-
-
organizacja czasu dla 14-17 latków
dosiunia > 30-06-2013, 11:50
Witajcie!
Znalazłam na forum zabawy dla malolatków, a ja potrzebuję jakichś zabaw i organizacji czasu dla większej grupy młodzieży w wieku 14-17 lat.
Będę wdzięczna za wszystkie propozycje
Pozdrowienia i powodzenia dla wszystkich au pair -
Re: organizacja czasu dla 14-17 latków
Saiisuke > 30-06-2013, 23:18
Do głowy przychodzą mi same oklepane pomysły:
-podchody
-mafia
-kalambury
-nie wiem jak to nazwać, ale tak się bawiliśmy na integracjach na uczelni - krzesła w kółku, jedna osoba po środku stoi (dla niej brakuje krzesła) i ta osoba mówi coś w stylu: "nigdy nie byłam zagranicą" i osoby, dla których to prawda muszą szybko zamienić się krzesłami, osoba mówiąca też chce usiąść, komu się nie uda usiąść musi wymyślić kolejne takie zdanie. Coś jak "I have never..." tylko zmodyfikowane
A tak w ogóle to wydaje mi się, że 14-17 to ten wiek, w którym podopieczni będą Ci uciekać na piwo, a wszystkie zabawy będą mieli gdzieś -
Re: organizacja czasu dla 14-17 latków
Foxy Lady > 01-07-2013, 13:27
Ja mogę zaproponować ci zabawę, którą poznałam w liceum - jak mieliśmy okienko to w to graliśmy, tak nas to wciągało, że nie wiadomo kiedy leciał czas.
Zabawa ogółem poznana dzięki studentomNazywa się "Kim jestem?".
Siadacie w kółeczku (conajmniej 2 osoby, ale im więcej tym lepsza zabawa) i każda osoba dostaje karteczkę i coś do pisania oraz kawałki taśmy (my taśmy nie używaliśmy, kleiliśmy na ślinę...). Każda osoba pisze na karteczce jakiś rzeczownik - może to być mebel, część garderoby, postać historyczna, postać z bajki, aktor itd. (byleby był charakterystyczny) - i przykleja osobie obok na czoło, lecz ta osoba NIE MOŻE widzieć tego, co jest napisane na karteczce. Na tym polega cała zabawaKiedy już każdy ma na czole karteczkę z napisanym rzeczownikiem, przyklejoną przez osobę siedzącą obok, ale nie wie co to za rzeczownik, zadaje pozostałym pytania o to, co ma na czole. Te pytania muszą być zadane tak, aby można było na nie odpowiedzieć "tak" lub "nie" - innych pytań nie wolno zadawać. Osoba, która pierwsza zgadnie co ma napisane na czole, wygrywa. Niby banalna zabawa ale jaki był przy tym ubaw!
Taki przykład: jest koleżanka i ma na czole karteczkę z napisem "Myszka Miki". Pyta się, czy jest człowiekiem, ale wszyscy odpowiadają, że nie. Kiedy znów przyjdzie jej kolej, zadaje kolejne pytania, np. czy jest zwierzęciem i tak dalejNajciekawsze nazwy, jakie widziałam to: brudny ząb trzonowy, glan, paznokieć, ctlhulhu...
Inna zabawa, praktykowana na lekcjach, to "Co by było gdyby?" - ale myślę, że ta jest już bardziej znana. Jedna osoba pisze na kartce "Co by było gdyby..." i wymyśla ciąg dalszy - np. "...świat się skończył?", zagina kartkę tak, aby nie było widać tego, co napisała i podaje kolejnej osobie. Ta osoba "na ślepo" dopisuje odpowiedź. Na koniec czyta się całość i naprawdę wychodzą z tego zabawne historie. -
Re: organizacja czasu dla 14-17 latków
dosiunia > 03-07-2013, 10:32
Foxy Lady znam te grę i jest fajna, znam też sposób ze jedna osoba podaje inicjaly a reszta zadatek pytania i musi zgadnąć: ) Soniu tam nie ma gdzie uciekać bo to zamknieta szkola: ))