• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

PROWORK

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Agencje Au Pair
       
    • PROWORK
       
  • PROWORK
  • Re: PROWORK

    blairwaldorf > 03-09-2009, 20:29

    Wiecie co mnie chyba ten cały prowork też w bambuko robi...już 3 tyg. nie mam żadnej oferty,przedtem w ciągu tygodnia miałam 3 i od tamtego czasu nic. Może zaczynam świrować ale ich tłumaczenia na prawdę są są mętne... i nie wymagałam żadnego konkretnego miejsca, moja aplikacja była absolutnie "plastyczna". wydaje mi się że byli by szczęśliwi gdybyśmy złapali pierwszą lepszą i dali im święty spokój i mieli by nas z głowy..

    A tak z innej beczki, prowork daje dużo ofert dla facetów? ba namawiam brata żeby do stanów jechał po maturze...
  • Re: PROWORK

    PawelAuPair > 03-09-2009, 23:01

    Może limit twoich matchingów na najbliższe pół roku już się wyczerpał?

    Ręce opadają...
  • Re: PROWORK

    dominikan@ > 04-09-2009, 0:32

    He he dobre.

    Śmieszne ale prawdziwe. Wg mnie Prowork sie wkurzyl ze odmowilas 3 rodzinom i nie szukaja ci kolejnych rodzin.
  • Re: PROWORK

    blairwaldorf > 04-09-2009, 9:19

    Jedną z nich zaakceptowałam i słuch po niej zaginą, nawet nie wiem czy wzięli kogoś innego czy co bo przepadli. Potem dzwoniła do mnie kolejna(w pt.) tak z zaskoczenia bo prowork nawet nie dał znać że ktoś jest zainteresowany, więc w pn wysłałam im maila z pytaniem co to za rodzina bo nawet maila ich nie miałam...Oczywiście nie wiedzieli o kogo chodzi i znowu musiałam im tłumaczyć i w końcu mi napisali prawie po tygodniu że już nieaktualne (ale co to za rodzina była to dalej nie wiem, hostka tyle wyjaśniła podczas rozmowy że koło Londynu mieszkają). i bite 3 tyg. czekam na jakieś oferty.

    No i w poniedziałek mam zamiar znowu dzwonić zobaczymy co wymyślą na szybko...
  • Re: PROWORK

    satelitarna > 04-09-2009, 14:29

    Ja na Prowork nie narzekam, tzn powiem tak ,ze mam dosc sporo ofert, w sumie konto aktywne od 26 sierpnia a mialam juz 5-6 rodzinek. Denerwuje mnie tylko stala ich kontrola nad matchingami i naciskanie na mnie. Nie mowia tego doslownie ale tonem i wyrazem, ze jak to mozliwe,ze na 5-6 rodzin mi nikt nie spasowal ( jedna odrzucilam przez miejscowosc Chicago, druga przez to ,ze chca uczyc dzieci mowic po polsku, ale to ja chce po angielsku sie uczyc a nie ich po polsku, inna miala za duzo dzieci bo 4) a ta ktora mi sie spodobala to chyba mnie odrzucili bo maja 3 dzieci a ja zawsze mialam pod soba 1 ale powiedzialam im, ze czesto goscili u tych dzieci inne dzieci czy kuzynostwo i jakos zyje . Rodzinka ta usunela mi sie z profilu, dzisiaj rano ich juz nie ma i nie wiem czy nadal sa zainteresowani moja kandydatura czy juz nie. Napisalam im maila z pytaniem jak wrazenia po wczorajszej rozmowie i czy sa zainteresowani. Teraz mam oferte z SF, 3 dzieci :/ ciagle mam 3 dzieci, i rodzice sa Zydami, do tego wegetarianie 100%.



    Natomiast CC rodzinki podsyla mi slamazarnie, miedzy jedna a druga miesiac przerwy ( ostatnio bylo az 2 miesiace) nie pasuje mi, nikt nie dzwoni i nie naciska, to nastepny matching, nie podoba Ci sie cos ? to ok czekaj a pozniej wyjedziesz i w sumie ten stosunek mi sie podoba bo swiadoma jestem ,ze im pozniej znajde tym pozniej wylece niz majac nad soba kontrole i nacisk.

    Sama nie wiem co robic i co myslec !!!

    Ja to mam pecha !
  • Re: PROWORK

    kamildzianka > 04-09-2009, 18:11

    A co ci sie w Chicago nie podoba? :/
  • Re: PROWORK

    PawelAuPair > 04-09-2009, 20:26

    Ja też się nie zdecyduję na Chicago.

    Myślę, że liczba polonii urzędującej tam już jest odstraszająca. Nie jadę do USA po to aby na ulicach słyszeć język polski i w sklepach widzieć polskie produkty. Nie chcę nawet słyszeć o obcowaniu z polonią.

    Nienawidzę polskich gett - Greenpoint, Jackowo... gardzę nimi, że tak powiem.



    Sorry kamildzianka, ale wiem, że jesteś z IL i nie zdziwiłbym się gdybyś była z Chicago I ok nic mi do tego, tylko, że ułożyłaś sobie życie z Amerykaninem i nie mieszkasz zapewne w polskiej dzielnicy. Chwała Ci za to
  • Re: PROWORK

    satelitarna > 04-09-2009, 21:03

    Nie mowie,ze Chicago mi sie nie podoba ale mam znajomych kolo NYC i w CA. I zawsze jakos tych dwoch stanow sie trzymalam ale z pewnoscia Chicago chcialabym odwiedzic. ( nie jestem pewna czy rodzinka chcaca uczyc dzieci polskiego byla z Chicago, bo tego dnia mialam ze 3 matchingi w tym jeden z CC)
  • Re: PROWORK

    kamildzianka > 04-09-2009, 21:04

    Ale macie uprzedzenia!

    Nie mieszkam w polskiej dzielnicy, rozmawialam z Polakiem na ulicy TYLKO TRZY RAZY. To miasto jest ogromne, wam sie wydaje, ze Polacy chodza wszedzie. NIE PRAWDA! Polacy zyja sobie na Polakowie, w swoich gettach, chodza do swoich sklepow, pracuja u Polakow. Nie rozchodza sie poza swoja bezpieczna jezykowo okolice, bo nie potrafia mowic po angielsku.

    Polonia jest w swojej strefie, Grecy w swojej, Wlosi w swojej, Ukraincy tez maja swoja dzielnice, Filipinczycy tez, nie wspominajac o ChinaTown. Nie chcesz spotykac innych narodowosci, to nie zapuszczaj sie w ich dzielnice, proste!

    A w sklepach nie ma polskich produktow, tylko sa w tych polonijnych (nigdy nie bylam). Zupelnie nie odczuwam polskiego oddechu na karku, nie spotykam Polakow, nie slysze przeklenstw!

    To nie jest jakies male miasteczko, to drugie co do wielkosci miasto USA! Jest czyste, piekne, dbaja o zielen, piekny system autobusow i pociagow, nie trzeba samochodu W OGOLE. Jest rzeka, plaza z piaskiem, jezioro Michigan (wielkie jak Baltyk), ulica z pasazem najdrozszych i markowych sklepow.

    Przestacie sie zamykac na cos, co wcale wam nie grozi! Ja tez balam sie Chicago, ale to miasto ma swoj styl, jest nowe (kazdy dom odbudowany po Wielkim Pozarze, ktory strawil cale miasto 150 lat temu bodajze), wszystko jest ceglane (styl chicagowski), jest budynek siedziby Ala Capone (jest tam restauracja, calkiem dobra).

    Tak, wy chcecie tylko NYC, FL albo CA, posraliscie sie tylko na te trzy miejsca, reszta sie nie liczy. To czekajcie dalej! Wy myslicie, ze ta cala reszta operek z calego swiata, te TYSIACE operek tez nie licza na NYC, LA i FL?! Wy myslicie, ze tylko was wybiora? Jesli nie dacie sobie szans, to bedziecie albo czekac na "wymarzona rodzinke" do usranej smierci, albo wybierzecie pierwsza lepsza, ktora bedzie akurat z tych ukochanych okolic, nie patrzac nawet na ilosc dzieci i warunki! I tak wlasnie konczy sie "American Dream", bo ladujecie u potwornych ludzi, ale mozecie sie pochwalic "Jestem w LA! Jestem w NYC! Jestem na Florydzie!". I co z tego?! Ile juz dziewczyn robi rematch? Ile placze po nocach? I to tylko dlatego, bo zgadzacie sie na pierwsza rodzinke, ktora wam wpadnie w rece, zeby tylko byla w ukochanych okolic. A to nie o to chodzi!

    Zla jestem, zla, klapki na oczach! To jest wasz rok, wasze marzenia, a zamykacie sie na mozliwosci! Do cholery jasnej, czy jestescie dojrzali?! Dlaczego nie inne stany, dlaczego nie Chicago? Wszedzie mozna znalezc dobra rodzinke z kochanymi dziecmi, tylko trzeba pozbyc sie uprzedzen antypolskich, zdjac te klapki z oczu, do cholery! To jest wasze zycie, wy nim kierujecie! Idziecie jak kon z klapkami w jednym kierunku, jak cmy do lampy z napisem NYC. Dajcie spokoj!

    Ja rozumiem, Ameryka to glownie wschodnie i zachodnie wybrzeze, ale na litosc boska - szanujcie sie, ludzie, nie bierzcie byle czego tylko ze wzgledu na miasto.

    Strasznie mi zle, ze tyle dziewczyn z tego forum, ktore jeszcze pare miesiecy temu szczebiotaly o imprezach, facetach, spotkaniach PLACZE! Zla jestem na was same za to wlasnie, ze wzielyscie cos, co do was nie pasowalo. Po co? Mowie o was wszystkich, cholera jasna, kazda z was narzeka, narzeka, placze. Jedyna Marlena chyba dobrze trafila - wybrala NJ, czyli zaden specjalny stan, ale jest jej dobrze. A wy sie nadal upieracie na te przereklamowane miejsca, zeby tylko MIEC, BYC.

    Boze, widzisz, a nie grzmisz!



    Satelitarna - ok, rozumiem, tez bym ich nie wziela.
  • Re: PROWORK

    satelitarna > 04-09-2009, 21:12

    Ale ja nie odrzucam calkowicie Chicago ,jesli trafilaby sie fajna rodzinka to czemu nie. Chicago dobrze mi sie kojarzy choc nigdy tam nie bylam, to duze miasto a jak w kazdym duzym miescie duzo mozliwosci, poprostu mam przyjaciolke w CT Hartford, mam kolege na Greenponcie ( przyjaciela polaka ) dlatego na reke mi byc akurat w tym rejonie. Co do CA to kazda z nas o tym marzy aby choc troche tam pomieszkac, ale ja wychodze z zalozenia ,ze jesli nie w 1 roku to na drugi napewno chcialabym zobaczec zachodnie wybrzeze.

    Pisalam,ze Ci z Long Island mnie odrzucili, no ale napisali ,ze wciaz sa zainteresowani. Dobijajace jest to ,ze chca dopiero od stycznia
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia