-
-
Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...
Yoanna > 25-05-2008, 23:35
USA Fried Chicken. czy jakas inna wypasna nazwa hahaha :lol: -
Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...
idril > 26-05-2008, 18:38
to musze koniecznie sprobowac!
Vorissa ja prawie tez - za oknem mam las!
dzisiaj byla jazda samochodem by julie.
ach porazka.
tak sie strasznie stresowalam ze teraz mnie glowa boli.
ogolnie to sie zle czuje bo ciagle leje! bola mnie kolana i glowa i jestem rozdrazniona i czyje sie staro!
Yo kiedy skonczy sie ta ulewa?!
wlasnie host nalewa wody do wanny i bedzie robil sobie kapiel. jak on moze patrzec w strone wody?! mi wystaczy spojrzec w okno i juz czysta sie czuje!
bleeee.
[lekka zalamka! czyzby to pierwsza depresja operkowa?!]
aaaaa! jutro pierwszy dzien pracy! -
Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...
idril > 26-05-2008, 18:38
to musze koniecznie sprobowac!
Vorissa ja prawie tez - za oknem mam las!
dzisiaj byla jazda samochodem by julie.
ach porazka.
tak sie strasznie stresowalam ze teraz mnie glowa boli.
ogolnie to sie zle czuje bo ciagle leje! bola mnie kolana i glowa i jestem rozdrazniona i czyje sie staro!
Yo kiedy skonczy sie ta ulewa?!
wlasnie host nalewa wody do wanny i bedzie robil sobie kapiel. jak on moze patrzec w strone wody?! mi wystaczy spojrzec w okno i juz czysta sie czuje!
bleeee.
[lekka zalamka! czyzby to pierwsza depresja operkowa?!]
aaaaa! jutro pierwszy dzien pracy! -
Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...
Vorissa > 26-05-2008, 19:04
Julka aż tak źle po lewej stronie się jeździło ?
kiedy zaczniesz w ogóle odwozić dziewczynkę do szkoł, czy tam przywozić ? -
Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...
Vorissa > 26-05-2008, 19:04
Julka aż tak źle po lewej stronie się jeździło ?
kiedy zaczniesz w ogóle odwozić dziewczynkę do szkoł, czy tam przywozić ? -
Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...
Yoanna > 26-05-2008, 19:49
hahah jaka ulewa? troszke pada :wink: co ja poradze ze trafilas na pore deszczowa hahahha nie no popada i kiedys przestanie :wink: pamietam moj pierwszy tydzien w hamburgu - padalo non stop. ale potem byly upaly wiec teraz tutaj pewnie tez tak.. chociaz inna opcja to to ze juz jesien przyszla. heheheh -
Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...
Yoanna > 26-05-2008, 19:49
hahah jaka ulewa? troszke pada :wink: co ja poradze ze trafilas na pore deszczowa hahahha nie no popada i kiedys przestanie :wink: pamietam moj pierwszy tydzien w hamburgu - padalo non stop. ale potem byly upaly wiec teraz tutaj pewnie tez tak.. chociaz inna opcja to to ze juz jesien przyszla. heheheh -
Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...
idril > 26-05-2008, 21:33
a ostatnio jak bylam to w ogole jakies oberwanie chmury bylo!
ja to mam szczescie!
po lewej stornie to moze nie az tak zle - szybko sie mozna przyzywczaic ale najgorsze sa te drogi bo jednak maja inna strukture jak w PL. inaczej wygladaja skrzyzowania z tego wzgledu ze iaczej swiatla stoja i tak ogolnie inaczej.
nie wiem moze to jednak dlatego ze ten lewostronny ruch jest?!
do opanowania mysle.
ale inna sprawa mnie przeraza i wkurza. to ze uliczki miedzy domami sa taki waskie. tzn. one nie byly budowane na wasko tlyko jak po obu stronach samochody stoja to wychodzi w zasadzie jedne pas ruchu w obie storny! i mnie to starsznie stresuje!
nie znosze tego!
co do odwozenia do sie dogadalam z hostka ze teraz na ten prwszy miesiac skoro sie czuje niepewnie to mi kupi bilet na metro i tak bede wozic mala ale ze wzlgedu na moja wygode to bedziemy sobie jezdzic razem samochodem a jak sie juz calkowicie przstawie na angielskie standardy to wroce do samochodu.
no i bedzie dobrze.
tak mniejszymi kroczkami.
z tym ze wiecie ja starsznie ambitna jestem i jak cos mi nie wychodzi to sie starsznie tym gryze i mam zle samopoczucie.
taka mala perfekcjonistka podswiadomi jestem. za duzo czasem wymagam od siebie;/ -
Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...
idril > 26-05-2008, 21:33
a ostatnio jak bylam to w ogole jakies oberwanie chmury bylo!
ja to mam szczescie!
po lewej stornie to moze nie az tak zle - szybko sie mozna przyzywczaic ale najgorsze sa te drogi bo jednak maja inna strukture jak w PL. inaczej wygladaja skrzyzowania z tego wzgledu ze iaczej swiatla stoja i tak ogolnie inaczej.
nie wiem moze to jednak dlatego ze ten lewostronny ruch jest?!
do opanowania mysle.
ale inna sprawa mnie przeraza i wkurza. to ze uliczki miedzy domami sa taki waskie. tzn. one nie byly budowane na wasko tlyko jak po obu stronach samochody stoja to wychodzi w zasadzie jedne pas ruchu w obie storny! i mnie to starsznie stresuje!
nie znosze tego!
co do odwozenia do sie dogadalam z hostka ze teraz na ten prwszy miesiac skoro sie czuje niepewnie to mi kupi bilet na metro i tak bede wozic mala ale ze wzlgedu na moja wygode to bedziemy sobie jezdzic razem samochodem a jak sie juz calkowicie przstawie na angielskie standardy to wroce do samochodu.
no i bedzie dobrze.
tak mniejszymi kroczkami.
z tym ze wiecie ja starsznie ambitna jestem i jak cos mi nie wychodzi to sie starsznie tym gryze i mam zle samopoczucie.
taka mala perfekcjonistka podswiadomi jestem. za duzo czasem wymagam od siebie;/ -
Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...
WAMPIREK > 26-05-2008, 21:56
Doskonale Ciebie rozumiem jesli chodzi o lewostronny ruch...
Ale ja na poczatku bylam przerazona taka jazda,a pozniej juz sie tak wprawilam sie szalalam na drogach
A nie wiem jak tam dokladnie w UK,ale u mnie na Jersey byly ogolnie strasznie waskie uliczki i to jeszcze pelno zakretow i pelno stromych zbocz ... Ale nie bylo tak zle ...Najgorzej bylo jak sie dojezdzalo do skrzyzowania...to wtedy trzeba bylo sie chwile zastanowic na ktory pas wjechac
Ale wszystko jest do nauczenia