-
-
Re: absolwentki rocznik 2005 ;)
agulka > 30-03-2005, 15:18
No Emm, oklaski sie naleza
co do operskich papierkow... masakryczna robota..ale zycze powodzenia -
Re: absolwentki rocznik 2005 ;)
Emm > 30-03-2005, 16:30
dzieki Agula.Nie wiem jak ja sie z tym wszystkim wyrobie, musze dac rade! -
Re: absolwentki rocznik 2005 ;)
Emm > 30-03-2005, 20:45
napisalam iles tam postow temu, ze mam juz zalatwionego dentyste, zeby wszystkie zrobione itp.D.upa.Zapomnialam o osemkach.Musze usunac chirurgicznie obie dolne osemki.Jutro z rana jade zrobic pantomogram, potem do mojego chirurga,zeby sobie obejrzala, a w przyszlym tyg zabieg( w ten weekend zdjecia z dziecmi, nie chce wygladac jak potwor z opuchnieta geba).
Siedze wlasnie nad papierami.Boze, ale to krecia robota.Konca nie widze!Nudzi mnie to juz, zabieram sie na pisanie pracy. -
Re: absolwentki rocznik 2005 ;)
nikka > 30-03-2005, 21:02
Emm bedziesz miala osemki usuwane? Mi kiedys usuwali szostki i myslalam, ze tam normalnie umre.....no ale dobra nie bede Cie wiecej straszyc wiec juz nic wiecej na ten temat nie pisze :wink:
Gratuluje postepow z praca i smigania autkiem -
Re: absolwentki rocznik 2005 ;)
Emm > 30-03-2005, 21:40
stara!pisz wszystko co wiesz o usuwaniu zebow!haha
ja bede miec chirurgicznie, czyli nacinanie dziasla.Bozeeee...Ich nie mozna jednoczesnie, wiec bede cierpiec pewnie 2 tygodnie.Chyba poprosze o wypisanie recepty na ketonal normalnie, bo nie wiem jak zniose bol.Chociaz ciagle sie ludze, ze moze nie bedzie bolec...Ale wiem tez , ze musze je usunac, bo wykrzywiaja mi dolne zeby, poza tym wole to zrobic teraz niz nagle mialoby sie cos z nimi zrypac w Stanach! -
Re: absolwentki rocznik 2005 ;)
nikka > 30-03-2005, 21:57
Jasne.....im szybciej to bedziesz miala z glowy tym lepiej!
A ja o wyrywaniu zebow juz nic nie napisze :!: Juz nawet nie chce sobie tego przypominac :wink: -
Re: absolwentki rocznik 2005 ;)
martamaua > 30-03-2005, 22:02
Mi usuwali czworki stale,ale to dawno temu,nie chirurgicznie i z mocnym znieczuleniem.Jeszcze jedna mi w sumie zostala i tez trzeba z nia cos zrobic.I jakis aparacik sobie zaloze i bedzie okiBede miala ladne zabki -
Re: absolwentki rocznik 2005 ;)
zofija > 30-03-2005, 22:17
hmm Ketonal hehe ostatnio sie dowiedzialam ze to dawka konska ... a jakis czas temu jeszcze kiedy nie bylam uswiadomiona o tym, potrafilam na bol glowy na raz zazyc kolo 4 ketonali !! i bol nadal nie przechodzil hehea zeba mialam raz wyrywanego .... za slabo znieczulila bolalo jak diabli i z miesiac byly powiklania :/ cos strasznego ... pozdrowki -
Re: absolwentki rocznik 2005 ;)
Gość > 31-03-2005, 8:43
no moj organizm byl do Ketonalu (tego najmocniejszego, ktory moja mama miala przepisany przez lekarza po operacji bardzo powaznej) przyzwyczajony - 4 te z granatowego opakowania i dopiero wtedy moglam wstac z lozka zeby sie do lazienki przejsc jak mialam okres
a tutaj w Skandynawii to czasem musze sie Panadolem slabiutkim poratowac, ale to wychodzi okolo 1-2 w miesiacu i po prostu skacze z radosci.
a co do zebow - ja tez myslalam nad moimi osemkami, bo jak gorna szczeke mam wyprostowana zupelnie (aparat nosilam 2lata) tak dolna byla ok dopoki sie te cholerne zeby nie pojawily.
a moja nauczycielka od biologii w liceum powiedziala, ze w drodze ewolucji osemki sa eliminowane, no i niedlugo ludziom w ogole nie beda rosly :twisted: szkoda tylko, ze ja jestem jeszcze organizm pol-ewoluowany i mam dwie dolne... :evil: -
Re: absolwentki rocznik 2005 ;)
martamaua > 31-03-2005, 11:16
Mi sie jakos wyzynaja i chyba nie moga.Nie chce ich i tak mam za mala szczeke.A najlepszy tekst,ze to sa zeby madrosci i jak ich nie masz to jestes glupia.Teoria mojego chlopaka.Ketonal na okres przesada to jakie tu bole musialas miec o cholera 8O Mnie tu prawie wcale nie boli a jak cos to Panadolek i po krzyku,ale byly czasy co sie zwijalam niezle :?