• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

kieszonkowe

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • O wszystkim związanym z programem Au Pair
       
    • kieszonkowe
       
  • kieszonkowe
  • Re: kieszonkowe

    nowa123 > 03-05-2009, 22:07

    Sa chwile, ze czuje sie tu jak w domu, sa chwile, ze chce uciekac.

    Z hostka mam bardzo dobry kontakt, przesympatyczna kobieta otwarta, pomocna.

    Dzieci tez pyskate ale kochane. Jednym slowem nie moglam trafic lepiej.

    tylko ta kasa.......

    moja mama zawsze byla przeciwna mojemu wyjazdowi, raz ze bede zarabiac grosze, dwa ogromne pieniadze dla biura posredniczacego praktycznie za nic.

    Chce jej pokazac, ze sobie poradze, ale nie chce byc gola i wesola.
  • Re: kieszonkowe

    kamildzianka > 03-05-2009, 22:07

    Umie jeszcze:

    Czesc (mowi to komicznie, ledwo rozumiem, co powiedzial).

    Wezwijcie karetke!
  • Re: kieszonkowe

    kamildzianka > 03-05-2009, 22:09

    Nova, moze popros o podwyzke? Ile masz w kontrakcie przez biuro? Czy jest jakas stala stawka do operek w twoim kraju? I czy pracujesz wiecej, niz w kontrakcie?
  • Re: kieszonkowe

    nowa123 > 03-05-2009, 22:10

    kamidzianka ale musisz miec frajde gdy to slyszysz z ust swojego faceta!



    "moje dzieci" potrafia po polsku: tak, nie, dzien dobry, dobry, pies, kot...

    Raz bylismy w sklepie to z duma chwalily sie sprzedawczyni co potrafia
  • Re: kieszonkowe

    dominikan@ > 03-05-2009, 22:13

    Moje ulubione wezwijcie karetke he he he. No padam normalnie.

    Kamildzinka a ten twój facet nie ma czasem wolnego brata??
  • Re: kieszonkowe

    nowa123 > 03-05-2009, 22:14

    pozwolilam sobie skopiowac:

    ja nie ma mam grafiku. rano przygotowuje sniadanie dla domownikow, szykuje sniadanie do szkoly dla dzieciakow. odprowadzam mala do szkoly, gdy wracam odkurzam, robie panie, prasuje.... o 12 mala wraca do domu szykuje lunch o 13 ja odprowadzam. po 15 dzieci wracaja do domu, szykuje im cos do zjedzenia, picia... zwykle wtedy ida grac z kolegami/kolezankami. odprowadzam i odbieram ich z zajec dodatkowych. po przyjsciu ja albo hostka szykujemy kolacje. Sprzatam po kolacji, pozniej wychodzimy na dwor. ok 22 ida do lozka. Wczesniej pisalam na forum, ze przeszkadza mi ze dzieci siedza do 23 (pozwalaja im na to) dlatego teraz o 22 ide do siebie. Weekendy mam wolne od czasu do czasu babysitting, np wczoraj mialam 3 dzieciaczki pyskujace

    czasem jest tak, ze praktycznie wiekszosc dnia sa na dworze ze swoimi znajomymi i nie zajumuje sie nimi.



    Umowe mam na 300 euro (tyle pisala, ze moze dac). Stawki au pair w Holandii min 300e.

    W kontrakcie jest 30 h tyg
  • Re: kieszonkowe

    kamildzianka > 03-05-2009, 22:17

    Oj, Wezwijcie karetke mowi bombowo.

    Kiedys mu sprezentowalam Rozmowki i spojrzal na zdania dot. wypadkow. Zaczal czytac:

    Pozar!

    Czy Pani oddycha?

    Co sie stalo?

    Wezwijcie karetke!

    Wszystkie te zdania czytal z amerykanskim usmiechem na twarzy, bylo to bombowe! Dostalam wtedy ataku smiechu, nie moglam sie uspokoic.

    Ma dwoch starszych braci, ale wszyscy zonaci i dzieciaci.
  • Re: kieszonkowe

    dominikan@ > 03-05-2009, 22:19

    He he ale wy tam ubaw nieraz widze macie
  • Re: kieszonkowe

    kamildzianka > 03-05-2009, 22:20

    Czytam ten grafik i tak:

    o ktorej dokladnie zaczynasz prace?

    Przyprowadzasz dziecko o 12 i o 13 ja spowrotem gdzies zawozisz?

    O ktorej jest kolacja?

    Czy kiedy hostka jest w domu, ty nie masz automatycznie wolnego?

    Czy konczysz prace o 22 (kiedy kladziesz dzieci spac)?

    Czy pracujesz wiecej, niz te 30h/tyg?
  • Re: kieszonkowe

    agulka > 03-05-2009, 22:25

    hahah sama go nauczylas, to masz

    moj ex umial cholera

    mam tu amerykanskiego przyjaciela i on mowi "zamknij sie ". on jest taki strasznie zlosliwy i ironiczny jak ja, wiec zawsze jak mi dogryzal to ja mu zawsze mowilam "shut up" - ale tak zartem nie po chamsku. i on do mnie kiedys a jak to bedzie po polsku... nauczylam go a pozniej jak sie z nim draznilam to mi odpowiedzial... "zamknij sie"



    2 latka z ohio mowila kluwa - chciala powiedziec krowa i zawsze jej wychodzilo kluwa...mi sie to od razu kojarzylo z kur...

    ale najlepsza jest Maya - ma niecale 3 latka i mowi w 3 jezykach i po polsku pare slow. jak rozmawiam przez tel z mama to ona zawsze chce sie przywitac i mowi tak "czesc Grazyna jak sie masz" ma mala pamiec i zdolnosci jezykowe

    mam tu kolezanke ,Polke, ktora ma corke tez Maye. kiedys zrobilysmy playdate i tak - polska Maya wylapywala slowka po ang jak ja mowilam do Mayki a z kolei "moja" Maya lapala slowka po polsku, jak Kasia mowila do corki. wrocila do domu i mowila na siebie Majusia





    Nowa - jak napisalas..to jest minimum, wiec mozesz miec wiecej... szkoda rodziny, znam to uczucie, mi bylo szkoda dzieci z Ohio zostawic i zostalam mimo, ze nienawidze tego miejsca! przemysl to sobie na spokojnie i zdecyduj. a moze sprobuj porozmawiac z host on podwyzce?
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia