-
-
jak za granica wymawiaja wasze imiona???
Czarna_ski > 29-09-2005, 5:32
Bo niektore typowo polskie imiona sa dosyc trudne... i nie maja odpowiednikow w nagielskim... albo odpowiedniki te sa bardzo niefajne.... np moje...
mnie to smieszy gdy mnie o cos pytaja, zwlasza 3latek, brzmi to jakos tak:
" EE_ tit (e) would u like..."
hehehe
jak z waszymi? -
Re: jak za granica wymawiaja wasze imiona???
bahaha20 > 29-09-2005, 11:01
Moje imie jest miedzynarodowe - Barbara, ale poprosilam zeby mnie nazywali Basia. To brzmi zabawnie, raczej Basza, a hostka to mnie w telefonie wpisala Basha bo nie wiedziala jak to napisac. A moja siostra ktora operkuje w Londynie ma na imie Dorota, jej podopieczna nie wiedziec czemu nazywa ja... Lora -
Re: jak za granica wymawiaja wasze imiona???
Gość > 29-09-2005, 11:43
czarna a jak masz na imie?bo nie udalo mi sie wywnioskowac z cytowanej wypowiedzi Twojego trzylatka :?
ja mam beata. i kazdy obcokrajowiec (a przynajmniej wszyscy native speakerzy z ktorymi mialam zajecia ang) mowili bijata[fon.] -
Re: jak za granica wymawiaja wasze imiona???
martamaua > 29-09-2005, 12:04
Na mnie Mate.Gluche 'r' w 'Marta'.I 'a' na koncu nie powiedza.
W NL Martha hostka kiedys na kartce napisala,no i wymawiala juz lepiej ,Mata' tez z gluchym 'r'.
Na moja kumpelke Renate 'Ana' wolali 8O
Za to z moim nazwiskiem jakie przeboje byly.Jak jeszcze zalawialam pozwolenie na prace host dzwonil do imigracyjnego i zapytal o mnie 'Marta Dobrucki'.W szkole jestem 'Barowska' a na sieciowce 'Dubrowsky'.
A tak naprawde tylko Borowska.... :roll:
Juz nie mowie jak w wymowa... -
Re: jak za granica wymawiaja wasze imiona???
Mlody > 29-09-2005, 12:05
hehe, ja to tych imion mialem troche :-)
Na imie mam Przemek (przekleństwo dla anglików)
Na pocz?tku hosci sie pluli jak mieli mnie zawolac - hostce oczy wychodzily na orbite i podobnie z wykladowcami. Z czasem przez dzieci zostalem przemianowany na Shrek :? - podobno jakas w tym zbierznosc.
Po okolo 2 miesiacach Shrek sie znudzil i bylam Elvis (ze wzgledu na podobienstwo :? - najstarszy syn widzial jakies podobienstwo :?
Przez ostatnie pol roku bylo "Pz" -czytane z angielskiego (ostatnie kilka tygodni uraczyli mnie slowem Shemek (czyt. Szemek) (co w przekroju tych nazw najbardziej przypominalo moje imie.
Jednak jak pierwszy raz mnie odwiedzili w PL (bylo to jakies 1,5 miesiaca po moim powrocie do kraju) juz na lotnisku uslyszalem "Hi Pszemek !!!!" - i nie powiem calkiem ladnie zaakcentowane
Jak za kims nie przepadalem (czyt. jak do domu przychodzil ktos za kim rodzina nie przepadala) zawsze przedstawialem sie pelna wersja imienia czyli Przemysław - to dopiero był ubaw :twisted: -
Re: jak za granica wymawiaja wasze imiona???
Jane_Doe > 29-09-2005, 19:21
a ja mam Anna i z tym nigdzie nie ma zadnych problemowtzn w Angli bylo Ana, kilka razy uslyszalam jak mowili moje imie anja czy jakos tak, bo normalnie Ania nie umieli. A pieszczotliweie dzieci mowily na mnie Anie-Wanie (czytane z angielska) -
Re: jak za granica wymawiaja wasze imiona???
Jane_Doe > 29-09-2005, 19:25
a czarna Ty chyba jestes Edyta co nie?? przede mna byla operka edyta, tzn ona byla z litwy, ale chyab bylo tak samo pisane to mowili na nie Edie -
Re: jak za granica wymawiaja wasze imiona???
monica07 > 29-09-2005, 20:23
u mnie oczywiscie amerykanska wersja 'Monica' z akcentem odpowiednim, everyone knows. Ale nie wiem czemu niektorzy Amerykanie upodobali sobie 'Monique' /Monik/ , troche z francuska brzmi ale mysla ze tak sie w Polsce wymawia. -
Re: jak za granica wymawiaja wasze imiona???
Czarna_ski > 29-09-2005, 22:52
tak, jestem Edyta... koleznka au-pairka z finlandii zwie mnie Ed, w sumie jak chlopaka, ale wole to niz by sie kaleczylahehe
a o nazwisku nie wspomne... zaczyna sie na CZAR.....
juz chyba kazdy wie ze to dla amerykanow to istna mission impossible hehe -
Re: jak za granica wymawiaja wasze imiona???
Gość > 30-09-2005, 11:18
no, Emilia jest imieniem hiszpansko-wlosko-francuskim, nikt nie ma zadnych problemow na swiecie, gorzej z nazwiskiemale i tak jakos daja ludzie rade tzn tutaj w Finlandii zupelnie niezle sobie radza, ale moj biedny Anglik host... dobrze ze ja r nie mam w nazwisku, bo angielskie r by mi w ogole nie pasowalo