• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

rematch po miesiącu?

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Administracja
       
    • Kosz
       
    • rematch po miesiącu?
       
  • rematch po miesiącu?
  • rematch po miesiącu?

    nina15 > 25-05-2010, 17:14

    mam pytanie do dziewczyn które były lub są au pair i miały rematch. czy mogę zażądać rematchu po miesiacu operkowania. czy jest to bardzo ryzykowne i kiedy jest najlepszy czas zeby zazadac rematch.? pliss doradźcie
  • Re: rematch po miesiącu?

    ell > 25-05-2010, 17:37

    hmmm... jeśli jesteś pewna, że z dzieciakami nie dasz sobie rady to teraz jest dobry czas na rematch. Masz prawo to zrobić, ale pamiętaj, że i tak jeszcze 2 tygodnie będziesz pracowała u swoich hostów (no chyba, że Cię wyrzucą i LCC weźmie Ciebie do siebie). Ogólnie procedura jest taka, że powinnać pogadać z hostami, że chcesz rematch i zadzwonić do LCC. Ona odbędzie z Wami "mediacje" i jeśli nic z nich nie wyniknie, zacznie Ci szukać nowej rodziny.
  • Re: rematch po miesiącu?

    nina15 > 25-05-2010, 17:48

    tak jestem pewna. nie wytrzymam tu dłużej. jestem wykończona. wkurwia mnie jak pyatm hostki czy cos robie zle zeby mi powiedziala co musze poprawic robic lepiej jak mam dyscyplinowac dzieci co moge co nie to ona mi poptrafi tylko odpowiedziec ze ona sie tylko martwi ze nie jestem u nich szczesliwa a na nastepny dzien rano znajduje liste rzeczy ktore zrobilam zle ktore mam poprawic itp. nie chce zyc z tak fałszywymi ludzmi. dzieci to wogole rodzice ich nie poptrafia ogarnac, wymagaja zebym sprzatala ich pokoj zabawki ale tu jest po prostu syf a nie balagan jakiego nigdy nie widziala. nie jestem sprzataczka i nie bede sprzatac buciorow dzieci z salonu skoro rodzice ich nauczyli ze tak sie nie robi. zreszta mam wiele innych powodow o ktorych nie mam ochoty i sily pisac. wiem tylko ze moj organizm jest na wyczerpaniu i jak tu zostane to zle sie to dla mnie skonczy.
  • Re: rematch po miesiącu?

    ell > 25-05-2010, 17:57

    no to dzwoń do LCC, Nina. Szkoda zdrowia :|
  • Re: rematch po miesiącu?

    zlosnica > 25-05-2010, 18:03

    Nina, musisz być silna! Sytuacja jest kiepska, widać ci ludzie nie powinni mieć au pair, skoro ich komunikacja ogranicza się do pisania liścików... Może boją się konfrontacji w cztery oczy? Zresztą nieważne. Moim zdaniem spokojnie możesz starać się o rematch, powiedz, że dzieci się nie słuchają, rodzice ich nie dyscyplinują w żaden sposób i nie potrafią się z Tobą dogadać, mimo że sama wychodzisz z inicjatywą jakiegokolwiek dialogu... Poza tym właśnie- Ty nie jesteś od sprzątania tylko od opieki nad dzieckiem!

    Na pewno dasz radę, pisz albo dzwoń do lcc o rematch, a później jeszcze tylko kilka dni i -oby!- trafisz do fantastycznej rodzinki! Tego Ci życzę i trzymam kciuki, żeby wszystko się udało:*
  • Re: rematch po miesiącu?

    efffce > 25-05-2010, 18:19

    zatrzymaj notke od hostki jako dowod i staraj sie o rematch. ja bym uzyla argumentu, ze nie jest wobec ciebie szczera... amerykanie maja na tym punkcie pierdolca. oby nastepna rodzinka byla lepsza.
  • Re: rematch po miesiącu?

    Kajtka > 25-05-2010, 22:35

    oj Nina to faktycznie bez sensu,

    3mam za Ciebie kciuki :* bądz silna i nie daj się im :*:*:*:*:*
  • Re: rematch po miesiącu?

    karolinka > 25-05-2010, 23:12

    Ninka, ja tez jestem tego zdania, ze powinnas sie zabierac! nie ma sensu sie z nimi meczyc, tym bardziej, ze jak pytasz sie jej otwarcie a ona nie jest w stanie Ci odp.. to chyba nie ma sensu.. jesli ci Twoja LCC nie pomoze, to zobacz na greataupair moze bedzie jakas rodzina lub popytaj inne LCC a tym czasem ja trzymam kciuki
  • Re: rematch po miesiącu?

    nina15 > 26-05-2010, 1:36

    po pierwsze dziewczynki dziękuje za wsparcie. jest mi szczególnie teraz bardzo potrzebne. no więc hostka jest w domu bo baby chore i ja na prawdę nie wiem jak ja mam się zachować jak ona jest w domu. czy jak dzieci coś zrobią zle to ja mam im zwrocic uwagę czy czekac az ona to zrobi. jasne ze pracuje ale jak jest z nami w kuchni to ja nie wiem. dobra mialam kilka wpadek jak to na poczatku tylko ze ona mi o nich nigdy nei powiedziala. no wiec dzis (po raz ktorys zreszta jak mam jakies watpliwosci to pytam sie)sie spytalam jak mam sie zachowywac jak ona jest w domu czy ja mam zwracac uwage dzieciom czy ona to robi. no to raczyla mi w koncu powiedziec. wiec ja mowie ze jak moze ona chce rematch to dla mnie nie ma problemu, ze ja moge zmieniac rodzinke, bo nie wiem czy jestem dalej w stanie ogarnac jej dzieci. no wiec po poludniu zjawila sie koordynatorka. wogole mialam wrazenie ze wszystkie telefonu ktore hostka wykonuje sa na moj temat i jaka to jestes zla. no wiec zjawila sie koordynatorka, porozmawiala ze mna wiec jej mowie ze nie do konca wiec na co moge dzieciom pozwalac na co nie bo rodzice maja czesto odmienne zdanie, ze ciezko mi zajac sie cala trojka tym bardziej ze zawsze sa jakies awantury klotnie bojki tak ze cieko mi ogarnac takie rzeczy jak pranie czy sprzatniecie pokojow. wogole dowiedzialam sie ze hostka dzwonila z jej problemami do koordynatorki jednoczesnie nie mowiac mi o tym ze cos robie zle. i teraz tak za kazdym razem kiedy widze hostow widze usmiechniete twarze mily stosunek do mnie a wcale tak nie jest. wyobrazcie sobie jak czlowiek sie wtedy czuje. moj grafik sie bardzo napiety ciagle musze gdzies jechac polozyc baby na nap, dac dzieciom jesc. niewazne. jestem na prawde wykonczona na dodatek mam goraczne, kreci mi sie w glowie i czuje ze musze powiedziec pass, nawet jesli bede musiala wracac do domu, chociaz na razie nie chce to jednak wole wrocic do domu niz byc kims kim nie jestes i robic cos na upor co po prostu nie wychodzi. do przyszlego tygodnia mam zobaczyc jak sie sprawy maja jesli stwierdze ze jednak nie ma sensu tego ciagnac robie rematch.

    3majcie za mnie kciuki. i mam nadzieje ze zadna z was nie bedzie musiala przez to przechodzic
  • Re: rematch po miesiącu?

    ell > 26-05-2010, 10:48

    oj, Nina, bardzo mi przykro, że Twoja hostka jest taka dwulicowa. Ale to chyba domena Amerykanów - oni nie lubią zbytnio konfrontacji (a przynajmniej tacy byli ci, których poznałam). Miałam nadzieję, że od naszej ostatniej rozmowy na FB coś się poprawiło, ale widzę, że do problemu z dzieciakami doszła dziwna sytuacja z hostką. A skoro tak to chyba faktycznie czas na rematch. Bo wiesz, rzadko kiedy dziewczyny chcą zmiany ze względu na dzieciaki, bo z nimi zwykle można się jakoś ułożyć i pokazać im kto tu jest "boss", ale jeśli problem dotyczy hostów... Będę trzymała za Ciebie kciuki! Oby cały ten proces przebiegł gładko i pisz jak Ci idzie...
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Następna