-
-
au-pairkowanie a nauka
evvve01 > 15-05-2013, 22:49
Nie byłam jeszcze au-pair dlatego swoje pytanie , kieruję do obecnych/byłych au-pairek.
Zacznę od tego, że tak naprawdę zdecydowałam się na wyjazd jako au-pair głównie po to by nauczyć się dobrze języka i nie chodzi mi tu już nawet o zwykłe dogadanie się tylko o poprawną gramatykę i ogólnie bogate słownictwo. Oprócz języka kraju , w którym będę mieszkała chcialabym sama na wlasną rękę uczyć się drugiego języka ( tak po prostu z książek ). Oba te języki muszę opanować w stopniu zaawansowanym w ciągu tego roku i tu pojawia się pytanie : czy au-pairka ma wystarczająco dużo czasu dla siebie ? Jak wygląda wasze życie podczas tego pobytu jeśli chodzi o czas wolny ? -
Re: au-pairkowanie a nauka
Foxy Lady > 17-05-2013, 22:21
Mam trochę doświadczenia z uczeniem się języka "na własną rękę" i powiem ci coś...
Choćbyś miała mnóstwo energii, zapału i ochoty, to nie można opanować języka od początku do stopnia zaawansowanego w rok. Zwłaszcza na własną rękę, z książek. Przy bardzo intensywnym kursie z nauczycielem zajmuje to ok 2-3 lat. Wiem, bo próbowałam, nakupiłam książek, naoglądałam się lekcji na YouTube, nawet poznałam Hiszpana, z którym gadałam na Skype, ale poziom mojego hiszpańskiego woła o pomstę do nieba. Nie umiem sklecić nawet zdania. Poza tym będziesz au pairką, a to nie dość że duże wyzwanie, to jeszcze wiadomo, że nie będziesz raczej narzekać na brak czasu.
Oczywiście jeśli chodzi o ten pierwszy język (język kraju w którym będziesz mieszkać) to będzie ci o wiele łatwiej, bo będziesz miała styczność z native speakerami, traci się wtedy blokadę i zyskuje elastyczność językową + nowe słówka i osłuchanie się z językiem.
Ale wiesz co - próbuj! -
Re: au-pairkowanie a nauka
Saiisuke > 21-05-2013, 11:31
Może to trochę źle zabrzmi, ale w dużej mierze to po prostu kwestia posiadania zdolności językowych. W wakacje jadąc jako summer aupair zawsze uczyłam się języka kraju, w którym byłam, tak żeby móc spokojnie zrobić zakupy, zamówić jedzenie itp, a poza tym posługiwałam się angielskim i uczyłam japońskiego. Nie mogłam sobie pozwolić na trzymiesięczną przerwę od japońskiego, bo po powrocie na studia nie umiałabym już nic. Nauka języków obcych przychodzi mi łatwo i naprawdę lubię to robić. Jeśli tylko lubisz coś robić to dasz sobie radę. Bycie aupairką spokojnie można połączyć z nauką. Tak jak i inne rzeczy można łączyć z nauką, teraz studiuję i pracuję, na uczelni mam trzy języki: japoński, rosyjski i chiński, jakoś daję radęJeśli Ci zależy to na pewno sobie poradzisz Jak będziesz miała więcej czasu wolnego (a jeśli pracujesz standardowe 30h/tydz to czasu jest dużo) to spokojnie możesz iść na nawet dwa kursy językowe.