-
-
Sprzątanie w host domu
LadyInRed > 14-06-2012, 23:05
Cześć dziewczyny, mam następujący problem:
au-pair jestem od tygodnia i dziś odbyło się moje pierwsze sprzątanie. Ogólnie rzecz biorąc przed wyjazdem host-mama mówiąc o obowiązkach powiedziała, że od czasu do czasu trochę sprzątania, zwykle raz w tygodniu. No i okazało się dziś, że to sprzątanie obejmuje, jak na mój gust, trochę zbyt wiele, a mianowicie, sprzątać mam nie tylko tę część domu, z której korzystają wszyscy, ale też sypialnię i prywatną łazienkę hostów. Kiedy ja zmywałam podłogi, myłam prysznice, wanny, lustra, umywalki, zlewy kuchenne, szafki w kuchni, odkurzałam i ścierałam kurze, host-mama po prostu zabrała dzieci na plac zabaw, "żebym miała lżej, bo mogłyby mi przeszkadzać". Dodam, że do normalnych codziennych obowiązków należy też ogarnięcie pokoi dzieci z rana (ścielenie łóżek, odkładanie zabawek), potem mycie naczyń (a w sumie od kiedy tu jestem, to zmywam po każdym posiłku, naczynia nie tylko po dzieciach ale też po hostach, a dzieci jest troje), wywieszenie, zebranie i posegregowanie prania (i znów, nie tylko dzieci ale wszystkich), sprzątanie pokoju zabaw dzieci (a lubią rozrzucać zabawki, trzech chłopców w wieku 3-5) i ogólnie "utrzymywanie domu w czystości". Co z tym zrobić? Czy powinnam się sprzeciwić, a jeśli tak, to w jaki sposób?
W sumie od tygodnia staram się jak najlepiej "dbać o porządek w domu", bo byłam wychowana w ten sposób, że nie ma siedzenia kiedy kobieta starsza ode mnie ma coś do zrobienia i zawsze w pracach domowych pomagałam mamie, no i wciąż to poczucie "jem u nich, śpię pod ich dachem i myję się ich wodą, więc jak mogę siedzieć, kiedy w zlewie pełno naczyń" - może to mój błąd. Pomocy! -
Re: Sprzątanie w host domu
blackcar > 14-06-2012, 23:47
moim zdaniem, nie mozesz od poczatku naczuc ich ze Ci to pasuje i nie przeszkadza. Porozmawiaj z nim czym predzej, bo pozniej bedzie trudniej. Rozmowa jest niezbedna, bo byc moze ona nie wie, nie zdaje sobie sprawy ze za duzo robisz? Na ile tam pojechalas? Zdecydowanie lazienka i sypialnia hostow jest przegieciem, ja osobicie niegdy nawet nie bylam w sypialni hostow!
powiedz tak: dzis/wczoraj pomoglam wam w sprzataniu, bo chcialam byc mila, ale "i am afraid" ze to za duzo dla mnie jak na obowiazki au pair. Czytalam ze w programie au pair, obowiazki cleaningu odnosi sie do lekkich prac i zwiazanej z dziecmi. Ale jeżeli chcecie zebym wam pomogla w sprzataniu calego domu, waszej lazienki itd, to moge wam pomoc, ale na przyklad kolezanki host family placa dodatkowo za sprzatanie.
Mysle to w miare grzeczne by bylo. -
Re: Sprzątanie w host domu
marika1 > 15-06-2012, 0:50
według mnie, to stanowczo za dużo. pogadaj z nimi tak jak napisała blackcar, jeśli umiesz, to walcz o swoje. ja pewnie bym się wstydziła i bym następnym razem raczej napomknęła, że nie wyrobię się z tym wszystkich, bo przeciez głównie zajmuję się dziećmi i na nich skupiam swą uwagę i mogę drobne prace robić, ale nie aż tyle -czy coś w tym stylu. a dopytywałaś wczesniej co oznacza te sprzątanie domu? w sensie - przed przyjazdem ?
hm, ja jestme ponad dwa tygodnie i u mnie to wygląda tak, że zajmuje się dziećmi odkąd się obudzą *tj ok 7;00, do mniej więcej 14 ( w tym o 13 już kładę małe spać ). W tym czasie, do tej pory, Hostka z 3 razy poprosiła mnie o wywieszenie prania, ale to żaden problem dla mnie, biorąc pod uwagę, że ona pierze moje rzeczy, prasuje i przynosi mi je ładnie złożone do pokoju. Raz odkurzyłam wspólną część, bo dzień wczesniej wróciliśmy z plaży i nabrudziliśmy. I dziś miałam pościelić łóżka starszych i otworzyć okno, żeby się wywietrzyło. A poza tym, ogarniam trochę zabawki po małych, ale to wiadome.
A z własnej woli często opróżniam zmywarkę, bo skoro jej używam i naczynia w niej są już czyste, to co to za problem poświęcić na to 5 minut? Hostka parę razy już mi dziękowała za to i mówiła, że to bardzo miłe.
A co do ich sypialni, to naprawdę - nie wstyd im? przecież to strefa prywatna, tak jak nasze pokoje, tak i ich - moim zdaniem.
trzymam kciuki, żebyś to jakoś rozwiązała ! a poza tym sprzątaniem jak jest z tą rodziną ? -
Re: Sprzątanie w host domu
maraszrum > 15-06-2012, 1:14
[quote name="marika1"]
A co do ich sypialni, to naprawdę - nie wstyd im? przecież to strefa prywatna, tak jak nasze pokoje, tak i ich - moim zdaniem.
[/quote]
dokładnie ! Ja bym się strasznie głupio czuła jak miała bym opiekunkę i ona sprzątała by moje rzeczy ! Nawet teraz, w drugą stronę, jakby np. hostka chciała odkurzyć/posprzątać mój pokój, to bym podziękowała, bo bym sie czuła niezręcznie.. Oo
a co do sprzątania, to faktycznie masz dużo! Ja jadę za dwa tygodnie i się okaże jak to wygląda tak na prawdę i ile będę tego miała. marika1 ma spoko i mam nadzieję, że też tak będę miała !
A jak nie, to będe musiała znaleźć odwagę, żeby się postawić < ale grzecznie dziewczyny !>
Dlatego LadyInRed pogadaj na spokojnie z hostką i daj znać jak poszła rozmowa ! -
Re: Sprzątanie w host domu
blackcar > 15-06-2012, 2:29
dziewczyny, au pair wlasnie na tym polega, na komunikacji miedzyludzkiej. Zobaczycie jak to wam w zyciu pomoze, no ale musismy probwac rozmawiac!
ja na parzyklad mialam tak , ze na poczatku rodzinka wszedzie mnie zabierala, a ja sie wstydzilam odmowic wspolnego wyjscia. no ale porozmawialam z nia, ze chce miec troc he czasu dla siebie itd. Pamietajcie ze oni nie wiedza co nam w glowie siedzi. Moja hostka myslala ze ja chce tak z nimi byc ciagle. Wiadomo na poczatku jest trudno, no ale jezeli jest to program, ktory ma na celu traktowanie się "jako rodziny" (chociaz wiadomo jak to jest;p), a nie jako goscia, to powinno sie mowic co czujemy i to bez zadnych wyrzutow sumienia. Pamietajcie, ze za granica jest inaczej troszke. I jak w polsce byłoby cos zle przyjete, to w anglii czy stanach to cos normalnego.
co do sprzatania to ja tez nie mialam zadnych obowiazkow ad sprzatania, ale sama z siebie sprzatalam, to powiesilam pranie jak zobaczylam ze sie skonczyło, nawet lazienki czasem posprzatalam raz na jakis czas, no ale do hostow sypialni jakos byloby mi niezrecznie wchodzic... -
Re: Sprzątanie w host domu
prettyvisitors > 15-06-2012, 11:05
Porozmawiaj z hostami jak najszybciej, bo później mogą przyjąć do za normę i będziesz sprzątała tak do końca wyjazdu. Moja hostka ma Americę, która jest tu od 8 do 14 i zawsze mi powtarza, że jestem tu, by podszkolić angielski Carmen, a nie robić za pokojówkę. Jedyne co robię, to wychodzę z psem raz dziennie, czasem wypakuję zmywarkę, nakryję do stołu, pozbieram rzeczy po posiłku i włożę do zmywarki. W sobotę ja i hości sprzątamy razem. -
Re: Sprzątanie w host domu
LadyInRed > 15-06-2012, 12:51
Zdecydowałam poczekać jeszcze kilka dni, bo jak by nie patrzeć jestem tutaj trochę na ich łasce, a wyjechałam nie z agencją a na własną rękę, tak chyba trudniej walczyć o swoje prawa. Zobaczymy jak to się dalej potoczy, chyba po prostu powiem, ze czuję się zażenowana szorując ich prysznic i sortując stringi i slipy... -
Re: Sprzątanie w host domu
blackcar > 15-06-2012, 13:27
Co Ty dziewczyno piszesz ze jestes na ich lasce? a co to za roznica czy agencja czy bez? Brak mi słów. Poprosilas o rade, dziewczyny Ci poradziły, a Ty i jak chcesz być poniżana i robic to, co Ci nie pasuje. Dziewczyny ogarnijcie sie!
Albo moze poczekaj pół roku i wtedy im powiedz. -
Re: Sprzątanie w host domu
maraszrum > 15-06-2012, 14:09
Lepiej od razu im powiedz, bo później jak ich przyzwyczaisz, że "ona to robi" to będzie za późno. WYjasnią, że nie mówiłaś nic na początku to teraz za późno.. -
Re: Sprzątanie w host domu
WhiteDove > 15-06-2012, 15:15
Powiedz i to jak najszybciej, no chyba, ze masz płacone 160 funtów tyg i oni chcieli houskeeper tylko się nie dogadaliście...
Mówisz, ze w domu też sprzątałaś, a czy w domu Twoja mama Ci wyznaczała takie zadania i sama siedziała i pachniała? Złożę się, ze nie, a poza tym nawet jesli to za swoją mamę, żeby jej było lżej to ja mogę cały dom wysprzątać, w końcu nikt w życiu nie zrobił dla mnie więcej niż ona, ale dla hostki mamy być pomocą przy dziecku. Na Twoim miejscu następnym razem bym zaproponowała, ze ja wezmę dzieci na plac a ona może w spokoju posprzątać. O.