-
-
au pair!dobrze czy zle ze nia jestem?
Edyta Ä‚ś > 18-08-2003, 0:59
tak jestem po raz 3 au pair w niemczech ale za kazdym razem pytam siebie czy dobrze robie!teraz jestem tylko sommer au pair,ale wczesniej mialam byc tu rok,ale bylam krocej!za 4 dni wracam do domu!ciesze sie ale troche mi zal!1 raz zmienialam rodzine i nie bylo to przyjemne!wybralam zle 1 telefon 1 rodzine mialam jechac do Frankfurtu ale pomyslam ze w mniejszej miejscowosci bedzie lepiej!a bylo gorzej!juz nigdy nie wybiore malego miasteczka!nie dobije sie w ten sposob!teraz tez nie jręstem w duzym miescie ale mam blisko do ulm!zaluje ze nie poczekalam za 1 razem!w biurze pani powiedziala ze jest mna zainteresowana rodzina z Frankfurtu sa to Amerykanie nie wiem dlaczego ale pozniej zadzwonila do mnie inna rodzina ,pozniej okazalo sie ze ich au pair po 1 miesiacu z nich zrezygnowala ale na miejscu juz!,i sie zgodzilam!mialam 19 lat i bylam glupia nie doswiadczona!nie bylo kiedys forum!a gazety pisaly tylko dobre strony!ja trafialam za kazdym razem do rodzin po zmianie au pair ale to au pair zawsze chcialy ,raz nawet poznalam byla au pair mojej rodziny!zaluje bo teraz po 3 latach widze ze zmarnowalam rok!a moglam wybrac inaczej !dziewczyny zastanowcie sie przed wyborem 1 rozmowa z rodzina przez telefon to za malo!pytajcie sie o godziny pracy bo ja pracowalam bez ustalonych godzin!inie mialam przez to czasu wolnego bo nigdy nie wiadomo kiedy bede potrzebna!chialabym cofnac czas!
edyta -
Re: au pair!dobrze czy zle ze nia jestem?
Gość > 19-08-2003, 23:40
Hej Edytko,
nie patrz na to w ten sposób. Po prostu czasem się nie farci i tyle. Masz przynajmniej do?wiadczenie oraz ?wiadomo?ć że zaryzykowała?.
Gdyby? nie wyjechała mogłaby? się być może dręczyć pytaniami w stylu "a mogłam spróbować" albo" jestem tchórzem" itp.
NIe zawsze się udaje. Jak chcesz wiedzieć jak było ze mn? to przeczytaj post. pt. "au-pair to loteryjka w której wzięłam udział" tam jest o mnie.
Pozdrawiam i nie żałuj
ec -
Re: au pair!dobrze czy zle ze nia jestem?
hej > 08-10-2003, 6:31
wiecie to ja 1 co napisla tego meila!bylo ciezko a le wyslalam tez siorke siorka po 1 miesiacu zmienila rodzine ale chce zostac w anglii i sie nie dziwie!ja i tak pojade jeszcze raz!warto! -
Re: au pair!dobrze czy zle ze nia jestem?
hej > 08-10-2003, 6:34
wiecie to ja 1 co napisla tego meila!bylo ciezko a le wyslalam tez siorke siorka po 1 miesiacu zmienila rodzine ale chce zostac w anglii i sie nie dziwie!ja i tak pojade jeszcze raz!warto! -
Re: au pair!dobrze czy zle ze nia jestem?
gosc z angli > 12-10-2003, 4:49
ja tez wzielam udzial w tej loteri ,i tak naprawde to nawet jezeli bedziesz rozmawiac z rodzina nie jeden raz a 10 przez telefon i wyslecie do siebie sto emaili to i tak nic sei nie zmieni to jak bedzie okaze sei na miejscu. zawsze ap pisze jak kocha bardzo dzieci i jak ja roznosi entuzjazm jak szybko potrafi sie zadaptowac w nowym miejscu.rodzina pisze jak slodkie sa dzieci,jak sa spragnieni kontaktu z nowa osoba i kultura twojego kraju etc.
po przyjezdzie jest szara rzezczywistosc i albo masz farta i wszystko co obiecywala rodzina jest prawda albo nie i pracujesz cale boze dnie,a twoje 25 godzin per tydzien oznacza tylko tyle ze to jest czas z dziecmi i nalezy doliczyc czas na sprzatanie domu gotowanie prasowanie i co kto tam wymysli
wiem to z wlasnego doswiadczenia ale jedno powiem warto pojechac przez agencje,masz wtedy nie tylko obowiazki ale i prawa ktore mozesz wygezekwowac.
jestem ap ,zmienilam rodzine.pierwsza wystawila mnie za drzwi .teraz mam agencje i wsparcie
warto byc ap ,to otwiera oczy