-
-
Re: Kto nie ryzykuje ten nie ma!
Yoanna > 28-11-2009, 3:19
jakie tylko. ja i kania dalej jestesmy i sie nigdzie nie wybieramy :lol: (jak ja sie ciesze ze ja zwerbowalam na greenwich :lol: :lol: ) -
Re: Kto nie ryzykuje ten nie ma!
Agata89 > 01-12-2009, 16:40
[quote name="Yoanna"]Agata jak to jestes za mloda? do tej pory nie wiedzieli i bylo ok? co zmienia ten jeden rok czy nawet dwa lata? ja jadac pierwszy raz mialam 17 lat i jakos dalam sobie rade..
wszyscy wracaja.. coz.. wykorzystaj ostatnie dni na maxa, zobacz co sie da.
[/quote]
Ja tez jadac pierwszy raz mialam 17 lat. Tylko ze z drugiej strony to ja nie mam szans z 26latka po pedagogice...
Wracam 5 grudnia, mam samolot o 8:10am. Nikt w Polsce nie wie ze wracam, tylko moja przyjaciolka do ktorej jade na weekend zaraz po przyjezdzie.
Nie wiem co powiem rodzicom, zapewne prawde bo ja klamac nie umiem
Pogodzilam sie z tym faktem, ze wracam, co nie zmienia tego ze bede zajebiscie tesknila za wszystkimi. Staram sie myslec pozytywnie, ale cienko mi to wychodzi, bo z natury jestem realistka z lekka przewaga na pesymistke :wink:
[quote name="Yoanna"] no ja nie wiem co w tym roku sie dzieje..[/quote]
ja tez nie wiem. zdecydowanie ten rok ma jakas zla karme...