-
-
Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...
Vorissa > 27-05-2008, 16:34
Hm... na pocz?tku będzie i tak ciężko, bo jeste? ledwo po prawku (z miesi?c? to i tak trochę mało, a w pl niewiadomo ile też nie wyszalała? się , no chyba że to jednak ;p) i tak od razu na lew? stronę rzucona to tak niefajnie jednak...
a przygoda niezła, aby takich było jak najmniej! -
Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...
idril > 27-05-2008, 22:09
no pogoda dzisiaj o niebo lepsza.
a w PL to sie najezdzilam ile tylko moglam. samochod do wlasnej dyspozcji w zasadzie to ciagle na chodzi byl
i poza miastem gdzies okolo 400km mialam zrobione [dwa razy do babci 80-90km w jedna strone i okolo godziny drogi do Wawy.] wiec tak nie za malo w ciagu miesiaca
ale co prawda to prawda dopiero miesiac jezdze...
hostka przyniosla dzisiaj broszury do wypelnienia zeby zalozyc konto w banku. sie smialysmy ze jak cos z bankiem nie wypali to mi porzyczy skarpete i bede w niej trzymac kase - tak pomiedzy sprezynami w materacu -
Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...
idril > 27-05-2008, 22:09
no pogoda dzisiaj o niebo lepsza.
a w PL to sie najezdzilam ile tylko moglam. samochod do wlasnej dyspozcji w zasadzie to ciagle na chodzi byl
i poza miastem gdzies okolo 400km mialam zrobione [dwa razy do babci 80-90km w jedna strone i okolo godziny drogi do Wawy.] wiec tak nie za malo w ciagu miesiaca
ale co prawda to prawda dopiero miesiac jezdze...
hostka przyniosla dzisiaj broszury do wypelnienia zeby zalozyc konto w banku. sie smialysmy ze jak cos z bankiem nie wypali to mi porzyczy skarpete i bede w niej trzymac kase - tak pomiedzy sprezynami w materacu -
Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...
Vorissa > 28-05-2008, 12:28
400km to ja w ci?gu tygodnia zrobiłam
więc to jednak nie jest tak dużo
no ale, jak już będziesz mieć na czym ćwiczyć to się wprawisz.
a pogoda w pl jest teraz boska, upały maj? być :lol: -
Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...
Vorissa > 28-05-2008, 12:28
400km to ja w ci?gu tygodnia zrobiłam
więc to jednak nie jest tak dużo
no ale, jak już będziesz mieć na czym ćwiczyć to się wprawisz.
a pogoda w pl jest teraz boska, upały maj? być :lol: -
Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...
Ninka Jones > 28-05-2008, 19:43
[quote name="idril"]do 15 maly spi wiec mam wolne[/quote]
nastawiasz go ze spi od-do? :lol: -
Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...
Ninka Jones > 28-05-2008, 19:43
[quote name="idril"]do 15 maly spi wiec mam wolne[/quote]
nastawiasz go ze spi od-do? :lol: -
Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...
idril > 28-05-2008, 21:30
nie ja Nina. jego mama.... 8O
no wiesz Vorissa ale Ty mieszkasz poza miastem wiec to zrozumiale...
po miescie to ja nawet nie licze ile wyjezdzilam bo to pogubic sie mozna!
wescie wczoraj sie dowiedzialam ze moj znajomy z klatki [kiedys razem z innymi 'dziecmi' jako 14-15-latki trzymlaismy ze soba dzisiaj juz kontakt wiadomo inny ale zawsze te 'czesc' bylo] zmarl.
chlopak 20lat.
popil z kolegami i zeby sie popisac wlazl na slup telegraficzny no i spadl.
krwak mozgu i w ogole obrzek mozgu i w pare godzin po chlopaku.
a co jest jak dla mnie najbardziej przerazajace to ze trzy noce przed jego smiercia snilo mi sie ze widze jego cialo cale we krwi i ze wiem ze on nie zyje...
8O
w ogole jestem tak skolowana tym ze dzisiaj caly dzien o tym mysle.
jest czlowiek, chodzi, mowi i jeden glupi krok i go nie ma.
straszne! -
Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...
idril > 28-05-2008, 21:30
nie ja Nina. jego mama.... 8O
no wiesz Vorissa ale Ty mieszkasz poza miastem wiec to zrozumiale...
po miescie to ja nawet nie licze ile wyjezdzilam bo to pogubic sie mozna!
wescie wczoraj sie dowiedzialam ze moj znajomy z klatki [kiedys razem z innymi 'dziecmi' jako 14-15-latki trzymlaismy ze soba dzisiaj juz kontakt wiadomo inny ale zawsze te 'czesc' bylo] zmarl.
chlopak 20lat.
popil z kolegami i zeby sie popisac wlazl na slup telegraficzny no i spadl.
krwak mozgu i w ogole obrzek mozgu i w pare godzin po chlopaku.
a co jest jak dla mnie najbardziej przerazajace to ze trzy noce przed jego smiercia snilo mi sie ze widze jego cialo cale we krwi i ze wiem ze on nie zyje...
8O
w ogole jestem tak skolowana tym ze dzisiaj caly dzien o tym mysle.
jest czlowiek, chodzi, mowi i jeden glupi krok i go nie ma.
straszne! -
Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...
Ninka Jones > 28-05-2008, 23:55
8O 8O 8O
Jula przerazasz mnie... i tym ze matka nastawia chlopca na spanie na godziny
no i ta historia... :roll:
wiesz co?
nie mow mi jak Ci sie przysnie...