-
-
ZAGINIONE, ZAGINIENI ???
Emm > 25-05-2005, 21:09
Zapodaje nowy temat, zeby jak ktos nam nagle ni stad ni zowad zniknie z forum nie tworzyc nowych watkow. Dlatego proponuje niesmialo , zeby tu sie pytac o wszystkich, z ktorymi nie wiemy co sie dzieje.
Co wy na to?
ja zapodaje pierwsza-co sie dzieje z aniczka i nikka????Ktos cos wie???
Aniczka juz chyba od miesiaca jest w Philadeplhi i nie daje znaku zycia na forum , a Nikka jest w Londynie.
Londynska mafia, macie jakies wiesci??? -
Re: ZAGINIONE, ZAGINIENI ???
agulka > 25-05-2005, 21:18
a Francesca..ta od "schowka" u Wlochow ..to gdzie??? Odezwij sie -
Re: ZAGINIONE, ZAGINIENI ???
Gość > 25-05-2005, 21:23
jaka nikka w londynie?! nikt sie nie odzywal... -
Re: ZAGINIONE, ZAGINIENI ???
Olga Anna > 25-05-2005, 21:27
a Poison_Ivy?
chyba juz siedzi na Majorce... od niedzieli jesli dobrze pamietam..... -
Re: ZAGINIONE, ZAGINIENI ???
wredna_femina > 25-05-2005, 21:27
... -
Re: ZAGINIONE, ZAGINIENI ???
Emm > 25-05-2005, 21:30
nikka jakos na poczatku kwietnia wyjechala, zaraz po obronie z tego co pamietam.
No ciekawa jestem co u nich slychac.
A aniczka?ktos cos wie?
femina, koniecznie daj jej znac, zeby napisala co u niej, czy jej tam dobrze, jak rodzinka itd. -
Re: ZAGINIONE, ZAGINIENI ???
Gość > 25-05-2005, 21:38
wredna aleeeee ty jestes w londynie dahling! a czego ja cie nie znam?! kazdy sie musi u mnie zameldowac jak przyjedzie do londynu i ja robie selekcje! ha! hehehh imprezka?! -
Re: ZAGINIONE, ZAGINIENI ???
wredna_femina > 25-05-2005, 21:42
... -
Re: ZAGINIONE, ZAGINIENI ???
Gość > 25-05-2005, 21:51
hmm a no to widzisz tyy jedna taka sie uchowalas! a gdzie mieszkasz?! a inne znasz? ii w ogole- imprezka? ^_^ -
Re: ZAGINIONE, ZAGINIENI ???
poison_ivy > 25-05-2005, 21:59
ehhh...widze, ze tylko olga anna sie zainteresowala moim losem :wink: ...hyhy...zyje ...dolecialam...ale popsuli mi walize... mam narazie ograniczony dostep do netuRodzinka jak narazie ok....ale to dopiero 3 dni wiec ciezko cus powiedziec :? ..traktuja mnie bardzo dobrze, nie dostalam zadnego smiesznego skedzula . Dzieci slodkie i kochane..ale momentami masakra (przypominam, trojaczki 4 letnie, chlopaki :lol: ...no...a pogoda taka ze looo...caly czas slonko i upal 8) ..przepraszam, ze w jednym watku wszystko, ale nie moge siedziec dlugo, wiec strescilam tu :twisted: ..pozdrawiam, pamietajcie o mnie, a ja sie bede odzywac..hyhy..