• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

absolwentki rocznik 2005 ;)

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Historie życiowe
       
    • absolwentki rocznik 2005 ;)
       
  • absolwentki rocznik 2005 ;)
  • Re: absolwentki rocznik 2005 ;)

    Mlody > 04-10-2005, 22:05

    He he - Informuje, ze dnia 4 pazdziernika 2005 roku zostalem absolwentem !!!!!



    Mam dyplom ratownika medycznego i jestem z tego dumny jak paw :-) A nawet powiem wiecej od soboty kazdy weekend bede spedzl w wozie ratownictwa drogowego :-) Kurcze to juz za 3 dni :-) (mamuska jeszcze nic nie wie- to sie zdziwi ;-) - pracuje na pogotowiu gdzie bedzie nasza baza w ten weekend - po raz kolejny zaskoczenie dla rodzinki
  • Re: absolwentki rocznik 2005 ;)

    Emm > 04-10-2005, 22:12

    Mlody, Ty to dla mnie taki "cosmopolitan"jestes, a teraz jeszcze powiedz mi- czego Ty jeszcze w zyciu nie robiles???

    Serio, szacunek.

    a mnie dopadlo na powaznie przesilenie jesienne i jestem taaaaak strasznie zmeczona. Najchetniej bym spala i spala. Dzis dwojka z trojki dzieciakow zostala w domu, a i tak leze sobie i wypoczywam.Zaraz jednak musze po srednia jechac.

    Wczoraj wybralam sobie kosmetyki, jakie musze zakupic w najblizszym czasie, no i w sob kupuje plaszczyk( zajebisty) i buty za 110 dolcow. Ale co tam, raz sie zyje!

    India, co z rodzinka?
  • Re: absolwentki rocznik 2005 ;)

    kasik > 04-10-2005, 22:25

    No wlasnie jak zadzwonia to Ty sie wypytaj dokladnie co i jak, bo bez samochodu to nie da rady i wtedy ich nie bierz. Ale moze nie o to chodzilo, zobaczymy. India byloby gitarka gdybys sie tu zjawila
  • Re: absolwentki rocznik 2005 ;)

    Mlody > 04-10-2005, 22:25

    hehe - jakis czas temu postanowilem sobie, ze nie bede mial tak jak moji rodzice (szukaja pracy w jednym zawodzie jaki maja), starszy brat ma swoja firme, ale gdyby padla to tez bylo by trudno, a ja majac 26 lat mam mgr, dr, i 3 wolne zawody :-) - a i to zdecydowanie nie koniec ;-) - poprostu im starszy tym bardziej glodny wiedzy ;-) ale to jeszcze nie koniec ;-)



    Teraz priorytetem jest skonczyc 2 dr i nauczyc sie biegle francuskiego (to wszystko przed 30-ka) ;-)
  • Re: absolwentki rocznik 2005 ;)

    Mlody > 04-10-2005, 22:28

    Wracajac do waszego watku jak do USA to tylko z autem !!!! - UE tez mozna przebolec poza wyjatkami (Skandynawia i Wlochy) - to moja opinia ;-)
  • Re: absolwentki rocznik 2005 ;)

    Gość > 04-10-2005, 23:26

    ok laski , uwaga, bo dzwonili i zdaje relacje!!! :lol:

    wiec po pierwsze hostka jest polka. ale slowa nie umie po polsku jednego. no, moze oprocz"babcia" i "pierogi" hehe bardzo duzo sie smiala, fajna babka(ale to sie zawsze tak wydaje prawda) gadalysmy poltorej godziny. wszytsko wydaje sie naprawde super. maja 3-pietrowy dom z wielkim basenem. ja bym miala pokoj z lazienka na 1 pietrze, osobne wejscie. dziewczynki o 8.30 pakuje do autobusu i jada do szkoly , dopoki nie wroca(tez autobusem) mam czas wolny. w tym czasie mam auto do swojej dyspozycji, bo maja dwa samochody, a jednym razem jezdza do waszyngtonu do pracy. 8 operek na tej samej ulicy. znaja je wszytskie, bo niemka ktora u nich byla teraz byla z nimi close. wieczorami samochod roznie. jak bede potrzebowac to nie ma sprawy, zebym sie nie martwila na pewno sie dogadamy! juz to widze. jak tak mowia tzn zebym ich nie lapala za slowko, ze auto moje i koniec. aha, na zajecia dodatkowe mam wozic dziewczynki po szkole, czyli ogolnie rano i po poludniu samochod jest moj , a wieczorami do uzgodnienia. i co robic? chyba jestem za bardzo zdesperowana zeby ich nie brac. tylko czy oni beda mnie chcieli. dzis albo jutro jeszcze ma zadzwonic david(znaczy sie host)
  • Re: absolwentki rocznik 2005 ;)

    Mlody > 04-10-2005, 23:38

    Ja bym bral :-)

    Znam jedna co pojechala na bardzo podobnych warunkach. Owszem zdaza sie, ze nie ma auta za dnai i wieczorem, zle wszystko idzie ustalic wczesniej.



    Jesli chodzi o PL hostke - UWAZAJ z jezykiem znam jeden przypadek (gdzies tu opisany ;-) ) ze Au Perka w 122 miesiacu dowiedzxiala sie, ze wszyscy swietnie gadaja po polsku !!! - chyba w temacie o kamerach ;-) - dziewczyna nic nie wypalila (czyt. nic bardzo zlego) ale jaki byl jej szok jak na ostatniej imprezie okazalo sie, ze 3/4 rodzxiny swietnie gada po polsku ;-)



    Powodzenie - jak dla mnie to bym sprubowal ;-)
  • Re: absolwentki rocznik 2005 ;)

    Emm > 05-10-2005, 0:12

    a ja znam przypadek, gdzie dziewczyna tez wyjechala na takich warunkach , a potem byly teksty w stylu " podwioze cie do najblizszej stacji metra, ale przydaloby sie posprzatac CALY dom"-tak, tak, wlasnie takie teksty slyszala ta dziewczyna od hostki. Auto mialo byc na spole jej i hostki i tyle operka je widziala.

    Najlepsze sa rodziny z trzema samochodami, bo wtedy wiadomo, ze jeden jest operki.

    Pogadaj z hostem i zaufaj intuicji. moja mnie nie zawiodla.
  • Re: absolwentki rocznik 2005 ;)

    kasik > 05-10-2005, 0:14

    Wiesz co India, wcale nie wyglada zle

    Co do auta tez wydaje sie nienajgorzej. Patrz maja dwa to wieczorem dwoch na raz raczej nie wezma. Wiesz ja tez mialam miec auto "na wlasnosc", ale to jest tylko w teorii, bo oni ciagle biora van "bo jest rodzinny", choc maja poza vanem dwa duze samochody, do ktorych mieszcza sie wszyscy, wiec widzisz...

    Jak ludzie beda w porzadku to sie dogadasz o samochod bez problemow, a jak beda jak moi (wlasciwie hostka, bo host jest spoko) to beda pietrzyc problemy i robic na zlosc. Oczywiscie nie zycze Ci takiej rodziny jak moja :wink:

    Napisz koniecznie co i jak, rany ale bys bylo close!!!!!!!!!!!!!!!
  • Re: absolwentki rocznik 2005 ;)

    kasik > 05-10-2005, 0:16

    Wlasnie przeczytalam Twojego posta Emm. U mnie sa trzy samochody, wiec nie genaralizuj...

    Tak jak napisalam, zalezy od ludzi a nie od ilosci samochodow jak myslalm kiedys, ale jacy sa to dopiero sie przekonasz na miejscu. Zycze powodzenia India
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia