-
-
jak wyrwac amerykanina/amerykanke ;-)
Yoanna > 21-04-2009, 17:03
haha chcieliscie temat to macie ;D
ja w amerykanach jakos nie gustuje.. jacys tacy oni nie tacy :lol: -
Re: jak wyrwac amerykanina/amerykanke ;-)
dominikan@ > 21-04-2009, 17:14
Yoanna superrrrrrr temat
Mi się zdecydowanie bardziej podobają amerykanie niż anglicy.
W tym temacie zaloże się że Kamildzianka nam może coś doradzić -
Re: jak wyrwac amerykanina/amerykanke ;-)
Yoanna > 21-04-2009, 17:29
no anglicy tez nie bardzo.. jakos tak na innych z gory patrza..
ja ogolnie gustuje w niemcach haha :lol: -
Re: jak wyrwac amerykanina/amerykanke ;-)
kamysia > 21-04-2009, 17:30
. -
Re: jak wyrwac amerykanina/amerykanke ;-)
dominikan@ > 21-04-2009, 17:38
Kamysia tez szukasz mężą? He he no to witaj w klubie -
Re: jak wyrwac amerykanina/amerykanke ;-)
kamysia > 21-04-2009, 18:05
. -
Re: jak wyrwac amerykanina/amerykanke ;-)
dominikan@ > 21-04-2009, 19:03
No lecą lecą niestety. A swoją drogą ciekawe jacy są faceci amerykanie bo mi sie wydaje że laski zmieniają jak rękawiczki. -
Re: jak wyrwac amerykanina/amerykanke ;-)
kamildzianka > 21-04-2009, 19:14
Przepis na Amerykanina:
Etap I
1. Tlenimy/farbujemy wlosy na blond ala Marilyn Monroe albo Pamela Anderson.
2. Wypychamy sobie biustonosz, ewentualnie zaopatrujemy sie w dobry push-up.
3. Wybielamy zeby i uczymy sie przed lustrem amerykanskiego usmiechu typu Joker.
4. Zmuszamy sie do lekkiego chichotu po kazdym wypowiedzonym zdaniu, okraszajac to glosnym "Oh my God!".
5. Golimy sie od stop do glow - wybranka Amerykanina musi byc gladka i wygladac jak panna z porno.
6. Ogladamy filmy z cheerleaderkami, uczac sie jak byc "cool" i nie zadawac sie z "loosers".
7. Ubieramy dzinsowa mini, klapki, bluzke z napisem "Jestem lepsza niz twoja stara", koniecznie ciemne okulary - to sa niezbedne gadzety! Do tego mala torebka.
Gdy juz jestesmy przygotowane, czas na etap II.
1. Jesli zweszymy Amerykanina z daleka (najczesciej czujemy Zielona Karte lub Zielone Dolary), trzeba poprawic wlosy niedbalym ruchem tak, aby czesc spadla nam na oczy. To dziala!
2. Nic nie widzac podchodzimy do delikwenta, lekko sie wypinamy, smiejemy sie nieustannie, wypychamy biust do gory czekajac, az nasze atuty zainteresuja faceta.
3. Pierwszym sygnalem bedzie jego usmiech, ale nie zrobi nic wiecej. Te typy sa przyzwyczajone do rownouprawnienia - kobiety maja za zadanie podrywac.
4. Jesli jestesmy niesmiale, mozemy lekko rozchylic nogi. To powinno zainteresowac typa na tyle, zeby za nami podazyl.
5. Jesli jednak mamy dosc sily, aby zagadac do Amerykanina, wystarczy wyciagnac puszke piwa z torebki i podac mu ja. Gadka pojdzie gladko.
6. Po piwie mozna lekko beknac - bedziemy wygladac na wyluzowane i lajtowe dziewki.
7.Pytamy: "To idziemy do mnie, czy do ciebie?". Amerykanin jest przyzwyczajony do tego typu slow, wiec nic wiecej mowic nie trzeba.
8. Idziemy do ciebie, lub do niego.
Etap III
1. Nad ranem nie spodziewaj sie Amerykanina, robiacego ci sniadanie. Bedzie spal w najlepsze, czekajac, az go obudzisz:
a) blowjobem,
b) blowjobem,
c) klinem,
d) blowjobem,
e) sniadaniem (jajka, bekon, bulki, nalesniki, dzem, bita smietana, kielbaski, szklanka mleka),
f) riding position,
g) ewentualnie pocalunkiem... w penisa.
2. Od ciebie zalezy, czy chcesz kontynuowac znajomosc. On nie bedzie cie prosil o numer telefonu, nie bedzie
dzwonil i skamlal pod drzwami. Ty musisz przejac inicjatywe! Zwyczajnie powiedz "Podobalo mi sie, powinnismy kiedys to powtorzyc". Jak i przy wczesniejszym zdaniu, Amerykanin jest do tego przyzwyczajony, usmiechnie sie i zacznie sie ubierac.
3. Bierzesz od niego numer telefonu i nonszalancko rzucasz na dywan (po jego wyjsciu goraczkowo szukasz skrawka papieru na dywanie).
4. Zegnacie sie. On odjezdza swoja fura, a ty idziesz do apteki po:
a) test ciazowy,
b) test na obecnosc chlamdydii,
c) test na obecnosc infekcji drog moczowych,
d) wszystkie powyzsze sa prawidlowe.
Jesli uda wam sie zwiazac z Amerykaninem, jego zainteresowania nie zmienia sie. Nadal bedzie żądał od ciebie formy obudzenia od a) do g), a do zaciagniecia go do lozka niewiele potrzeba - czasami wystarczy beknac po piwie.
Prawa autorskie zastrzezone -
Re: jak wyrwac amerykanina/amerykanke ;-)
dominikan@ > 21-04-2009, 19:27
He he Kamildzianka ale się uśmiałam. Czekalam na twoją wypowiedź i wiedziałam że czymś nas zaskoczysz. Szczerze jestem rozczrowanaNa te wszystkie 3 etapy to mi roku zabraknie!!!! -
Re: jak wyrwac amerykanina/amerykanke ;-)
Yoanna > 21-04-2009, 19:37
hahahahhahah dobre!
i odnosi sie nie tylko do amerykaninow..