2listopada egzamin wewnętrzny też w Lublinieco do referencji to od piątku zaczynam pomagać w świetlicy środowiskowej Sióstr Szarytek i planuje tak po 2h w tygodniu, żeby mieć coś poza moją wcześniejszą opieką(dzieci kuzynki) -
Re: Maturalne au-pair - 2011
zlosnica > 23-10-2010, 17:04
Ja, mimo że po maturze, wtrące swoje 3 grosze- dla mnie najtrudniejsze w zdawaniu prawa jazdy jest... zapisać się na kurs hahaTaaaak strasznie mi się nie chceee... A referencje... tak naprawdę większość dziewczyn ma sfałszowane, więc się nie przejmujcie. Ale świetlica czy przedszkole to super pomysł, przynajmniej wdrożycie się trochę w ten tryb życia i nauczycie się cierpliwości -
Re: Maturalne au-pair - 2011
martak > 23-10-2010, 17:14
Hehe, czyli najtrudniejsze z prawkiem już za mną, jupi!!!
Noo ja zobaczę, mam póki co opiekę nad córką siostry (roczek), opieka nad bratemoraz kilka godzin w świetlicy środowiskowej... A zależy mi na przedszkolnym doświadczeniu, podpatrzeć jak sobie radzić z więcej niż jednym dzieckiem
anusiawa, trzymam kciuki -
Re: Maturalne au-pair - 2011
szuszuvp > 23-10-2010, 18:05
ja prawko mam już za sobą i życzę Wam żebyście jak najszybciej zdały i miały to z głowy :)
A co do referencji to nie mam za bardzo szans żeby powiększyć moje doświadczenie (mieszkam w małej miejscowości gdzie o praktykach albo nawet wolontariacie mogę pomarzyć), czyli zostają tylko referencje z pracy wakacyjnej i z poprzedniego roku szkolnego (weekendowej). Jedynie czasami w weekendy zajmuję się dziećmi znajomej, ale tylko po parę godzin. Ale nie przejmuje się tym za bardzo :) referencje to chyba nie jest największy problem, bo w końcu tak jak napisała zlosnica większość dziewczyn ma sfałszowane. -
Re: Maturalne au-pair - 2011
Insula > 23-10-2010, 21:45
ja mam już troszkę referencji załatwionych w przedszkolu więc nie ma tragedii chociaż i tak to jest za mało
prawko już w czwartek(28)w Piotrkowie, pierwsze podejście stresik już jest, zwłaszcza przed zdaniem "proszę zawrócić na najbliższym MOŻLIWYM skrzyżowaniu"- jakoś boje się, że spanikuje i coś odwaleale trzeba wierzyć w siebie bo skoro mamy odwagę wyjechać na 2 kontynent to co nam egzaminator może zrobić ! -
Re: Maturalne au-pair - 2011
szuszuvp > 23-10-2010, 22:01
dokładnie Insula :) ja na pierwsze dwa egzaminy szłam jak na skazanie ale przed trzecim powiedziałam sobie że muszę zdać i koniec. I udało się. Chociaż mało brakowało :D -
Re: Maturalne au-pair - 2011
Joan > 24-10-2010, 13:08
dobry temat, mam nadzieję, że w tej grupie będziemy się spotykać już w usa
wiecie czego najbardziej żałuję ? że jak pojadę do stanów to będę mieć 20 lat, więc w świetle prawa amerykańskiego nie będę pełnoletnia, dopiero od połowy drugiego roku jeśli bym została to mogłabym się cieszyć wolnością.. -
Re: Maturalne au-pair - 2011
martak > 24-10-2010, 17:08
Oo tak, to prawda... będzie mi brakować w weekendy wypadów na piwo albo na grzańca.. ciekawa jestem czy tam, w ogóle coś takiego mają!
Ja też raczej na rok zostaję, nie dłużej, ale już nie mogę się po prostu doczekaćNoo, i liczę że zdam egzaminek jak najszybciej (grunt to się nie stresować jak to mówi mój instruktor).
Hmm, a ja się tak zastanawiam, czy 13 miesiąc to musi być przeznaczony na podróż po USA, czy może możnaby wyskoczyć do "sąsiadów" np. do Meksyku?Kurczę, będę musiała gdzieś poszukać informacji na ten temat
A wy myślałyście dziewczyny o 13-stym miesiącu? Gdzie i jak chciałybyście go spędzić? -
Re: Maturalne au-pair - 2011
vaszka > 24-10-2010, 17:35
Dorzucam się do tematu
Jak widzę na razie wszystkie myślicie o USA??
Ja póki co przeżywam ciągłe huśtawki nastrojów, jeszcze nie zdecydowałam czy zrobić sobie "gap year", tak czy owak marzy mi się Szwajcaria, ewentualnie Francja ale tylko góry, góry, góry!! Bo jeśli poświęcić rok czasu to właśnie tam
Aaaa no i prawko - egzamin czeka mnie już w ten czwartek(28) i mam dziwne przeczucie, że go obleję...