-
-
kieszonkowe
nowa123 > 03-05-2009, 15:08
hej dziewczyny, jak sadzicie czy te 300 euro to nie za malo na nasza prace? -
Re: kieszonkowe
agulka > 03-05-2009, 15:25
ale to na tydzien, tak? bo jak na miesiac, to wyzysk na maxa... -
Re: kieszonkowe
dominikan@ > 03-05-2009, 15:27
agulak jako au pair to chyba raczej na miesiąc. -
Re: kieszonkowe
nowa123 > 03-05-2009, 15:37
Praca jako au pair 300 euro na miesiac.
Poznalam osobe, ktora proponowala mi prace w miesiacach letnich na lotnisku w Amsterdamie, teraz sie powaznie nad tym zastanawiam...
Z drugiej strony lubie dzieci i rodzinke, ale mam wrazenie, ze ten wyjazd mi nic nie daje. Kieszonkowe, ktore tutaj dostaje wystarcza na pare spodni i kilka wyjsc do restauracji. Co o tym myslicie? -
Re: kieszonkowe
Johnson > 03-05-2009, 15:40
Zastanow sie nad zmiana rodziny -
Re: kieszonkowe
dominikan@ > 03-05-2009, 15:40
A co miała być robić na tym lotnisku. Bo wiem że dużo firm potrzebuje sprzedawców na lotniska w Uk. Masz na myśli taką prace?
Johnson ja nie rozumiem co jej da zmiana rodziny? Trafi jej się gorsza (bo ta pisze że lubi) i będzie się w niej męczyć za taką samą kase. -
Re: kieszonkowe
marlenao > 03-05-2009, 15:42
o wiele wiecej pieneidzy zarobi sie na polu w holandii, 300 euro to marna pensja ;| -
Re: kieszonkowe
dominikan@ > 03-05-2009, 15:45
Jak ja byłam au pairk w Uk dostawałam 55F tyg przez rok! Na tym polega ten program. Ja się z tym pogodziłam bo wiedziałam że mój ang był beznadziejny wiec nie miałam wówczas szans żeby znaleść jakąś super rodzinę która by mi więcej płaciła a poza tym wiele moich kolezanek też tyle dostawało. Takie są realia czasem. -
Re: kieszonkowe
nowa123 > 03-05-2009, 15:48
Do Johnson: Ja nie chce zmieniac rodziny. Lubie ich i to bardzo, wiadomo rutyna jest najgorsza i dzieci w takim wieku ze pyskuja ale generalnie jestem zadowolona.
Do dominikan: Rozmawialam z tym czlowiekiem, ktory zajmuje sie naborem pracownikow do pracy na lotnisku w miesiacach letnich, powiedzialam mu, ze nie jestem zainteresowana. Teraz zaczynam sie nad tym zastanawiac, moze nie bylaby to taka zla opcja (?) Spotkam sie z nim za 2-3 tygodnie i porozmawiam z nim na ten temat.
Jeszcze jak bylam w pl slyszalam, ze ludzie jechali do pracy na lotniskach np. przygotowanie salatek, kanapek itp
Co robic -
Re: kieszonkowe
shante > 03-05-2009, 15:51
Mimo wszystko trzeba wziąć pod uwagę, że ma się darmowe miejsce zamieszkania, nocleg, własny pokój, wyżywienie i możliwość poznania nowej kultury, języka. Wyjazd jako au pair nie należy traktować jako pracę tylko coś w rodzaju praktyki połączonej z wycieczką. Czyż nie? :roll: