• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

Która au pair jest sprzataczka w swojej rodzinie??

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • O wszystkim związanym z programem Au Pair
       
    • Która au pair jest sprzataczka w swojej rodzinie??
       
  • Która au pair jest sprzataczka w swojej rodzinie??
  • Która au pair jest sprzataczka w swojej rodzinie??

    honeczka > 24-08-2010, 13:16

    Ja właśnie tak sie czuje i mam dość. Najśmieszniejsze jest to ze dwa razy usłyszałam, jak hostka powiedziała do męza: "nie zmywaj, ona to zrobi" bardzo śmieszne 8O .Chcę was sie doradzić czy to normalne ze praktycznie wszystko w tym domu robie ja. Odkurzanie, kurz, pranie, naczynia, mycie podłogi,zmienianie poscieli. Ona tyłka nie ruszy i tylko powtarza ze nie jest leniwa osobą 8O o my God, to jest jakas masakra tutaj!! Włoży pranie do pralki, ale oczywyscie ja musze rozwiesić i ułożyc :mad: po weekendzie w poniedziałek mam mase roboty, bo sie wszystkiego nazbiera, co mi z tego, że mam poł soboty i niedziele wolną, jak w poniedziałek same sprzatanie 5 h!! a najlepsze jest to ze musze też jej ciuchy układać i jej pokoj i lazienke sprzatac!! 8O jak tu przyjechalam to powiedziała, że nie mam ruszac jej pokoju. Gorszy jest fakt, że chyba uslyszala jak rozmawialam z kolezanka ze jade do siostry, i juz nie mam zamiaru tu wracac i teraz mam wrazenie, że caly czas gadaja o mnie, wszyscy sie na mnie krzywo patrza. Jeszcze miesiac i stad zmiatam a jak sie wkurze to wczesniej. Mam zamiar z nia porozmawiac na ten temat.
  • Re: Która au pair jest sprzataczka w swojej rodzinie??

    Yoanna > 24-08-2010, 14:01

    czasami tak bywa. a na jakie obowiazki sie umawialiscie? i ile ci placa?

    jesli musisz robic wiecej niz sie umawialiscie to z nia porozmawiaj, niech wie, ze nie bedziesz robic wszystkiego co ci kaze
  • Re: Która au pair jest sprzataczka w swojej rodzinie??

    honeczka > 24-08-2010, 14:19

    placa mi 80 funtów, mysle ze to stanowczo za malo
  • Re: Która au pair jest sprzataczka w swojej rodzinie??

    Ciekawska > 24-08-2010, 14:22

    Ja ostatnio zauważyłam pewien trend wśród ogłoszeń, szczególnie tych krótko terminowych z dużych miast.

    Jestem na etapie poszukiwań i często gęsto zdarza mi się trafić na rodzinę, która w ogłoszeniu prezentuje się świetnie, a później okazuje się, że szukają gównie taniej sprzątaczki, której kontakt z dziećmi ma polegać jedynie na odbieraniu ich ze szkoły i babysittingu 2-3 razy w tygodniu.

    Od jednej rodziny dostałem nawet grafik ich przedniej au pair, z którego wynikało, że robiła dokładnie to co Ty, plus jeszcze mycie lodówki raz w tygodniu i inne tego typu atrakcje. A w PSie była informacja, że jeśli chcę zarobić dodatkowe pieniądze to mają znajomych, którzy potrzebują pomocy przy sprzątaniu. Fakt, informują o tym wszystkim wcześniej, co jest uczciwe, ale myślałam, że au pair to trochę inne zajęcie.

    No chyba że wydziwiam i tak ma być, oświećcie mnie.
  • Re: Która au pair jest sprzataczka w swojej rodzinie??

    honeczka > 24-08-2010, 14:31

    och sorki zapomnialam o lodowce, oczywiscie tez musze to robic raz w tygodniu ale co do dzieci, to codziennie od 16-17 az usna,, no i rano wstawac przed 7. Mysle ze to zalezy od rodziny, rozmawialam z wieloma au pair tutaj to jestem zdziwiona jak maja fajnie, lekkie prace domowe a ja jestem sprzataczka!! :mad:
  • Re: Która au pair jest sprzataczka w swojej rodzinie??

    Klarasek > 24-08-2010, 15:17

    Z tą lodówką to gruba przesada...ale to fakt, że wiele rodzin - zwłaszcza tych ze starszymi dziećmi szuka taniej siły roboczej. Dlatego w życiu bym nie poszła do rodziny z nastolatkami gdzie praca polega na usługiwaniu nastoletnim książętom i zbieraniu ich brudnych skarpetek z podłogi.
  • Re: Która au pair jest sprzataczka w swojej rodzinie??

    tosia_ > 24-08-2010, 15:25

    Ja również jestem bardziej sprzątaczką niż opiekunką. Z dziećmi mam do czynienia tylko rano (robię im śniadanie, pomagam się ubrać i czytam) oraz jak wrócą ze szkoły, czyli jakoś od godz. 16 (pomagam w zadaniu i w kąpieli) + 2 razy w tygodniu babysitting. Jako sprzątaczka muszę: dwa razy w tygodniu posprzątać cały dom, a mają go po prostu OGROMNY (5 sypialni, 3 łazienki, toaleta, kuchnia, 2 jadalnie, 2 salony, weranda i hole). Muszę wycierać kurze, odkurzać (a mają prawie wszędzie wykładziny), wycierać podłogi, prać, prasować, podlewać kwiatki, raz w tygodniu zmieniać pościel, wynosić śmieci, myć wszystkie sprzęty kuchenne i nie tylko, no ogólnie harówa jak nie wiem. Hostka jest naprawdę okropną pedantką (ja również lubię porządek, ale bez przesady). Wczoraj sprzątałam cały dom prawie 6 godzin. Zastanawiam się, czy nie porozmawiać z nią o zakresie moich obowiązków...
  • Re: Która au pair jest sprzataczka w swojej rodzinie??

    au pair_ala > 24-08-2010, 17:16

    W sumie to warto porozmawiac z rodziną, jak wydaje Wam się, że macie za dużo obowiązków, ja bym tak zrobiła, bo w końcu jesteśmy operkami nie sprzątaczkami :!:

    Ja w sprzątam dom hostow tylko 2 razy w tyg ale tylko lekkie prace domowe, bo 2 razy w tygodniu przychodzi Pani, która wykonuje cięższe praca, ja tylko sprzatam z grubsza, prasuje i sprzatam po moich dzieciakach. Na początku brudziły bardziej, ale teraz staram się ich w jakiś sposób przekupywać aby po sobie sprzątały :mrgreen:
  • Re: Która au pair jest sprzataczka w swojej rodzinie??

    honeczka > 24-08-2010, 17:19

    Ja w kazdy poniedzialek sprzatam 5 h no i 3h kazdego dnia,nie liczac po poludnia i wieczora bo tez naczynia sie nazbieraja albo pranie, po dzieciach tez. Codziennie myje 3 lazienki, sprzatam kuchnie ,salon pokoje a i dom tez nie maly. Jestem tu 3 miesiace i po takiej harowce nawet pieniedzy nie zaoszczedzilam mysle ze nie dla kazdego program au pair jest korzystny, ile ja teraz nerwow sobie popsuje przed wyjazdem stad
  • Re: Która au pair jest sprzataczka w swojej rodzinie??

    Yoanna > 24-08-2010, 23:35

    [quote name="Klarasek"] Dlatego w życiu bym nie poszła do rodziny z nastolatkami gdzie praca polega na usługiwaniu nastoletnim książętom i zbieraniu ich brudnych skarpetek z podłogi.[/quote]



    nie zawsze jest tak zle. moja najlepsza rodzinka to wlasnie ta z dwojka nastoletnich dzieci. jak zaczelam mialy 13 i 15. bylam ich au pair przez dwa lata, teraz juz ponad rok mieszkm z nimi dalej ale juz nie jako au pair. nigdy nie musialam im uslugiwac, sa dobrze wychowani i nigdy z nimi najmniejszych problemow nie mialam (w przeciwienstwie do mniejszych dzieci). wiedzialam, ze glownie potrzebuja kogos do sprzatania i gotowania ale mi to pasowalo, bo jako studentka potrzebowalam czegos flexible i gownie na ranki i wieczory. sprzatania mialam malo bo dom jest maly, poza tym strasznie ograniczylam moje obowiazki zeby sie nie przepracowac :lol: nigdy zlego slowa nie uslyszalam, ze cos jest zle zrobione czy mam sprzatac wiecej (a uwierzcie, moglabym to uslyszec). od poczatku wyszlam z zalozenia, ze nie ma co robic ponad norme, lecz raczej minimum bo inaczej rodzina bedzie cie wykorzystywac i dokladac coraz wiecej obowiazkow. a tak to zmusilam dzieciaki zeby same odkurzaly swoje pokoje bo ja im tego robic nie bede :lol: w moim obencym ukladzie tez mam sprzatac dom, w poniedziaki i piatki. nigdy nie przekracza to 3-4 godz w tygodniu. w pozostale dni jak widze, ze jest brudno to mnie to nie rusza. chca miec syf, niech maja bo tak jak juz wsomnialam - zrobisz cos raz i caly czas bedziesz to robic..
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Następna