-
-
nie za szybko ?
gaaabi91 > 21-09-2013, 16:34
Witam,
moje pytanie dotyczy czy nie za szybko hości zdecydowali się na akceptacje. Mianowicie od lipca jestem w agencji, nic do tej pory się nie wydarzyło, wzięłam sprawy w swoje ręce i zalogowałam się na kilku stronach aupairowych. Na drugi dzień zadzwonił Pan, z zapytaniem co jak i dlaczego taki mały interview, rozmowa swobodna sprawił wrażenie bardzo sympatycznego. Po południu zapytał czy mam skype i czy możemy porozmawiać, zgodziłam się. rozmawialiśmy 30 minut , ja on i jego żona, gdzieś z tyłu słyszałam dzieci, jednak nie widziałam ich. Rozmowa przebiegła bardzo miło ustaliliśmy szczegóły , zadawałam pytania chętnie odpowiadali. Wieczorem wymieniliśmy kilka maili, bardzo długich i konkretnych. Dziś Pan najpierw wysłał smsa jak mija mi dzień, i czy przeczytałam od niego maila, potem dzwonił i powiedział, że przemyśleli wszystko z żoną i się zdecydowali i chcą mi zabookować bilet i czy się zgadzam. Czy To nie za szybko ? Trochę się obawiam że nie widziałam ich na skypie. Sprawdziłam facebooka, wszystko się zgadza jeśli chodzi o informacje, zdjęcia inne niż na stronie dla au pair. Sprawdziłam również w necie, czy ktoś taki istnieje, znalazłam wszystko się również zgadza. Jednak gdzieś mam obawę czy to aby nie jest jakiś fake. Jak myślicie ? z góry dzięki za odpowiedź -
Re: nie za szybko ?
Saiisuke > 21-09-2013, 19:09
Kto płaci za bilet na samolot i skąd są? Jeśli oni płacą to raczej nie fejk, moje dwie host rodziny zdecydowały się zaraz po pierwszej rozmowie na skype. Dla pewności możesz jeszcze zaproponować, że chciałabyś na skype pogadać z dziećmi. Ewentualnie poprosić o kontakt do poprzedniej aupair, jeżeli już wcześniej mieli aupairkę. -
Re: nie za szybko ?
gaaabi91 > 21-09-2013, 19:35
Hej , rodzina jest z Norwegii, oboje chirurdzy. Za bilet płacą oni, z resztą poprosili mnie o dokładne imię i nazwisko bo chcą już kupić ten bilet. Jeśli chodzi o warunki kieszonkowego, takie same jak propozycje z agencji plus zgodzili się na umowę. Myśle, że faktycznie tak zrobię jeśli chodzi o skype, mam jeszcze 10 dni do wyjazdu. Dzięki za sugestięChyba po 2 miesiącach czekania na match z agencji jest zaskoczona, że na własną rękę w ciągu 2 - dni wszystko ogarnęłam. I przyszło mi do głowy, że zapytam się czy mogę host mamę dodać na fb ? -
Re: nie za szybko ?
isa > 21-09-2013, 21:42
hey, właśnie przeczytałam Twojego posta, nie ukrywam, że skoro jedziesz do Norwegii to trochę mi to dziwnie wygląda... w przypadku Norwegii niezbędny jest kontrakt z rodziną, UDI dokument i jakieś inne rzeczy, abyś dzięki temu była tam zarejestrowana i miała zapewnione, że rodzina zapłaci Ci za szkołę.... Oczywiście, jeżeli na tym Ci nie zależy to ok, jednak ja bym się obawiała tak jechać na.. powiedzmy czarno. Jestem aktualnie Au pair w USA, doświadczenie przy wyjazdach też mam (to już mój drugi)jeżeli chcesz, to zapraszam do mnie na bloga http://usaaupairusa.blogspot.com/
być może znajdziesz coś ciekawego jak sie do wyjazdu przygotować
życzę powodzenia!
Pozdrawiam -
Re: nie za szybko ?
paulinanor > 21-09-2013, 21:55
Z jakiego regionu są w Norwegii? Ja też jestem au pair w norwegii. Ja pojechałam z agencji na pierwsza rozmowe czekałam 1,5 miesiąca i tak samo pierwsza rozmowa i zostałam zakceptowana, nic mi się nie stałoA ta hostka chciała mnie już za 3 dni. Na szczęscie udało mi się ten termin zbić do 2tyg bo najpierw pojechałam z chłopakiem na wakacje do Grecji, ale też sobie zadawałam pytanie czy to nie podejrzane. Do Norwegii tak naprawde nie ma wielu chętnych, nie ma też rodzin za dużo. A w agencji to oni mają moim zdaniem problemy z komunikacją z właściwą agencją w Norwegii. Tak naprawde to nawet nie potrafili mi udzielić informacji o podatku, wszystko musiałam sama się pytać norweskiej agencji ;/ Dobrze, że płacą za bilet, dopytaj się czy też za powrotny bo w Norwegi tak jest że niby mają zpłacić za powrotny a do nich bilet jakby to ukłon z ich strony. Jak Ci się podobają to nie miej obaw -
Re: nie za szybko ?
paulinanor > 21-09-2013, 22:00
A i dopytaj się o kurs czy płacą, gdzie jest kurs jak tam możesz dojeżdżać, ile dokładnie jest km. Ogólnie też radze zabrać zapas kosmetyków, szczoteczek do zębów itp z Polski z tego względu , że w Norwegi naprawde jest drogo. I słodycze jak lubisz. I ciepłe ubrania. -
Re: nie za szybko ?
gaaabi91 > 21-09-2013, 22:20
Rodzina jest z Hamar, małej miejscowości ale w sumie 1,5 h od Oslo, gdzie hostka pracuje. Faktycznie, mało jest ofert z Norwegii a ja się jakoś zafiksowałam na renifery i łososie więc tym większe zaskoczenie, że sama tak szybko to ogarnęłam. Tak, pytałam o kurs , jest w ich mieście, kieszonkowe, tak jak w propozycjach agencji, wszystkie podstawowe pytania, które zostały ma zasugerowane w agencji, i warunki dla mnie bardzo na plus. Sami dodali, że zamierzają płacić za wszystkie bilety, wyjazdowe również na wakacje oraz, że mama hostka w młodości również była au pair, dlatego podchodzą do tego bardzo przyjaźnie. Mieli już kilka au pair. Zaskoczył mnie fakt, że pomimo iż ja zaznaczyłam, że palę, a oni zaznaczyli, że tego nie akceptują, stwierdzili, że jeśli nie będę tego robić w domu i przy dzieciach nie ma problemu. Plus będą się starać medycznie mi to uargumentowaćKontakt jest konkretny, ale sympatyczny, nawet bardzo, tylko jak zaczęłam czytać na forach o załatwianiu czegoś na własną rękę, wątpliwości przyszły same i może szybkość w załatwieniu formalności. A z jakiej agencji wyjechałaś ? -
Re: nie za szybko ?
gaaabi91 > 21-09-2013, 23:28
p.s bilet kupiony, rezerwacje wysłali. teraz tylko musze opanowac wątpliwości. Hosta tata jest bardzo chętny do pomocy, więc mam nadzieje, że wszystko dobrze sie ułoży
zaproponowałam żeby dał mi jakies rady albo przez maila, albo przez facebooka, więc jestem ciekawa jak na to drugie zareagujeale na razie jestem dobrej mysli. chociaż przeraża mnie, że tak szybko to wszystko poszło... -
Re: nie za szybko ?
gaaabi91 > 22-09-2013, 4:40
Ok, tak jak pisałam wcześniej bilet już mam. Zaczęłam czytać forum o oszustach i scammerach i zaczynam mieć mętlik w głowie, czy to aby nie jacyś źli ludzie. Sprawdziłam domene mailową, zgadza się z icloudem, a w mailach po norwesku miałam komunikat że wysłano z ipoda, przeszukałam scamwarner, nic nie znalazłam, zapytałam czy mogę dodać do fb jego żone, dostałam odpowiedzieć ze moge, tylko że jest await from fb, i że syn jej założył. Mail taty zgadza się z mailem fb. Napisałam również, że czekam na skype i że chciałabym ich zobaczyć, napisali ok. Więc to może coś rozjaśni. Tylko jeden sms mnie zdziwił, mianowicie : " My oldest daugter and sone are like your age" albo jej się coś źle napisało, albo coś się nie zgadza, jeśli dzieci mają być, 4,6,9 lat. Hmmy, do wyjazdu 10 dni, i może mam paranoje , ale z drugiej strony obcy kraj ... -
Re: nie za szybko ?
katie23 > 22-09-2013, 10:19
tak więc witamy w Hamar niedlugo... jak byś chciała coś więcej wiedzieć pisz śmiało, ja coprawda juz skonczylam swoja przygode au pair ale ciagle tu jestem i mam sie dobrzefakt dość szybko pojeli dezycje ale moze akurat potrzebuja Cie wiec nie ma co zwlekac, zapytaj o jakies namiary na poprzednie auapir skoro mieli, naprawde warto sprawdzic bo rodziny są rózne no i upewnij sie co do kontraktu, i ze oplaca kurs, bo to podsata a jest dosc drogi i raczej sama nie bedziesz w stanie go oplacic powodzenia i mam nadzieje dozobaczenia