-
-
Re: Ile jestescie w stanie zaoszczędzić?
blonde > 26-08-2012, 14:36
a właśnie wiem co piszę, bo szukałam.
Być może z NY do Chicago czy Miami lot kosztuje około 200$, ale już np. do Luizjany czy Kalifornii musisz wydać około 400$. A do Albuquerque w Nowym Meksyku (które jest jednym z moich 'celów') nie znalazłam tańszego połączenia niż za 470$. Do tego koszt noclegu, jedzenia, jakichś biletów wstępu itp. I weekendowa wycieczka zaczyna kosztować ponad 500$.A to uważam że jest dużo - przynajmniej dla mnie.
Dużo to może być pojęcie względne, bo w porównaniu do podróży np. do Ameryki Południowej jest to mały koszt. Ale dla porównania w Europie można kupić bilety lotnicze za (w przeliczeniu) nie więcej niż 100$ i ceny lotów sie zmieniają, można 'polować' na okazje, a w USA czegoś takiego raczej nie ma - linie mają stałe ceny i bardzo rzadko zdarzają się jakieś promocje obniżki itp. -
Re: Ile jestescie w stanie zaoszczędzić?
Tymoteusz > 26-08-2012, 15:11
Kalifornia, dokładnie Los Angeles 300$, Albuquerque 450$, może nie mało, ale też nie sądzę, żeby było zaporowo, chodź to kwestia indywidualna. Akurat ceny w lotach w USA zmieniają się czasem co kilkanaście minut, także warto kontrolować i sprawdzać dane połączenia, bo można czasem znaleźć połączenie o połowę tańsze i nie mówię tego z głowy, bo widziałem takie sytuacje. No tak, a w Europie nie musimy jeść, nie musimy płacić biletów wstępu i szukać hotelu? Jeżeli chodzi o nocleg to pomocny może okazać się CouchSurfing, który mi został polecony na tym Forum. -
Re: Ile jestescie w stanie zaoszczędzić?
blonde > 26-08-2012, 15:34
Owszem, w Europie też dodatkowe koszta się liczą. Po prostu chodziło mi o to, że np. podróżowanie po Irlandii czy Szwajcarii jest o niebo tańsze niż po USA, bo to są po prostu mniejsze kraje i odległości są mniejsze i wszędzie można dojechać autobusem/pociągiem. A podróż z NY do CA to jak z Irlandii do Włoch. I tylko o to mi chodziło. Może po prostu niedokładnie się wyraziłam. -
Re: Ile jestescie w stanie zaoszczędzić?
kasiulek91 > 26-08-2012, 17:26
[quote name="angelaa"]
[quote name="kasiulek91"]Jah to zależy, bo jeżeli ktoś jest typem oszczędnym to zaoszczędzi, ale jeżeli zawsze miałeś z tym problem to nie uda Ci się zbyt wiele przywieźć mimo szczerych chęciJa należę do oszczędnych osób, ale ciężko jest mi oszczędzać, bo np. jeżdżę gdzieś na wycieczki czy spotykam się ze znajomymi, a to się wiąże z wydawaniem kasy - ale jest tego warte! Póki co minęło 9tygodni (zarabiam 100e) i udało mi się zaoszczędzić 450e + kupić nowy aparat za 100e. Wydaję mi się, że raczej nic więcej nie zaoszczędzę, bo zostały mi ostatnie 2 tygodnie pełne wyjazdów i shopingów [/quote]
Kaśka, co Ty mówisz?450e? shopping w Dublinie, rozumiem? [/quote]
No udało się aż tyle - oszczędzałam na darmowym piwie hahaha
Shopping oczywiście w Dublinie i jeszcze jakaś pożegnalna imprezka z Wami, ale to za 2 tygodnie, bo w następny weekend jadę w odwiedziny do rodzinki z Castlebar -
Re: Ile jestescie w stanie zaoszczędzić?
dosiunia > 26-08-2012, 18:01
haha, ja jestem nolifem w Irlandii i po 10 tygodniach mam zamiar przywieżć 800-900euro. Niestety kasa na studia jest dla mnie priorytetem... -
Re: Ile jestescie w stanie zaoszczędzić?
angelaa > 26-08-2012, 18:31
muszę się zacząć zastanawiać na co ja tyle wydaje.. Dosiunia przez 10 tygodni 800 e, to świetna suma!
Kasia, gdzie Ty masz darmowe piwo? -
Re: Ile jestescie w stanie zaoszczędzić?
marika1 > 27-08-2012, 23:19
chciałam się Wam pochwalić, że zaoszczędziłam już prawie 700 euro, ale potem kupiłam nowy kostium ( tak, na wrzesień.... ) ale i tak nie jest źle i jestem z siebie dumna <3
ale szczerze muszę powiedzieć, żę za każdym razem, gdy biorę się do liczenia oszczędności, ściska mnie w brzuchu ze strachu co ja wyliczę -
Re: Ile jestescie w stanie zaoszczędzić?
LadyInRed > 28-08-2012, 0:43
11 tygodni, no-life, jeden shopping, 900Ł. -
Re: Ile jestescie w stanie zaoszczędzić?
kajtuś > 28-08-2012, 3:00
[quote name="LadyInRed"]11 tygodni, no-life, jeden shopping, 900Ł.[/quote]
Ja Cie krece ;O -
Re: Ile jestescie w stanie zaoszczędzić?
allie > 30-08-2012, 15:26
2 miesiace = 0 oszczednosci
ale duzo jezdze, kupuje i imprezuje i dobrze mi z tym, nie mam zamiaru siedziec w domu caly czas. ale trzeba zaczac cos odkladac na swieta....