• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

wakacje au pair w Austrii. czyli czego trzeba unikac.

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Historie życiowe
       
    • wakacje au pair w Austrii. czyli czego trzeba unikac.
       
  • wakacje au pair w Austrii. czyli czego trzeba unikac.
  • wakacje au pair w Austrii. czyli czego trzeba unikac.

    lilly03 > 17-08-2009, 12:13

    Witam.



    Jestem au pair w Austrii.

    Jakie sa moje doswiadczenia po pobycie tutaj?

    jeszem tu dwa miesiace, za tydzien wracam do domu. Jak wygladaly moje wakacje.. hm.



    Nie bylam tu tak naprawde w pracy. Opiekowalam sie jednym dzieckiem, 10letnim w dodatku. W domu mieszka jeszcze 18letni syn wraz ze swoja dziewczyna i ojciec. Brakuje mamy.



    Od kiedy przyjechalam zorientowalam sie ze jest to tzw. dom otwarty. Nie bylo ani jednego dnia, aby w domu nie byl tlumu mlodziezy. Kilka razy w tygodniiu jezdzilam na imprezy, bawilam sie, moglam spac do poludnia. Moje obowiazki nie byly zbyt ciezkie. Troche gotowania (co bardzo lubie) i codzienne wycieczki gdzeiskolwiek z malym. Wszedzie wozila nas jego babcia i odbierala. Do cyrku, na 3 dni nad jezioro, do kina, na lody, do parku rozrywki, na basen.



    Kiedy raz przepilam cala tygodniowke na imprezie, host dal mi dodatkowa kase na kolejna impreze. Kazal tylko o tym nei mowic.

    Kupowal mi za swoje pieniadze papierosy, nieraz alkohol. Ogolnie koledzy syna zazwyczaj za mnie placili. Nigdy nie przypuszczalam ze tak wyglada praca au pair.



    Niestety, bardzo dobrze przekonalam sie ze... jest jedna rzecz o ktorej nie wolno zapomniec. Tutaj jest sie 'tylko polka'. Bolesnie przekonalam sie, ze moja mama miala racje.



    Na ostatnia impreze nie pojechalam. Po dwoch zarwanych nocach chcialam sie wyspac. I wowczas uslyszalam prawde. Siedzialam w kuchni i przez otwarte okno slyszalam jak chlopak, w ktorym sie zakochalam wraz z kolegami opowiadal obrzydliwe kawaly na temat polek i polakow; kilkanascie osob sie smialo. Kolezanki ktore mialy jeszcze niedawno lzy w oczach, kiedy mowilam ze do konca sierpnia musze wyjechac.. tez sie smialy. Mowil tez jaka jestem naiwna itp.



    Wlasnie tego wieczora zrozumialam ze tu nie chodzilo o dobra zabawe, ale o gre w 'kto pierwszy przeleci glupia polke'.



    Na szczescie za tydzien wyjezdzam. Wczesniej o kilka dni niz planowalam, ale coz. Dziecku to wytlumaczylam, rodzina, czyli ojciec dobrze mnie zrozumial i nie robil problemow.



    Nam, Polkom za granica, nigdy nie wolno zapomniec, ze dla obcokrajowcow nie jestesmy rowne. Jesli Ty sie przypadkiem zakochasz za granica, nigdy nie wiesz, co mozna potem o sobie uslyszec.

    Wyjezdzam smutna, odliczam dni.

    Ci ''kochani'' znajomi obiecali mi wczesniej ogromne party na koniec, album ze zdjeciami dla mnie i niespodzianke.

    Ale dzis chcialabym, aby nie bylo nikogo jak bede jechala. Nawet nie powiedzialam tego, co wiem. Nie obchodzi mnie to. Ani ich zdziwienie jak dowiedzieli sie ze jade.
  • Re: wakacje au pair w Austrii. czyli czego trzeba unikac.

    aaleeksaandraa > 17-08-2009, 12:44

    Współczuję Ci...



    Kurtyna opadła... Już znasz uczucia wszystkich, którzy cię otaczali...



    Nie znam sytuacji, ale próbuj nie uogólniać zachowania wszystkich. Rzeczywiście, ktoś mógł Cię nie lubić, druga osoba mogła być zwyczajnie zazdrosna o Twoje zalety, chłopak w którym byłaś zakochana z zawiści że Cię nie przeleciał postanowił się zemścić...

    Na pewno są osoby które są nastawione życzliwie, przecież 2 miesiące nie da się udawać!



    Lily głowa do góry!
  • Re: wakacje au pair w Austrii. czyli czego trzeba unikac.

    lilly03 > 17-08-2009, 13:35

    wiesz, nie mam juz zludzen, ze tu rowna nie bede.

    chlopak... tak, ponoc sie we mnie zakochal. Mnie boli tylko to, ze jest tak wplywowy.



    mial jechac ze mna do Polski na dwa tygodnie. Mial wziac urlop.



    Jedna z dziewczyn faktycznie jedzie do Polski ze mna, ale liczylam ze on tez...



    teraz siedze sama. Do konca nie chce zadnych imprez. Chce tylko cicho siedziec i czytac, zajmowac sie dzieckiem. Jest mi strasznie ciezko. Chociaz wiem, ze sa tu dzeiki Bogu osoby, za ktorymi bede tesknic.
  • Re: wakacje au pair w Austrii. czyli czego trzeba unikac.

    aaleeksaandraa > 17-08-2009, 14:19

    Wiesz, ja już dawno doszłam do wniosku, że nie znaczą dla mnie nic osoby, dla których ważne jest przy ocenianiu człowieka coś innego niż jego czyny.

    Odsialam w ten sposób 90% znajomych. I wiesz co? mam kilka takich osób na które zawsze mogę liczyć, tak samo jak oni na mnie. I nie potrzebuję więcej. Co mi po 100 ludzi, którzy nie są ze mną szczerzy???



    Nie zależy mi na znajomości z osobami płytkimi. A tylko osoby płytkie uważają się za lepsze od innych z tego powodu, że są rdzennymi mieszkańcami danego kraju.



    Nie przejmuj się osobami, które nie są warte Twoich nerwów!

    Skorzystaj z tych ostatnich dni ile wlezie! zrób im na złość - wroga nic nie zlości bardziej od radości



    Także nie daj się i szalej!
  • Re: wakacje au pair w Austrii. czyli czego trzeba unikac.

    lilly03 > 17-08-2009, 18:42

    taki tez mam plan.





    moja dewiza zyciowa ''nic mniej''
  • Re: wakacje au pair w Austrii. czyli czego trzeba unikac.

    aaleeksaandraa > 19-08-2009, 17:26

    "nic mniej"

    Możesz to rozwinąć? wydaje się ciekawe
  • Re: wakacje au pair w Austrii. czyli czego trzeba unikac.

    lilly03 > 27-08-2009, 12:16

    "nic mniej"



    oznacza z każdym dniem nie mniej zabawy, możliwości, realizacji planów. Życie jest za krótkie, a niektóre chwile trwają ledwie sekundę, aby się ograniczać.



    Jeśli weźmiesz głęboki oddech i powiesz sobie: Nic mniej, czyli nic w moim życiu nie zrobię trochę, albo maleńko, ale tyle, ile tylko mogę... To zakosztujesz życia.



    Przykład z życia au pair? Jeśli jest mi ciężko to nie uciekam po tygodniu. Dlaczego? Bo wiem, że jeszcze nie wszystkiego tam spróbowałam...





    Tak btw. jestem już w Polsce. I wiecie co? Pomimo wszystko to tęsknię.
  • Re: wakacje au pair w Austrii. czyli czego trzeba unikac.

    aaleeksaandraa > 27-08-2009, 14:01

    Pozwolisz, że wydzierżawię od Ciebie Twoje motto? jest genialne!



    Super, że tak podchodzisz do życia!

    I cieszę się, że tęsknisz - to znaczy, że było świetnie! Bilans zysków i strat wyszedł na plus! Gratuluję!
  • Re: wakacje au pair w Austrii. czyli czego trzeba unikac.

    Agata89 > 28-08-2009, 18:36

    lilly03, opowiedz od początku jak udało ci się wyjechać do Australii. Na pewno wszystkich to interesuje, bo Australia, bynajmniej w moim przekonaniu, jest jakby nieosiągalna. Strasznie chciałabym wyjechać jako au pair do Australii, ale z tego co wiem jest to trudne i kosztowne. Fajnie by było gdybyś opowiedziała krok po kroku jak to u ciebie wyglądało
  • Re: wakacje au pair w Austrii. czyli czego trzeba unikac.

    shante > 28-08-2009, 18:51

    Agatko, krejzolu Ty mój najdroższy, ona pojechała do Austrii, nie Australii :lol:
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Następna