• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

Au Pair 2013!

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Program Au Pair w poszczególnych krajach
       
    • USA
       
    • Au Pair 2013!
       
  • Wątek zamknięty
  • Au Pair 2013!
  • Re: Au Pair 2013!

    paulaw > 20-07-2012, 15:13

    U mnie to samo, nie martw się. Mam sny, że błądzę nocą po mieście i nie mogę nigdzie dojść, że w samolocie byli terroryści, że autobus mi uciekł, że rodzina nie istnieje bla bla bla, ale czasami śnię też miło, że zwiedzam NYC i czuję się taka wolna i szczęśliwa, jak nigdy dotąd.



    Dzisiaj się obudziłam i stwierdziłam, że jest już tak blisko do wyjazdu, a do stycznia jeszcze bliżej i chwila i już będziemy się stresowały i wymieniały spostrzeżeniami i jeździły i assdghkljfdlgskj.
  • Re: Au Pair 2013!

    paulaw > 20-07-2012, 15:13

    U mnie to samo, nie martw się. Mam sny, że błądzę nocą po mieście i nie mogę nigdzie dojść, że w samolocie byli terroryści, że autobus mi uciekł, że rodzina nie istnieje bla bla bla, ale czasami śnię też miło, że zwiedzam NYC i czuję się taka wolna i szczęśliwa, jak nigdy dotąd.



    Dzisiaj się obudziłam i stwierdziłam, że jest już tak blisko do wyjazdu, a do stycznia jeszcze bliżej i chwila i już będziemy się stresowały i wymieniały spostrzeżeniami i jeździły i assdghkljfdlgskj.
  • Re: Au Pair 2013!

    agatt > 20-07-2012, 15:34

    hej ja mialam dzisiaj okroopny sen ;o otoz trafilam do rodzinki u ktorej mialam opiekowac sie mala dziewczynka....bez nog ;o kompletnie nie wiedzialam jak sie zabrac do takiego dziecka, zapominalam podstawowych czynnosci, ta jej mama byla na mnie zla a potem sie obudzilam. jeju dziwaczne to bylo... hahahha xdd
  • Re: Au Pair 2013!

    paulaw > 21-07-2012, 10:33

    Jeszcze tydzień i kolejny miesiąc z głowy ♥
  • Re: Au Pair 2013!

    merti > 21-07-2012, 10:49

    Jeszcze trochę, a na moim suwaczku będzie 9 ! A to naprawdę mało



    Wczoraj miałam imprezę, na której pomalowałąm twarz kolegi i był kung-fu Pandą. Taa, balety to chyba jedyna rzecz za którą będę tęsknić za oceanem...
  • Re: Au Pair 2013!

    paulaw > 21-07-2012, 10:55

    Ja będę tęskniła za kuchnią mojej babci :mrgreen:
  • Re: Au Pair 2013!

    agatt > 21-07-2012, 12:10

    Hmm a Wy laski sie nie boicie? Bo ja mam metlik. Z jednej strony to moje najwieksze marzenie, z drugiej strony to az ROK czasu, wiec nie wiem czy moglabym tyle wytrzymac bez rodziny i wgl. Wiem, wiem ze mozecie napisac, ze moge nie jechac i wgl skoro sie boje, ale wlasnie o to chodzi, ze ja chce. Przerazaja mnie te wszystkie rzeczy zwiazane z bagazami - iloscia i wgl na lotnisku odprawa, to wszystko, potem NY, jeeeju. Moze dlatego, ze ja jeszcze samolotem nie lecialam (ok, czas na smianie ) no ale serio, MEGA SIE BOJE...
  • Re: Au Pair 2013!

    paulaw > 21-07-2012, 12:14

    Jasne, że się boję, ale ja jestem zdecydowana i nie ma odwrotu. Ty myślisz o tym od niedawna, a ja marzę o tym od początków gimnazjum, więc tutaj jest ta różnica. I jeżeli mi się spodoba, chcę zostać na dwa lata, nie na rok. A później? Kto wie. Zresztą tu jest mała "grupa wsparcia" więc pisz swoje wątpliwości i pogadamy i pomożemy



    Najlepiej byłoby gdybyśmy w jakiś sposób spotkały się w samolocie. Albo chociaż dwie z nas. Tak byłoby najlepiej. Ale to pewnie graniczy z cudem.
  • Re: Au Pair 2013!

    blonde > 21-07-2012, 12:27

    Zrób coś, co ja zawsze robię, kiedy mam taką trudną, życiową decyzję do podjęcia. Wyobraź sobie siebie za, powiedzmy 3 lata.

    Pierwsza wersja - nigdy nie pojechałaś do USA, zostałaś z rodziną, ze znajomymi. Nie było całego tego zamieszania związanego z wyjazdem, ale też nie było ekscytacji i przygód w USA.

    Wersja druga - pojechałaś do USA. Przeżyłaś cudowną przygodę, ale musiałaś za to zapłacić rozłąką z rodziną i przyjaciółmi. Były chwile szczęścia, były chwile tęsknoty.

    I teraz pomyśl, gdzie wolałabyś być za te 3 lata? Czego bardziej byś żałowała?



    Powiem Ci coś jeszcze. To dobrze, że się zastanawiasz. To znaczy, że bardzo realnie do tego tematu podchodzisz i zdajesz sobie sprawę nie tylko z wszystkich za, ale i też tych przeciw. Ja też miałam takie rozterki na początku, ale z innych powodów - w kwestii studiów, a raczej ich chwilowego braku (ja wyjeżdżam, jak dobrze pójdzie już teraz, we wrześniu - w tym roku zdałam maturę). Jeśli chodzi o rozłąkę z rodziną czy ze znajomymi to nie miałam takiego problemu. Przez 3 lata, będąc w LO i tak mieszkałam poza domem, w innym mieście. Już raz musiałam zostawić wszystkich znajomych i co? Poznałam nowych, a z częścią tych starych dalej mam świetny kontakt (taka rozłąka bardzo weryfikuje prawdziwość przyjaźni!). Dlatego też wiem, że bez problemu zrobię to po raz drugi. To kwestia osobowości - może i jestem trochę egoistką, ale każdy powinien nim być (oczywiście w takich zdrowych granicach). Swoje marzenia i plany stawiam na pierwszym miejscu, póki jestem młoda i mam szanse je zrealizować.



    Mam natomiast wiele koleżanek, które namawiałam na wyjazd. Niektóre były nawet chętne, ale ostatecznie rezygnowały. Bo nie chciały zostawić rodziny, znajomych albo chłopaka. Bo były z natury nieśmiałe i bały się, że nie poradzą sobie w 'wielkim świecie'. Bo czuły się zbyt niepewnie w porozumiewaniu się po angielsku. Ja nie miałam żadnego z tych problemów, dlatego też podjęłam decyzję o wyjeździe i mam zamiar ją zrealizować.



    Dobra wiadomość jest taka, że masz jeszcze duuużo czasu na zastanawianie się! Ja w ogóle na taki pomysł wpadłam w pewną grudniową noc, w czasie desperackich prób poszukiwania jakiegoś odpowiedniego dla mnie kierunku studiów. Jakiekolwiek działania w tę stronę podjęłam pod koniec stycznia, aplikację złożyłam w marcu i wtedy też otworzyli mi room. Ale tak na dobrą sprawę, to mogłam równie dobrze zacząć dopiero niedawno! Bowiem w czerwcu złożyłam drugą aplikację, do drugiej agencji, i prawdopodobnie to właśnie z nimi pojadę. Dlatego naprawdę, masz jeszcze mnóstwo czasu na to, żeby się dobrze zastanowić i podjąć decyzję. Jakakolwiek ona nie będzie, mam nadzieję, że będziesz się dobrze z nią czuła!
  • Re: Au Pair 2013!

    merti > 21-07-2012, 13:18

    A ja od siebie dodam, że jak pojedziesz na studia, co zapewne byś zrobiła, gdyby nie au-pair, to i tak byś zostawiła rodzinę i widziała ich raz w miesiącu. Ja jestem bardzo związana z częścią swojej rodziny, zwłaszcza z mamą i kuzynką, ale wiem ze predzej czy później musiałabym ich zostawić. A mogę to zrobić albo w Polsce, albo za oceanem. Wybieram opcję lepszą dla siebie. Bo chcę mówić doskonale po angielsku, bo chcę się nauczyć hiszpańskiego, bo nie chcę siedzieć w Europie gdzie Polak to złodziej i pijak, bo chcę zrobić coś innego niż wszyscy, bo nie chcę być kolejną z tysięcy dietetyków bez pracy w Polsce... i można tak wymieniać bez końca.



    Serio, jedyną rzeczą, za którą będę tęskniła to imprezy w Polsce i moja rodzina. Za znajomymi mniej, bo tak naprawdę to większość mnie irytuje. A przyjaciele? No cóż, wyjazd pokaże kto nim był naprawdę. Wiem po sobie, że więzi między ludźmi się rozwiązują, bo kumpela rok temu wyjechała do włoch i praktycznie z nią nie gadam. Bo tak w sumie to była mi obojętna



    btw. za 3 miesiące osiemnastka i muszę sobie wybrać lustrzankę od mamy. No i mam dylemat życia, bo najlepsza opcja to sony (która de facto nie jest lustrzanką), ale no.. to sony.
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia