• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

Jedzenie

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Ciekawostki
       
    • Jedzenie
       
  • Jedzenie
  • Re: Jedzenie

    Johnson > 19-04-2009, 12:51

    Na przykladzie mojej dobrej kolezanki

    dostala sie na studia w UK bo.... jest aupair

    IEALTS'a nie wymagaja na wszystkich uczelniach wiec trzeba wybrac te ktore nie wymagaja hyhy

    zaraz wkleje tutaj linka
  • Re: Jedzenie

    Agata89 > 19-04-2009, 13:07

    Ja też zdaję maturę w tym roku, i denerwuję się jedynie przed wos-em. przed próbną zdałam na 40% a próbną tylko na 32% i koleś od wos-u powiedział mi: "stoczysz się dziewczyno" bardzo pokrzepiające

    potem jeszcze mam obawy przed ustym polskim, bo jak się denerwuję to mówię tak szybko i tak niewyraźnie, że sama siebie nie rozumiem! chyba wezmę coś na uspokojenie żeby mówić w miarę zrozumiale, bo o wyraźnym mówieniu nawet nie marzę
  • Re: Jedzenie

    Johnson > 19-04-2009, 13:27

    ja przed próbna zdałem na 85%, próbną na 60%, ale to na rozszerzeniu. Zmienilem jednak na podstawe wiec raczej obaw nie mam
  • Re: Jedzenie

    Yoanna > 19-04-2009, 14:05

    [quote name="Agata89"]potem jeszcze mam obawy przed ustym polskim, bo jak się denerwuję to mówię tak szybko i tak niewyraźnie, że sama siebie nie rozumiem! chyba wezmę coś na uspokojenie żeby mówić w miarę zrozumiale, bo o wyraźnym mówieniu nawet nie marzę [/quote]



    agata spoko, bedzie dobrze! dla mnie ustny polski to byla najgorsza czesc matury, bo nie bede ukrywac ale nienawidze prezentacji :lol:

    zeby bylo smieszniej komputer nie chcial dzialac a mialam pare slajdow w power poincie.. wiec proby, proby.. pozniej kompa nowego przyniesli.. a ja se tak stoje i czekam, czekam.. ze jak juz rozpoczelam mowic to po 3 zdaniach ich przeprosilam i wyszlam.. napic sie wody bo po tych 15min czekania zaschlo mi w gardle :lol:

    no i ja, nienawidzaca prezentacji, zdalam na 95% ;D

    wiec nie taki diabel straszny.. :wink:
  • Re: Jedzenie

    Kachaaa > 19-04-2009, 17:34

    Johnson a na jakie i co trzeba by zdawac? i daj linka jak bedziesz :lol:
  • Re: Jedzenie

    dominikan@ > 19-04-2009, 17:45

    No tak Johnson ale powiem ci szczerze że to jest tak i nie mówię tego wcale złośliwie że jeżeli teraz nie masz ang conajmniej na poziomie FCE to po rocznym pobycie w USA nie ma się szans na studia tam. Ja też tak myślałam kidyś że po roku w UK bede mogła tam studiować ale mój ang stale był nie wystarczający. Nie ma szans w ciągu jednego roku nadrobic tyle materiału.
  • Re: Jedzenie

    Johnson > 19-04-2009, 18:34

    FCE mam zdane na A-, nie wiem jakim cudem ale jest

    mam nadzieje ,ze po rocznym pobycie w USA spokojnie podejde sobie do IEALTS'a

    chociaz i tak bede sie musial do tego baardzo ciezko przylozyc

    no nie wazne

    uczelnia

    Edge Hill University w pobliżu Liverpoolu
  • Re: Jedzenie

    89dzoana89 > 19-04-2009, 18:51

    Wow

    Ja to nie mam zadnych takich zdanych procz matury podstawowej hehe;p

    Ale a USA biore sie ostro do roboty!! 8)
  • Re: Jedzenie

    bunia_90210 > 19-04-2009, 21:23

    [quote name="Summertime"]U mnie problem jest taki, że chyba za wysoko postawiłam sobie poprzeczkę A chciałabym się dostać na konkretne studia w konkretnym mieście, gdzie bez wyników w granicach 85-95% nie mam nawet co startować.[/quote]





    Ja tez na początku się przeceniłam...ale na szczęsście mogłam to jeszcze zmienić. Wtedy juz wiedziałam,że wyjeżdżam jako au pair więc i tak najlepsze wyniki nie będą mi potzrebne.

    Dasz radę!!!
  • Re: Jedzenie

    bunia_90210 > 19-04-2009, 21:35

    Studia w UK nie są takie straszne... poziom,żeby się dostać też nie jest zbyt wysoki. Wiadomo nigdzie nie jest kolorowo-wszyscy o tym wiemy. W Pl dużo od nas wymagają w kwestiach edukacji-ciężko się dostać na dobre,bezpłatne studia...W UK tak samo więc co to za różnica gdzie będziesz się starać...Tam nawet lepiej-lepsze warunki bytowe.Mozna tez iść do szkoły gdzie nie potrzebujesz egzaminu. Moja kumpela jest w takiej

    Johnson Możesz zdać też tofel. Słyszałam,że jest łatwiejszy. Po roku w stanach zdasz i tutaj już nie mam wątpliwości





    Ja obawiam się troche matury z biolii ale ogólnie podchodzę na większym luzie...nie takie osły zdawały Najwyżej poprawi się za rok :p



    Ja uczę się angielskiego juz 9 lat i w sumie tak przez 6 się do tego przykładałam Myślę,że jestem na średniozaawansowanym pozniomie ale w Stanach napewno chcę się poprawić. Gramatyki strasznie nas męczyli...trzeba tylko doskonalić słownictwo
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia