• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

Pomocy!!! co zrobić?

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • O wszystkim związanym z programem Au Pair
       
    • Pomocy!!! co zrobić?
       
  • Pomocy!!! co zrobić?
  • Pomocy!!! co zrobić?

    Iren > 25-02-2009, 13:41

    Część mam pytanie do wszystkich dziewczyn które były i są au pair. Złożyłam dokumenty miesiąc temu w biurze, które pośredniczy w załatwianiu pracy jako au pair. Jestem jedyna chętna na au pair we Francji. 5 dni temu zadzwonili do mnie że mają dla mnie ofertę (dwójka dzieci 18 tygodni i 3 latka, nie wiem gdzie mieszkają ale dla mnie to mało ważne) , ale rodzina do końca nie podjęła jeszcze decyzji, jeśli coś ruszy biuro ma mi dać znać. Ale tak sobie myślę że skoro się nie odezwali przez 5 dni to pewnie nici z tego. I teraz pytanie jak rodzina do końca nie podjęła decyzji to może się rozmyśleć czy mało prawdopodobne? Czytałam jeszcze na na forum że jedna z dziewczyn była zalogowana na jednej ze stron gdzie samemu szuka się host rodzin. I kolejne pytanie czy zalogować się na jednej z takich stron czy czekać na odezwę z biura? (Bo może biura zobaczy że jestem zalogowana na jednej z takich stron i da sobie spokój z szukaniem dla mnie rodziny).

    To czekanie mnie dobija a czekam dopiero miesiąc.
  • Re: Pomocy!!! co zrobić?

    kamildzianka > 25-02-2009, 18:00

    Na Twoim miejscu:

    1. zadzwonilabym do biura, aby sie dopytac o te rodzine, ewentualnie wyslac wiadomosc do rodzinki, aby Cie nie trzymali w niepewnosci,

    2. czekalabym na odezwe z biura, bo przeciez wplacilas jakas kwote, wiec szkoda byloby od nich odejsc.



    Jesli czekasz 5 dni, to mozliwe, ze rodzinka sie rozmyslila, bo gdy maja dobra oferte niani, to bardzo szybko podpisuja z nia kontrakt, aby nie zajela jej inna rodzinka.

    Na razie poczekaj, jak sie to skonczy. Jak bedziesz znac odpowiedz, to wtedy mozesz podziekowac w biurze i sie zalogowac na stronie z rodzinkami, ale takie strony moga byc ryzykowne! Biuro jednak oferuje Ci ubezpieczenie, maja dane rodzinki, wiec w razie jakis problemow masz sie do kogo zwrocic.

    Kochana, czekasz dopiero miesiac? Ja po skompletowaniu dokumentow, wpisaniu mnie do rejestru czekalam co najmniej 2 miesiace na pierwszy telefon. Spokojnie, w koncu cos ruszy.
  • Re: Pomocy!!! co zrobić?

    dominikan@ > 25-02-2009, 18:06

    Iren zapewne rodzina która była tobą zainteresowana miała również kilka innych aplikacji au pair którymi byli zainteresowani. Nie oznacza to jednak że juz podjeli ostateczną decyzję. Trochę to nie fair z ich strony że tyle czasu trzymają cię w niepewnosci ale nie ma sie co stresować. Jak nie ta to inna.

    Nawet jeśli agencja dowiedziała by się że założyłas sobie profil i szukasz rodziny na własną rękę to absolutnie nie przestała by ci z tego powodu szukac rodziny. Przecież oni dostają za to kasę.
  • Re: Pomocy!!! co zrobić?

    justineee > 25-02-2009, 19:10

    Nie przejmuj się, może się jeszcze odezwą. Tez wybieram sie do Francji, tyle ze ja szukalam rodziny przez internet i znalazlam taka, ktora mi odpowiada. Pisałam z nia maile ( kobieta starasznie zajeta, potrafila odpisywac na wiadomosc około tygodnia ), wymienilismy sie fotkami i napisałam im, ze jesli o mnie chodzi, to wszystko mi dopowiada i ze moge do nich przyjechac w wakacje. Czekalam, az oni mi odpisza, czy wybieraja mnie, czy mam przyjechac. Minely 2 tygodnie, zadnej wiadomosci i tez sie balam, ze znalezli kogos innego :? Po uplywie 2 tygodni postanowilam do nich napisac. Zapytalam, czy dostali moja wiadomosc? Poprosilam o odpowiedz i napisalam, ze jesli znalezli inna au pair to zeby mi o tym powiedzieli, a bede szukac dalej... I juz tego samego dnia ( co mnie zdziwilo, bo jak wspomnialam, wczesniej musialam czekac kolo tygodnia na wiadomosc) hostka mi napisala, ze oczywisice ze wybrali mnie, myslala, ze to zrozumiale ze mnie akceptyja itp i zapytala, czy czerwiec mi odpowiada. Takze chyba francuskie rodziny maja dziwne podejscie... skad ja mialam wiedziec, ze mnie wybrali? Mam sie domyslac?

    Mysle, ze powinnas odezwac sie do tej swojej rodziny, byc moze to taka sama sytuacja. Uwazaja, ze juz wszystko jasne i czekaja az przyjedziesz ( wlasnie mi sie przypomnialo - napisali mi w tym mailu, ze tak tak czekaja na mnie ) Francuskie rodzinki sa dziwne Powiedz, im ze chialabys wiedziec, czy masz szukac dalej.

    A odnosnie szukania przez internet, to moze sprobuj, czasami sa fajne ofery. Jednak z drugiej strony szkoda pieniedzy, ktore zaplacilas agencji... Tak czy inaczej mozesz poszukac tez w necie, byc moze trafi ci sie lepsza rodzinka, niz ta z agencji
  • Re: Pomocy!!! co zrobić?

    Iren > 25-02-2009, 20:59

    dzięki za odpowiedzi trochę mnie pocieszyłyście

    a z tą rodziną to nawet nie ma kontaktu kobieta z biura zadzwoniła do mnie w pt i powiedziała że ma dla mnie ofertę 18 tygodni i 3 l.wyjazd na 3-4 miesiące (ja wolałabym na 6m.) i pytała się czy akceptuję ofertę, powiedziałam że zgadzam się ale oprócz wieku to nic więcej się nie dowiedziałam, z ta rodziną nie ma kontaktu żadnego, podobno mieli dostać wszystkie dokumenty jakie złożyłam do biura

    potem jeszcze zadzwoniłam znowu do tego biura ale jak wcześniej pisałam ta kobieta więcej nic nie wiedziała, powiedziała tylko że jeśli będzie wiedzieć coś więcej to będzie mnie informować na bieżąco.
  • Re: Pomocy!!! co zrobić?

    Iren > 25-02-2009, 21:30

    jeszcze mam pytanie bo potrzebne były referencje od rodzin u których pilnowałam dzieci ale rodzice tych dzieci ni w ząb nie mówią po francusku i chciałam się zapytać czy te referencje są sprawdzane

    bo oprócz tych referencji potrzebne były dowody na to że znam francuski więc przetłumaczyłam świadectwo z ostatniej klasy liceum gdzie uczyłam się przez 2 lata francuskiego i jeszcze referencje od studentki do której chodzę raz w tygodniu na francuski ale ostatnio jej podpadłam bo chciała ode mnie 2 tygodnie przed pieniądze za korepetycję bo jechała w góry a ja nie miałam pieniędzy bo co miałam to poszło na biuro i tak się zastanawiam może host rodzina dzwoniła do niej i ona coś im powiedziała coś negatywnego o mnie choć nie miała co bo zna mnie tylko z korków ;/ już takie scenariusze wymyślam
  • Re: Pomocy!!! co zrobić?

    kamildzianka > 25-02-2009, 21:36

    Spokojnie! Nikt nie sprawdza referencji (przynajmniej w moim przypadku tak bylo, ze zadna z rodzinek nie otrzymala telefonu ani od biura, ani od rodzin), tym bardziej nikt nie bedzie dzwonil po nauczycielach.

    Biura chca pieniedzy, chca wyslac operke i otrzymac oplate. Nikomu nie bedzie sie chcialo wydzwaniac, sprawdzac. Pojedziesz, nauczysz sie prawdziwego jezyka w mig.
  • Re: Pomocy!!! co zrobić?

    dominikan@ > 25-02-2009, 22:37

    W moim przypadku i jak jechałam do Anglii i teraz przy składaniu aplikacji do USA referencje były sprawdzane. Sama się ździwiłam bo myślałam że to taki pic na wode.



    Nie masz się co martwić bo twoja korepetytorka napewno nie miała by powodów żeby coś złego powiedzieć na two temat.
  • Re: Pomocy!!! co zrobić?

    Iren > 25-02-2009, 22:55

    a to z biura sprawdzali referencje czy host rodzina?

    trochę się martwię bo pisałam do niej i dzwoniłam a ona nic ani znaku życia, zresztą obrażona jest że nie chciałam jej zapłacić 2 tygodnie z góry za lekcję gdzie jeszcze jedną mam w tył ( ale niektórym trudno zrozumieć że ktoś w tym czasie nie ma pieniędzy zresztą sama się zgodziła na zapłatę na koniec miesiąca a nie z góry)
  • Re: Pomocy!!! co zrobić?

    Johnson > 25-02-2009, 23:08

    Mi sprawdzali z biura,

    ale np moja korepetytorka od angielskiego zaznaczyła w formularzu że, rodzinka może do niej zadzwonić
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Następna
  • Ostatnia