• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

Yoanna - dogonić marzenia...

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Historie życiowe
       
    • Yoanna - dogonić marzenia...
       
  • Yoanna - dogonić marzenia...
  • Re: Yoanna - dogonić marzenia...

    idril > 28-03-2008, 22:06

    [quote name="Vorissa"]ale chociażby to, że podczas studiów dziennych w UK można normalnie pracować, godziny w miarę sobie ustalić samemu (tak pisz?, czy tak jest?) ł?czyć te kierunki różne(!) to w konsekwencji studia w UK s? lepszym rozwi?zaniem.[/quote]



    no mi sie wlasnie to tak bardzo podoba!

    o tym mowilam
  • Re: Yoanna - dogonić marzenia...

    idril > 28-03-2008, 22:06

    [quote name="Vorissa"]ale chociażby to, że podczas studiów dziennych w UK można normalnie pracować, godziny w miarę sobie ustalić samemu (tak pisz?, czy tak jest?) ł?czyć te kierunki różne(!) to w konsekwencji studia w UK s? lepszym rozwi?zaniem.[/quote]



    no mi sie wlasnie to tak bardzo podoba!

    o tym mowilam
  • Re: Yoanna - dogonić marzenia...

    Vorissa > 28-03-2008, 22:11

    uhm, mi się też to podoba.
  • Re: Yoanna - dogonić marzenia...

    Vorissa > 28-03-2008, 22:11

    uhm, mi się też to podoba.
  • Re: Yoanna - dogonić marzenia...

    WAMPIREK > 28-03-2008, 23:38

    W PL ciezko jest pracowac i studiowac dziennie...nie mowie,ze nie jest to realna (bo ja sama studiuje i pracuje-nawet w 2 pracach),ale jest ciezko i nie mozna zbyt wiele zarobic (a mowiac szczerze,mozna barrrdzo malo)...a na dodatek to nie sa prace, ktore w jakis sposob pozwalaja mi sie realizowac..po prostu tutaj nie mozna grymasic,sie bierze co jest...

    Studia zaoczne i praca, to juz oddzielna bajka...
  • Re: Yoanna - dogonić marzenia...

    WAMPIREK > 28-03-2008, 23:38

    W PL ciezko jest pracowac i studiowac dziennie...nie mowie,ze nie jest to realna (bo ja sama studiuje i pracuje-nawet w 2 pracach),ale jest ciezko i nie mozna zbyt wiele zarobic (a mowiac szczerze,mozna barrrdzo malo)...a na dodatek to nie sa prace, ktore w jakis sposob pozwalaja mi sie realizowac..po prostu tutaj nie mozna grymasic,sie bierze co jest...

    Studia zaoczne i praca, to juz oddzielna bajka...
  • Re: Yoanna - dogonić marzenia...

    Gość > 29-03-2008, 12:07

    Oczywiscie, tu jako student zza granicy tez nie mozna grymasic, tylko bierze sie to, co jest, ale pieniadze sa spoko - mniej wiecej tyle samo, jakby w Polsce ktos zarobil przy studiach dziennych okolo 500-600zl i to juz po odliczeniu podatku (nie mowie o pracach na czarno, przy ktorych mozna w tym czasie wyrobic do sumy, ktora w Polsce odpowiadalaby 800zl).

    A ja jeszcze zapomnialam dodac - weekendy mam WOLNE. Wszystko inne dzieje sie na tygodniu!
  • Re: Yoanna - dogonić marzenia...

    Gość > 29-03-2008, 12:07

    Oczywiscie, tu jako student zza granicy tez nie mozna grymasic, tylko bierze sie to, co jest, ale pieniadze sa spoko - mniej wiecej tyle samo, jakby w Polsce ktos zarobil przy studiach dziennych okolo 500-600zl i to juz po odliczeniu podatku (nie mowie o pracach na czarno, przy ktorych mozna w tym czasie wyrobic do sumy, ktora w Polsce odpowiadalaby 800zl).

    A ja jeszcze zapomnialam dodac - weekendy mam WOLNE. Wszystko inne dzieje sie na tygodniu!
  • Re: Yoanna - dogonić marzenia...

    Yoanna > 29-03-2008, 16:28

    [quote name="Vorissa"]

    Już na kilku stronach spotkałam się z tymi informacjami o pożyczkach studenckich w UK - czy kto? z tego korzystał i może cos więcej powiedzieć... ?





    Co do studiów w PL - nie s? na pewno najgorszym rozwi?zaniem, wiedza teoretyczna na pewno jest ok, ale jak wiadomo w pracy potrzeba również doswiadczenie. A ze zdobywaniem do?wiadczenia na studiach w PL jest nieciekawie i samemu trzeba się o to zatroszczyć całkowicie...



    ale chociażby to, że podczas studiów dziennych w UK można normalnie pracować, godziny w miarę sobie ustalić samemu (tak pisz?, czy tak jest?) ł?czyć te kierunki różne(!) to w konsekwencji studia w UK s? lepszym rozwi?zaniem.[/quote]



    co do pozyczki to ja mam - na pokrycie kosztow studiow. trzeba bedzie splacic jak sie skonczy a bedzie tego z 8 tys funtow..

    co do zdobywania doswiadczenia - tutaj tez nikt ci nie pomoze w niczym i sama sie o wszystko musisz troszczyc

    co do ustalania godzin to tez nieprawda - masz kilka przedmiotow, z kazdego z nich wyklad jest tylko raz w tygodniu wiec nienaustalasz. z cwiczeniami mozna kombinowac bo sa 3 grupy z tym ze wszystko i tak w ten sam dzien, tylko godz inne. co do laczenia kierunkow.. od laczenia to sa oni.. ty mozesz tylko wybrac dana kombinacje.. przyklad. oprocz mnie spanish and tourism management wybrala jeszcze tylko jedna osoba. ale hiszp byl dla mniej za trudny, chciala zaczac od podstaw. pomyslala wiec ze to jest mozliwe na international studies and tourism management bo wtedy wszystkie przedmioty mialaby identyczne a hiszp od poczatku. no ale taka kombinacja nie istnieje wiec ostatecznie mogla wziac same international studies.

    co do pracy... ja pracuje jakos ponad 35 godz. wolne tylko niedziele.



    a co do szwecji to... moja mama mowi zebym tam na magisterke jechala hehe a najlepiej do niemiec ;P (i podziwia Emi ze sobie tak ladnie radzi )
  • Re: Yoanna - dogonić marzenia...

    Yoanna > 29-03-2008, 16:28

    [quote name="Vorissa"]

    Już na kilku stronach spotkałam się z tymi informacjami o pożyczkach studenckich w UK - czy kto? z tego korzystał i może cos więcej powiedzieć... ?





    Co do studiów w PL - nie s? na pewno najgorszym rozwi?zaniem, wiedza teoretyczna na pewno jest ok, ale jak wiadomo w pracy potrzeba również doswiadczenie. A ze zdobywaniem do?wiadczenia na studiach w PL jest nieciekawie i samemu trzeba się o to zatroszczyć całkowicie...



    ale chociażby to, że podczas studiów dziennych w UK można normalnie pracować, godziny w miarę sobie ustalić samemu (tak pisz?, czy tak jest?) ł?czyć te kierunki różne(!) to w konsekwencji studia w UK s? lepszym rozwi?zaniem.[/quote]



    co do pozyczki to ja mam - na pokrycie kosztow studiow. trzeba bedzie splacic jak sie skonczy a bedzie tego z 8 tys funtow..

    co do zdobywania doswiadczenia - tutaj tez nikt ci nie pomoze w niczym i sama sie o wszystko musisz troszczyc

    co do ustalania godzin to tez nieprawda - masz kilka przedmiotow, z kazdego z nich wyklad jest tylko raz w tygodniu wiec nienaustalasz. z cwiczeniami mozna kombinowac bo sa 3 grupy z tym ze wszystko i tak w ten sam dzien, tylko godz inne. co do laczenia kierunkow.. od laczenia to sa oni.. ty mozesz tylko wybrac dana kombinacje.. przyklad. oprocz mnie spanish and tourism management wybrala jeszcze tylko jedna osoba. ale hiszp byl dla mniej za trudny, chciala zaczac od podstaw. pomyslala wiec ze to jest mozliwe na international studies and tourism management bo wtedy wszystkie przedmioty mialaby identyczne a hiszp od poczatku. no ale taka kombinacja nie istnieje wiec ostatecznie mogla wziac same international studies.

    co do pracy... ja pracuje jakos ponad 35 godz. wolne tylko niedziele.



    a co do szwecji to... moja mama mowi zebym tam na magisterke jechala hehe a najlepiej do niemiec ;P (i podziwia Emi ze sobie tak ladnie radzi )
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia