-
-
Re: absolwentki rocznik 2005 ;)
kasik > 05-10-2005, 20:28
India stara ruro (hahhahah) ale jestem excited :lol:
No serio bedziemy mialy do siebie blisko, zwlaszcza jak na tutejsze odleglosci. Jakbys miala jakies pytania co do okolicy to sluze pomoca, choc Twoich tak dokladnie nie znam, ale cos tam sie wie 8)
Emm wariatko lepiej mnie nie strasz, ze to nie jest normalne zachowanie, bo oznaczaloby to, ze ja tez jestem nie do konca zdrowa na umysle! Od razu lepiej sie czuje jak wiem, ze u Ciebie poprawa nastroju
A tak na marginesie Monica opisala chyba w historii Izy o operskich zmianach nastroju i mysle, ze to idealnie oddaje cala sytuacje -
Re: absolwentki rocznik 2005 ;)
Emm > 06-10-2005, 4:21
matko, host przyszedl do mnie na dol znienacka po numer konta, a w pokoju burdel na kolkach!A mama mi mowila-sprzataj w pokoju, pamietaj.Hehe.No trudno.Jutro posprzatam, odkurze sobie, posciel upiore..
Red sox przegrali drugi raz z rzedu. Po pierwszych 20 minutach gry powiedzialam hostowi"zobaczysz, przegramy".Teraz jak przyszedl po numer konta, zapytal jak mysle-czy w piatek wygramy czy przegramy. powiedzialam, ze mam bardzo zle przeczucia i moim zdaniem przegramy. Mysle tez, ale moge sie mylic, ze jankesi tez przegraja i wygraja rozgrywki white sox.Jakos tak zaskoczyli w tym sezonie.
Tyje!!!!Czuje to!!!Kurwa, koniec z tym, nie moge przytyc, bo zalamka.Koniec wpierdalania slodyczy, zaczynam cwiczyc.
Czeresniak wydzwania, Boze, daj mi sile!!!
Kasik, juz mi dobrze.Dzieki za smsa i maila.
O Jezu!!!India, zapomnialam na smierc!!!!Sms doszedl!!!!!!!!!!!!!! -
Re: absolwentki rocznik 2005 ;)
kasik > 06-10-2005, 4:40
Fju czyli sms doszedl, bo nie bylam przekonana czy sie wyslal, to byl moj pierwszy raz, wiec wiesz, rozumiesz :roll:
Kurde tez liczylam na red sox a tu kupa, jankesow jakos sympatia nie darze, a mowiac szczerze tez po cichu obstawiam white soxow! We'll see!! Temat jest bardzo excited!!!! -
Re: absolwentki rocznik 2005 ;)
Emm > 07-10-2005, 21:46
chcialam tylko napisac, ze nie polecam farby do wlosow l'oreal ash blonde.
Musze teraz wydac ze 200 na fryzjera. -
Re: absolwentki rocznik 2005 ;)
Emm > 08-10-2005, 1:39
wczoraj moje dzieciaki pierwszy raz sie pozarly na powaznie. oczywiscie rodzicow nie bylo w domu. Mlodsza srednia pieprznela 2 razy, dobrze, ze nie w gebe, bo wtedy ja bym sie wkurzyla z kolei. Stalysmy tak sobie z najstarsza i obserwowalysmy cala akcje(poczatek klotni) i ja zapytalam"co powinnam zrobic?", starsza"nie wiem, haha", ale jak zaczely sie tluc to rozdzielilam je i kazalam isc do osobnych pokoi.Po powrocie opowiedzialam wszystko matce, ta sie wkurzyla, kazala im mnie( mnie?!) przeprosic za to, ze musialam to ogladac, hehe. A najlepsza akcja byla potem. Hostka wkurzyla sie na najmlodsza i najmlodsza wziela ja za reke i zaczela opowiadac, ze srednia nic zlego nie zrobila, ze chciala jej ( najmlodszej) pomoc, bla, bla, hostka wzniebowzieta, ze ma takie uczciwe dziecko, a ja tylko obserwowalam twarz najmlodszej i widzialam ten usmiech pelen satysfakcji i to spojrzenie w stylu"ja wygralam" rzucone do sredniej i tak patrzylam, az w koncu najmlodsza spojrzala na mnie, zobaczyla, ze ja to widze i usmiech zniknal z jej twarzy.
A ja zdalam sobie sprawe, ze mam w domu malego diabla.
Tak czy siak, dla mnie jest mila, wiec to zlewam.
Zdalam sobie sprawe z tego, ze nie moge, nie umiem im tlumaczyc jak sie pokloca, ze siostra to przyjeciel a nie wrog, bo wczoraj, jak chcialam wytlumaczyc to najmlodszej, to musialam wyjsc z pokoju, bo bym sie poryczala.Tesknie za moja wlasna osobista siostra strasznie.
Dzis srednia zaprosila mnie na lunch w miescie, za ktory placil host.
A teraz spadam na imprezke z ekipa czechow, pewnie znowu bede namawiana na picie mimo ze prowadze, ach ci czesi.
A odpicowalam sie jak stroz w Boze cialo ( lub jak kto woli dziwka na odpust).
Lece. -
Re: absolwentki rocznik 2005 ;)
Gość > 08-10-2005, 23:12
wlasnie mi napisali ze bede wozic dziewczynki Honda CRV (mini SUV 8O ) co to znaczy mini SUV????? ktos wie???? :? oczywiscie automatic , ale drugi samochod maja z biegami(ale nie wiem jaki) a Wy ? jakimi jezdzcie autkami? -
Re: absolwentki rocznik 2005 ;)
Mlody > 08-10-2005, 23:20
Na automat nie problem jest sie przezucic - gorzej spowrotem na manual :-?
Ja brykalem MR2 (Sportowym) - a potem jak doszedl obowiazek doworzenia dzieci time to time to sie przesiadlem na Volwo - tez fajny :-) - typowo rodzinne autko. -
Re: absolwentki rocznik 2005 ;)
Gość > 09-10-2005, 12:48
no ja probuje co troche reaktywowac temat "au pair i samochod" zalozony przeze mnie zebysmy sobie o samochodach pogadali (bo ja przez moj rok tutaj stalam sie motoryzacyjnym pasjonatem :lol: ) a ludzie ciagle pisza gdzie indziej... -
Re: absolwentki rocznik 2005 ;)
Gość > 09-10-2005, 21:59
przepraszam Emi najmocniej, wybacz, nie zauwazylam :wink: -
Re: absolwentki rocznik 2005 ;)
Gość > 10-10-2005, 16:51
ale jestem wsciekla!! musze gdzies wyrzucic ta zlosc bo normalnie zaraz pekne! :mad: 14 listopada mam wylot a ja dalej nie mam terminu obrony!! bylam dzis u promotora (taka slamazarna dupa z niego ze szkoda gadac) a i tak nie znam konkretnej daty. moze dopiero pod koniec tego tygodnia sie dowiem!!!!! bedzie to pod koniec pazdiernika albo na poczatku listopada. jestem cala w nerwach czy zdaze, znajac go to sie moze przeciagac w nieskonczonosc!!! chce mi sie dzis ryczec i tupac nogami!!!bo myslalam ze jak oddam prace to sie skonczy moj horror ale okazuje sie ze nie.ze to dopiero ku.wa zaczyna sie caly boj o termin! co za uczelnia!!! co za ludzie....... 8O
a jeszcze w dodatku jakby tego bylo malo, dzwonily do mnie z warszawy ze papiery wizowe beda u mnie za ok. 2 tygodnie, no a jak sie zapytalam czy ja zdaze??? wypelnic , umowic sie do krakowa, i dostac wize, musza mi to potem jeszcze przyslac co tez idzie z tydzien...a ona do mnie., ze jassne ze zdaze, ona nie widzi powodow do obaw!! ze wszytsko jest pod kontrola!! nie no, w ogole lajcik , jeszcze brakuje mi tylko tego zeby termin wizyty w konsulacie pokryl sie z terminem obrony!!! 8O bo to, ze bedzie to w tym samym tygodniu, to juz raczej przesadzone
boze daj mi sile 8O (jak to Emm mowi)