-
-
Jak wybrać właściwą rodzinę ?
ajłona > 14-10-2013, 14:06
Postanowiłam założyć nowy wątek, bo akurat takiego nie znalazłam... Myślę, że może on pomóc dziewczynom, które same nie wiedzą jaką podjąć decyzję co do rodzinki. Na przykład... mi))
Czy któraś/ któreś z bardziej doświadczonych w tym temacie koleżanek może mi/ nam poradzić jak dokonać wyboru, na co zwrócić szczególną uwagę ? Moja sytuacja wygląda tak, ze rozmawiałam już z babką 2x na skypie i jesteśmy właśnie umówione na 3 rozmowę. Ja.... nie jestem przekonana pani jest samotną matką pracuje w domu i niby dobrze nam się rozmawia, ale ona sama mowi o sobie że jest surową mamą jak na amerykańskie stanardy- dzieciaki nie grają w żadne gry wideo, tv oglądają jako nagrodę- czasami, są bardzo dobrze wychowane ( co podkreślała wielokrotnie), bardzo ważne jest dla niej żeby mowily proszę dziekuje przepraszam, mają tabelę w której zapisują ich plusy i minusy itp... wiec w sumie dzieciaki wydają się być faktycznie ogarnięte- nie powinno być z nimi większych problemów, ale ja nie wiem czy ja się tam nie "uduszę" wiecie, to bardzo dobrze ze są grzeczne itp, ale ja odnoszę wrazenie ze to jest po prostu sztywna rodzinka- czyli kompletnie nie moje klimaty- ja jestem bardzo wyluzowanym człowiekiem... a ! i jeszcze dzieci mówią do swojej obecnej operki "miss Denis" no kurcze.... nie wiem czy mi się to podoba... AAaa !
Czy jest tu ktoś mądrzejszy ode mnie ? -
Re: Jak wybrać właściwą rodzinę ?
Johnson > 15-10-2013, 0:03
Hej,
już Twoje Isze zdanie daje nam odpowiedź. Nie wybieraj ich
Jeżeli nie jesteś przekonana, jest to równoznaczne z tym ,że będziesz się tam źle czuć. Chyba każdy z nas kto miał perfect match, powie Ci ,że poczujesz to coś. Ja to poczułem, większość moich znajomych też. I wtedy nie ważne czy to Isza czy 10ta rozmowa, dalej będziesz czuć to samo -
Re: Jak wybrać właściwą rodzinę ?
ajłona > 16-10-2013, 0:53
dziekijutro kolejna rozmowa z nimi i będą oczekiwać decyzji- nie wiem co im powiem... bo najgorsze jest to ze nie mam zadnych racjonalnych argumentow- po prostu ich "nie czuję". Chociaz po rozmowie z dzieciakami, ktore bardzo mi sie spodobaly mam juz totaaaaalny mętlik w głowie !