-
-
czy bycie au pair to nalog?
nowa123 > 09-07-2009, 19:31
czytajac wasze posty wlasnie sie nad tym zastanawiam, wiele z was ma na swoim koncie kilka rodzin, czy to jakies uzaleznienie? -
Re: czy bycie au pair to nalog?
kamildzianka > 09-07-2009, 20:14
Kto ma kilka rodzin?
Nawet nie trzeba lubic dzieci - ale jest to praca, w ktorej ma sie doswiadczenie, wiec sie ja pozniej wykonuje dluzej, niz by sie przypuszczalo. Zaden nalog - po prostu dosc latwa i przyjemna praca. -
Re: czy bycie au pair to nalog?
vegemilka > 09-07-2009, 20:21
Czemu uzaleznienie? Wiekszosc ludzi trzyma sie jednej pracy, bo juz wiedza jak ja wykonywac, dobrze sie w niej czuja.. tzn, ze wiekszosc ludzi pracujacych jest uzalezniona? Hm.. nie uwazam -
Re: czy bycie au pair to nalog?
agulka > 09-07-2009, 20:36
praca kazda jak inna. wg mnie ciezka psychicznie i fizycznie ale daje duza satysfakcje. jesli ma sie dobre warunki, w miare grzeczne dzieci.. to mozna pracowac :-) -
Re: czy bycie au pair to nalog?
shante > 09-07-2009, 20:47
Doświadczenie bycia au pair przydaje się też do opieki nad własnym dzieckiem w przyszłości. Możemy obserwować zachowanie rodziców, dostrzegać ich błędy, jak i dobre posunięcia i w rezultacie - reakcje dzieci.Poza tym praca jako au pair - jeśli ma się fajną rodzinę, warunki - jest bardziej przyjemnością niż harówką, zwłaszcza, gdy lubimy towarzystwo dzieci. Nie uznałabym tego w żadnym wypadku za nałóg. :wink: -
Re: czy bycie au pair to nalog?
nowa123 > 09-07-2009, 21:54
chodzi mi o to, ze gdy np bylyscie u jednej rodziny, skonczycie operowanie u nich czy ciagnie was aby ta "przygode" kontynuowac gdzie indziej? -
Re: czy bycie au pair to nalog?
kamildzianka > 09-07-2009, 22:12
Nie tyle co "ciagnie", ile czasami nie ma innej mozliwosci zarobku, jak w moim przypadku. Czasami to koniecznosc. -
Re: czy bycie au pair to nalog?
Mlody > 10-07-2009, 6:33
[quote name="shante"]Doświadczenie bycia au pair przydaje się też do opieki nad własnym dzieckiem w przyszłości. Możemy obserwować zachowanie rodziców, dostrzegać ich błędy, jak i dobre posunięcia i w rezultacie - reakcje dzieci.Poza tym praca jako au pair - jeśli ma się fajną rodzinę, warunki - jest bardziej przyjemnością niż harówką, zwłaszcza, gdy lubimy towarzystwo dzieci. Nie uznałabym tego w żadnym wypadku za nałóg. :wink:[/quote]
To chyba bardziej wygodnictwo , moze przyzwyczajenie niz nalog - bylem au pair, ale tak jak SHANTE wspomniala traktowalem (nieswiadomie) wowczas jako lekcje wychowania mojego przyszlego potomka i jak sie okazalo przyszlej AU Pair - przechodzilem to wiec znam klimat lepiej niz z forum czy podrecznikow pedagogicznych. Jest to swietny program aby zaczac samodzielne zycie - bardzo dorosle i to chyba przewyzsza wiele osob - dorosle decyzje z zachowaniem mlodzienczego dystansu - Polecam program, ale nie uzalezniajmy sie od niego - to ma byc wyznacznia kierunek w zyciau a nie meta i jedyny cel do jakiego dazymy !!!
Serdecznosci
mlody -
Re: czy bycie au pair to nalog?
Yoanna > 12-07-2009, 13:04
mialam w sumie 4 rodziny (3 short term, jedna long term) i nie wykluczam ze kiedys jeszcze sie skusze, ostatnio o maly wlos sie nie przeprowadzilam do nowej rodziny :lol:
jednak moja ostatnia rodzina, z ktora dalej mieszkam, dawala mi tyle swobody, ze jak teraz patrze na inne rodziny i analizuje co oferuja i co wymagaja to jednak sama nie wiem czy to taki dobry pomysl.. za bardzo sobie cenie wolnosc a slowo babysitting wrecz mnie przeraza :wink:
jednak bardzo mozliwe ze kiedys jeszcze au pair zostane. bo zycie jest nieprzewidywalne :lol: