-
-
Problemy z dziecmi
as88 > 23-07-2010, 0:45
Mam problem z moimi dziećmi, chodzi głownie o usypianie. Jakie macie sposoby żeby dzieci grzecznie i szybko poszły spać?
Nie miałam problemów jak miały osobne pokoje, niestety teraz jak są razem, nie daję już z nimi rady. W dodatku rodziców wiecznie nie ma... Znacie jakieś sprawdzone sposoby? Mam już dosyć tej wiecznej walki z nimi... -
Re: Problemy z dziecmi
Kajtka > 23-07-2010, 5:41
wprowadz regule ze czytasz im 3 ksiazki przed spaniem, mowisz dobranoc i wychodzisz
poplacza ok 10 min i zasna,a jak nie to dajesz im wode i musisz zastosowac cos innego ;p -
Re: Problemy z dziecmi
Kajtka > 23-07-2010, 5:42
aaa wymecz je przed spaniem -
Re: Problemy z dziecmi
as88 > 23-07-2010, 10:43
Szaleją cały dzień i nie są nigdy zmęczone, jak jakieś cyborgi -
Re: Problemy z dziecmi
Ash > 23-07-2010, 12:03
mleczko ciepłe
ile mają lat?
Moja mała jak miała około 2-3 latka zasypiały na jakimś kanale dla dzieci gdzie po 19 była sama muzyczka i jakieś obrazy więc raz dwa zasypiała. Ze starszymi trzeba im dać się wyszaleć w ciągu dnia... -
Re: Problemy z dziecmi
as88 > 23-07-2010, 15:11
Dziewczynka 7 lat, a chlopiec 10 lat. Cały dzień szaleją, wieczorem również. Chyba za dużo czekolady jedzą -
Re: Problemy z dziecmi
catia > 23-07-2010, 16:10
No to masz rozwiązanie problemu! Nie dawaj im czekolady, moje nigdy nie chciały spać jak zjadły choć tafelkę czekolady przed snem! Hostka mówiła, że dzieciakom odwala jak mają za dużo magnezu -
Re: Problemy z dziecmi
Metallinka > 24-07-2010, 12:42
U mnie jest problem z najmłodszym. Gówniarz ma 18 miesięcy... Wczoraj miałam baby sitting, jemu się chyba włączył program: Wkurzanie au pair, bo rodziców nie ma :/ Nie chciał zasnąć, wył, o 3 w nocy mnie zbudził, poszłam do niego, a ten czerwony od płaczu :/ W końcu przyszła mama i go uciszyła :/ -
Re: Problemy z dziecmi
Ash > 24-07-2010, 14:46
takie maleństwo? ojoj... -
Re: Problemy z dziecmi
tosia_ > 24-07-2010, 15:04
Jak ja opiekowałam się 2-letnim Jasiem, to przed snem dawałam mu ciepłe mleko i starałam się, żeby chociaż troszkę wypił. Umówiłam się również z jego mamą, że czytam mu bajkę, daję buziaka i wychodzę z pokoju. Jeśli zaczął by płakać i wychodzić z łóżeczka (a często to robił) to bez słowa kładę go tam z powrotem, daję po raz kolejny buzi i wychodzę. Po 2-3 razach kładzenia go spać zazwyczaj był już spokojny i zasypiał.