• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

Szukanie na wlasna reke...

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Agencje Au Pair
       
    • Szukanie na wlasna reke...
       
  • Szukanie na wlasna reke...
  • Szukanie na wlasna reke...

    claudia15308 > 17-08-2012, 0:38

    Witam,

    Byl moze ktos au pair bez agencji. Prosze o szybka odpowiedz poniewaz Mnie znalazla rodzina z usa i nie przez agencje tylko przez strone aupair.com. Ta rodzina podala mi inna agencje ktora zajmuje sie zalatwianiem wizy. Dlatego chcialabym wiedziec czy ktos byl bez polskiej agencji w usa jako au pair.  Z gory dziekuje
  • Re: Szukanie na wlasna reke...

    Astrid > 17-08-2012, 14:22

    i tamta agencja od rodzinki kazała Ci zapłacić jakieś pieniądze na wizę? SCAM, zamykam. Prześledź forum, do USA bez agencji się NIE DA.
  • Re: Szukanie na wlasna reke...

    kajtuś > 31-08-2012, 21:50

    Hej, przychodze z czyms, co mnie dreczy...



    Jakbym nie mial dlugo matcha i wreszcie znalazl kogos na wlasna reke, to nie byloby problemow?

    Podpisalem umowe z biurem, ale nie wiem, czy normalnie moge sam sobie szukac...

    Chodzi mi o to, ze np. znajde rodzine na APW i w koncu agencja sie odezwie, a ja powiem, ze sam sobie znalazlem i ze tam siedze?

    Czy mam po prostu odrzucac kazda rodzine, ktora mi zaproponuja?

    A moze lepiej powiedziec im, ze juz znalazlem jak juz bede mial jechac, ale czy wtedy nie bede mial problemow?



    Nie mam takiego zamiaru, bo mam ogromna nadzieje, ze kogos mi znajda, ale nie chce czekac na oferte z agencji dluzej niz miesiac...

    Ja chce wyjechac jak najszybciej, najlepiej w pazdzierniku...



    Mial ktos podobna sytuacje? I czy agencja w koncu kogos znalazla czy nie i nie bylo takiego problemu?



    Dziekuje za wszystkie odpowiedzi : )
  • Re: Szukanie na wlasna reke...

    Nimell > 31-08-2012, 21:55

    A masz coś w umowie napisane o wcześniejszej rezygnacji? Tam powinno być wszystko napisane. A jak nie to zawsze możesz odrzucać rodziny które Ci przyślą.. to jest jakieś wyjście. Osobiście gdybym chciała wyjechać do UK to szukałabym sama rodziny, bez pośrednictwa agencji. Na prawdę nie jest ciężko znaleźć a oszczędzasz na tym trochę kasy. A z rodziną znalezioną na własną rękę tez możesz spisać coś w rodzaju umowy.. z obowiązkami i zasadami.
  • Re: Szukanie na wlasna reke...

    kajtuś > 31-08-2012, 22:04

    [quote name="Nimell"]A masz coś w umowie napisane o wcześniejszej rezygnacji? Tam powinno być wszystko napisane. A jak nie to zawsze możesz odrzucać rodziny które Ci przyślą.. to jest jakieś wyjście. Osobiście gdybym chciała wyjechać do UK to szukałabym sama rodziny, bez pośrednictwa agencji. Na prawdę nie jest ciężko znaleźć a oszczędzasz na tym trochę kasy. A z rodziną znalezioną na własną rękę tez możesz spisać coś w rodzaju umowy.. z obowiązkami i zasadami.[/quote]



    Hmm no dzieki, ale chyba wolalbym z agencja. Ale wiadomo, jak czlowiek bardzo chce, to nawet to jechanie "w ciemno" przestaje byc problemem.

    No ale wyobrazasz sobie ze siedze przed kompem na skype, mieszkam u kogos i rozmawiam z rodzinkami? Bo przeciez od tak nikogo nie odrzuce...

    Czy jednak moge... Kurde, jestem w tej agencji, a czuje sie jak ciemna masa... Niby najpierw dostaje sie ich dokumenty, no ale jak agencja bedzie nalegac?

    Wtedy obecna rodzinka by mnie uslyszala i wypad od razu : )

    Wiec jednak to nie najlepsze wyjscie, nie do konca je przemyslalem... : )
  • Re: Szukanie na wlasna reke...

    martyniok > 31-08-2012, 22:16

    Kajtek, jestes z happyaupair jak ja wiec radze ci dokladniej czytac umowy :p jest tam napisane ze w razie jej zerwania placisz 200 zle, wiec jakbys znalazl cos na wlasna reke to lepiej odmawiaj:-)
  • Re: Szukanie na wlasna reke...

    kajtuś > 31-08-2012, 22:19

    [quote name="martyniok"]Kajtek, jestes z happyaupair jak ja wiec radze ci dokladniej czytac umowy :p jest tam napisane ze w razie jej zerwania placisz 200 zle, wiec jakbys znalazl cos na wlasna reke to lepiej odmawiaj:-)[/quote]



    Hahahah wlasnie cos myslalem, ze takiego jest, ale spojrzalem, ze cos z 500e bylo, wiec myslalem, ze cos mi sie pomililo i dalej nie czytalem :mrgreen: dzieki, ale slepiec ze mnie :oops:
  • Re: Szukanie na wlasna reke...

    marvellous > 06-09-2012, 0:03

    hahah, ja sie nauczylam ze umowy trzeba czytac dokladnie po 3 razy najlepiej!



    mozesz odrzucac rodziny nawet jak Ci beda przysylac juz i bez rozmowy. wybredny jestes i tyle ;p
  • Re: Szukanie na wlasna reke...

    kajtuś > 06-09-2012, 1:11

    Dam im jeszcze ten tydzien i nastepny, a pozniej moga mnie pocalowac gdzies ; D
  • Re: Szukanie na wlasna reke...

    pannaadamska > 06-09-2012, 1:18

    ja dałam GAWO 3 miesiące i dupa nic nie znaleźli i tłumaczyli się tym, ze we Francji nie ma anglojęzycznych rodzin a to ciekawe bo ja właśnie to takiej wyjechałam. Straciłam na GAWO 350 zł opłaty za dokumenty i wysyłkę papierów do biura we Francji ;/. nie żałuje, że zrezygnowałam z nich . Na aupairworld znalazłam cudowną rodzinę więc nie ma co się sugerować, że jak agencja to i rodzina będzie genialna bo czasami bywa inaczej
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Następna